http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

Rekordowa zbiórka na rzecz WOŚP w Gnieźnie!

Wyróżniony Rekordowa zbiórka na rzecz WOŚP w Gnieźnie!

Takiego sukcesu Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy nie spodziewali się chyba nawet najwięksi optymiści. Kwota końcowa, którą właśnie potwierdzono jest także zaskoczeniem dla samych organizatorów i współpracowników całego przedsięwzięcia. Na słowa uznania zasłużyła sobie też dwójka wolontariuszy, którzy zebrali do swoich puszek najwięcej pieniędzy.


Dzisiaj w Centrum Kultury eSTeDe w Gnieźnie podsumowano zbiórkę na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, którą przeprowadzono przed niespełna miesiącem. Wczoraj dotarło pismo, które oficjalnie potwierdza rozliczenie tutejszego sztabu i stwierdza zebrana kwotę o łącznej wysokości: 188.637 złotych, 81 groszy. To jest rekord w porównaniu z każdą zbiórką, którą prowadzono w latach minionych. - Podziękowania należą się tej grupie ponad 200 wolontariuszy, gnieźnieńskiemu sztabowi WOŚP i naszym mieszkańcom, którzy okazali się tak hojni, a także służbom, które to całe wydarzenie zabezpieczały, czyli policji, straży pożarnej i pogotowiu ratunkowemu – mówi Beata Tarczyńska, starosta gnieźnieński.

- To jest sukces ludzkich umysłów, ich myśli i tolerancji, a fakt, że WOŚP w tym roku jest nominowany do Pokojowej Nagrody Nobla jest dowodem jednoznacznym w tej sprawie. Ciesze się, że ludzie byli nam bardzo przychylni i że nie było żadnych incydentów, żadnych złośliwości czy nawet drobnych uszczypliwości, bo kto nie chciał swoich pieniążków do tej puszki wrzucać, ten nie musiał tego robić. Może warto raz jeszcze zaapelować, że wszelkie akcje charytatywne w tym kraju są dobre, pożądane i bez sensu jest próbowanie deprecjonowania jakiejkolwiek z nich, bo coś zniszczyć jest bardzo łatwo, a odbudować znacznie trudniej – komentuje Grzegorz Reszko, dyrektor Powiatowego Centrum Kultury eSTeDe w Gnieźnie, gdzie tradycyjnie mieścił się sztab WOŚP-u.

Ilość pieniędzy zebranych podczas 25. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Gnieźnie przerosła oczekiwania samych organizatorów, którzy nawet w swoich najśmielszych marzeniach nie oczekiwali takiego wyniku finansowego tej akcji charytatywnej. - Zagraliśmy fenomenalnie i to jest chyba najpiękniejsze podsumowanie tych wszystkich 25 lat WOŚP, bo mogliśmy być razem i wspierać fantastyczna ideę, którą niewątpliwie jest Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, ta kwota stanowi dodatkowy efekt całego przedsięwzięcia i oczywiście bardzo liczy się w ogólnym rozrachunku, ale tutaj przecież tak naprawdę nie chodzi przecież o rekordy, choć wszystkim, za każdy grosik wrzucony do tej puszki dziękuję z całego serducha. To były wzruszające momenty, kiedy ludzie podchodzili i wrzucali pieniądze w ostatnim momencie nawet, tuż przed zamknięciem finału i przed naszym rozliczeniem – wyznaje emocjonalnie Kazimierz „Tinkers” Kubów, szef sztabu WOŚP w Gnieźnie.

Godne zauważenia jest wyczyn dwojga wolontariuszy: - Jestem niezwykle wdzięczny wszystkim, 204 naszym wolontariuszom, ale tym dwoje jestem szczególnie zobowiązany i muszę powiedzieć, że oni pracowali od rana do późnych godzin nocnych. To jest Ilona Stefańska, która w roku ubiegłym już biła wszelkie rekordy, a w tym przerosła wszelkie oczekiwania, bo zebrała do swojej puszki 4194 złote, a tego dokonała w towarzystwie tancerza i swojego przyjaciela, którym jest Tomasz Mirek i który zebrał do swojej puszki 4240 złotych. To jest niebywałe – podkreśla K. Kubów.

Imponujące kwoty padały także podczas licytacji, którą przeprowadzono w sali widowiskowej eSTeDe. - Tam licytowano różne rzeczy, które wydawało się, że są wręcz banalne. Piłka do siedzenia, którą ofiarowała Coca-Cola i która przyjechała do nas ze sklepu „Społem” poszła za 1 500  zł, a za chwilę mieliśmy jeszcze jedną taką piłkę i ona została sprzedana za tysiąc złotych. Nie gorzej było z innymi gadżetami, które licytowaliśmy tutaj w eSTeDe i te kwoty nie wzięły się z kapelusza, tylko z niejednego ludzkiego serducha i jesteśmy za to bardzo wdzięczni. Za tydzień zrobimy podsumowanie i wszystkim, którzy z nami pracowali będziemy dziękować w sposób szczególny, a za rok zbierać będziemy ponownie – kończy K. Kubów.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.