http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

Czy żagle wracają do Gniezna?

Wyróżniony Czy żagle wracają do Gniezna?

Tradycje żeglarskie Gniezna, nie ukrywajmy związane były raczej z jeziorem w Powidzu, sam Powidz był jednak, przed sztucznym przypisaniem do powiatu słupeckiego, bliżej Gniezna. Jednak najstarsi gnieźnianie pamiętają czasy gdy małe żaglówki pływały nawet na Weneji. Do tych tradycji, również szkolnych klubów żeglarskich, nawiązywać ma „Gniezno pod Żaglami”.


Tegoroczna edycja festiwalu rozpoczęła się wczoraj na Łazienkach. Choć organizatorzy zrezygnowali ze względu na pogodę z części wydarzeń, można powiedzieć, że te które zaplanowano na popołudnie wypadły dobrze.

Pomimo przelotnego deszczu, „Gniezno pod Żaglami” wystartowało niemal w południe. Gnieźnianie mogli podziwiać zawodników na Otwartych Mistrzostwach Miasta Gniezna w Wakeboardzie, które rozegrano w Wake Parku na Łazienkach. Blisko 30 zawodników stanęło w szranki zawodów, a najlepszym gnieźnianinem okazał się Łukasz Makowski.

Planowane rejsy pod żaglami niestety ze względu na niesprzyjające warunki nie odbyły się. Natomiast koncerty Piosenki Żeglarskiej – Festiwalu, który pod wodzą Andrzeja Janki odbył się po raz czwarty, przeniesiono właśnie na teren przy Wake Parku.

Na początek zagrały Gumowe Szekle. Część publiczności wykonywała zwłaszcza refreny żeglarskich przebojów wspólnie z zespołem. Trochę brakowało niektórym z widzów krzesełek by usiąść, jak to bywało w poprzednich edycjach na Rynku. Zdecydowanie jednak szanty i piosenki żeglarskie nad wodą zabrzmiały adekwatnie.

Na koniec koncertu wystąpiła Formacja. Zespół grał żywiołową muzykę z pogranicza gatunków. Elementy folkowe przeplatały się podczas koncertu z piosenką poetycką i morską.

Mimo braku żagli w pierwszym dniu impreza wydaje się być dobrym punktem Królewskiego Festiwalu Artystycznego.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.