http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

„Trzeba przestawić kolejkę wąskotorową na inne tory”

Wyróżniony „Trzeba przestawić kolejkę wąskotorową na inne tory”

Starostwo Powiatowe przejmuje zarządzanie Gnieźnieńską Kolejką Wąskotorową. Do tej pory zadanie to wykonywało Towarzystwo Miłośników Gniezna. Po feralnych zdarzeniach z ubiegłego roku na chwilę obecną nie ma pozwolenia na przejazdy popularną trasą. Zmienić może to teraz tylko remont torowiska, co wiąże się z dodatkowymi nakładami finansowymi. Obowiązek ten wezmą na siebie władze powiatu gnieźnieńskiego.


Podczas zwołanej dzisiaj konferencji prasowej na dworcu Gnieźnieńskiej Kolei Wąskotorowej przedstawione zostały informacje dotyczące zmian w funkcjonowaniu tego podmiotu, którego historia sięga 1883 roku. Podkreślano przede wszystkim, że nie można zaprzepaścić dziedzictwa i tradycji, którą może wnieść w dalszy rozwój turystyczny ten swoisty relikt przeszłości. - Chcemy, aby ta kolejka wąskotorowa przetrwała i dalej służyła jako atrakcja turystyczna dla miasta i powiatu. Dzisiaj stoimy w takim punkcie, który jest punktem zwrotnym, ponieważ należało podjąć decyzję, czy to istnienie tej kolejki będzie trwało. Decyzja Zarządu Powiatu Gnieźnieńskiego jest taka, że nie możemy zmarnować tego, co do tej pory zostało stworzone i będziemy się starać, żeby kolejka dalej trwała i kontynuowała przejazdy – mówi Beata Tarczyńska, starosta powiatu gnieźnieńskiego. Wszystko to wiąże się oczywiście ze zmianami, organizacyjnymi i finansowymi. - W związku z tym od 1 kwietnia współpraca z Towarzystwem Miłośników Gniezna dotycząca właśnie kolejki wąskotorowej zostaje zakończona i to zadanie przechodzi w całości do Starostwa Powiatowego w Gnieźnie – ogłasza B. Tarczyńska.

Ta decyzja powoduje m. in. konieczność zmierzenia z dotychczasowymi problemami, których nie był w stanie udźwignąć poprzedni zarządca majątku. Główny problem wiąże się z naprawą torowiska, którego stan nie pozwala obecnie na uzyskanie zgody na przejazdy liczącej blisko 40-kilometrowej trasy, a to będzie wymagało dużych nakładów finansowych. - Chcemy, aby kolejka stała się atrakcją turystyczną, w związku z tym trzeba pokazać walory tej kolejki na zewnątrz. W tej chwili nie mamy pozwolenia na przejazdy, ale chcemy wznowić być może jeszcze w tym sezonie tę atrakcję turystyczną – zapowiada pani starosta.

W celu poszukania  lepszych rozwiązań na przyszłość przeprowadzono szczegółową analizę SWOT, w której wyodrębniono to wszystko, co jest dobre i złe. Teraz przyszedł czas na wyciągnięcie wniosków z tego dokumentu i przystąpienie do działania. - Nasze najważniejsze zadanie jest takie, żeby ta kolejka była utrzymana, czy to na podstawie umowy użyczenia z PKP, czy to poprzez naszą przyszłą działalność i możliwość odzyskania na własność tego terenu – tłumaczy Jerzy Berlik, wicestarosta powiatu gnieźnieńskiego, który przypomina, że torowisko to nie jedyny problem. - Nie mówimy tutaj tylko o torowisku, ale także o nieruchomościach, które też są składnikiem majątku kolejki wąskotorowej i też stanowią pewną wartość historyczną. Budynek dworca jest też musi być dobrze utrzymany i wykorzystany, a z naszej analizy SWOT wynika, że jest to jeden z ważniejszych punktów – dodaje J. Berlik.

Konsultantem społecznym przy ożywianiu projektu został dobrze znany przede wszystkim kibicom żużla Paweł Ruszkiewicz, który blisko 17 lat temu również pomagał w reaktywacji kolejki wąskotorowej w Gnieźnie. - Ta kolejka jest ważnym elementem krajobrazu i ważnym elementem zasobów turystycznych całego regionu, to nie podlega chyba żadnej dyskusji. Parę tygodni temu zostałem zapytany, czy podejmę się zadania koordynacji pewnych działań związanych z dalszym funkcjonowaniem kolejki wąskotorowej, gdyż pewne zmiany formalno-prawne oraz marketingowe są niezbędne – mówi Paweł Ruszkiewicz, menadżer sportowy pochodzący z Gniezna, który postanowił przyjąć tę propozycję. - Nowy skład Zarządu Powiatu Gnieźnieńskiego daje mi pewną gwarancję, że można podjąć się tego wyzwania i można spróbować troszeczkę przestawić kolejkę wąskotorową na inne tory, co jest rzeczą nieuniknioną. W najbliższych tygodniach i miesiącach będę koordynował pewne działania związane z powrotem tej kolejki do powiatu gnieźnieńskiego, ja tak to traktuję, bo ona nadal jest tylko w użyczeniu PKP S.A. - dodaje.

Jaki jest pomysł na to, aby gnieźnieńska kolejka wąskotorowa znów stała się popularna? - Powiem tak, 6 lat temu powstała strona internetowa tej kolejki i do dzisiaj się nie zmieniła i to w jakiś sposób odpowiada na to pytanie. Dzisiaj turystyka opiera się na działaniach on-line, na aktywności w sieci i na pewno w tym kierunku trzeba iść – zauważa P. Ruszkiewicz, który otwarcie mówi, że sam doradzał powrót GKW w struktury Starostwa Powiatowego w Gnieźnie. - Na pewno potrzebne będzie zaangażowanie instytucji zajmującej się promocją i kulturą w starostwie, które będą musiały pomagać i wspierać tę kolejkę przy okazji imprez czy przy okazji zwiedzania, bo ja dążę, żeby ten obiekt stacyjny oraz całe zaplecze i tabor był elementem quasi muzealnym, a może w przyszłości również muzeum – zapowiada.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.