http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

Czy Społeczny Komitet obroni ZSP nr 4? Czy prezydent Gniezna pomoże?

Wyróżniony Czy Społeczny Komitet obroni ZSP nr 4? Czy prezydent Gniezna pomoże?

To nie koniec tematu dotyczącego likwidacji Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 4 w Gnieźnie. Dziś zawiązał się Społeczny Komitet Obrony ZSP nr 4, który zapowiada czynienie starań o zmianę jednostki prowadzącej szkoły. W zamyśle pomysłodawców taką jednostką miałby stać się Urząd Miejski w Gnieźnie.


Członkami komitetu zostali absolwenci szkoły i obecni uczniowie wraz z rodzicami oraz nauczyciele i pracownicy ZSP nr 4, którzy maja zamiar w najbliższą środę spotkać się z prezydentem Gniezna, Tomaszem Budaszem. Jak wiadomo już do takiego spotkania dojdzie w najbliższą środę o godz. 12.30 w magistracie. - Zawiązaliśmy ten komitet po to, aby uratować naszą szkołę przed likwidacją. Uważamy, że decyzja podjęta przez Radę Powiatu jest krzywdząca. Została ona podjęta w pośpiechu i bez jakichkolwiek konsultacji z nami – tłumaczy Dorota Morkowska, bibliotekarka z Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 4 w Gnieźnie, która weszła w skład ponad dwudziestoosobowego Społecznego Komitetu Obrony ZSP nr 4 w Gnieźnie. - Pierwsza rzecz, którą chcemy zrobić, to spotkać się z panem prezydentem i zaproponować zmianę organu prowadzącego. Dalsze nasze plany są uzależnione od tego, co usłyszymy od pana prezydenta, jakie będą decyzje Rady Miasta – zapowiada Katarzyna Drzewiecka-Fredyk, pedagog z ZSP nr 4, która wspólnie z koleżanką stanęły na czele komitetu.

Pomysłodawcy utrzymania Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 4 w Gnieźnie pokazują za przykład szkołę w Trzemesznie, która w obliczu likwidacji również zmieniła swój organ prowadzący i chcą, aby z ich placówką stało się podobnie. - My uważamy, że są argumenty za tym, aby naszą szkołę utrzymać, by ją jeszcze rozwijać i dlatego chcemy szukać sprzymierzeńców to takiego planu. Nasza szkoła funkcjonuje w Gnieźnie od wielu lat i ma ogromne tradycje i jest sensowne, aby ona trwała dalej – mówi K. Drzewiecka-Fredyk i dodaje, że nie wystarczy obiecać nauczycielom i uczniom, że nic się nie zmienia. - Nasi uczniowie, gdy rozmawiają z nami, pytają, że jak to się wszystko ma do siebie. Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1, czyli popularnie zwany „Rolnik” ma teraz prowadzić takie kierunki, jak hotelarz czy technik żywienia i usług gastronomicznych? To jest chęć obrony wizerunku naszej szkoły i zawodów, w kierunku których kształcimy – twierdzi nauczycielka ZSP nr 4 i wywodzi, że planowana fuzja obu szkół zaszkodzi naborowi na wymienione kierunki.

Rodzice uczniów, z których inicjatywy zawiązał się Społecznego Komitetu Obrony ZSP nr 4 w Gnieźnie swoja obecnością też chcą zaznaczyć swój sprzeciw w tej sprawie. - Chcielibyśmy, aby szkoła, która dobrze prosperuje i która ma praktyki w renomowanych firmach zachowała swoją tożsamość i dalej było tak jak jest – oświadcza Zofia Szczepaniak, matka uczennicy trzeciej klasy gimnazjum, której druga córka uczy się już w ZSP nr 4. - Z tego co wiem od uczniów trzecich klas gimnazjalnych, ta sytuacja też wpływa na wybór szkół. Druga córka chodzi już tutaj do tej szkoły, ufa nauczycielom i jest bardzo zadowolona z zajęć. Będziemy walczyć – dodaje.

O wynikach środowych rozmów z prezydentem Gniezna i ewentualnych dalszych działaniach Społecznego Komitetu Obrony ZSP nr 4 opinia publiczna zostanie poinformowana bezzwłocznie zaraz po zakończeniu planowanego spotkania.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.