http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpghttp://informacjelokalne.pl/images/banners/nbaner01.jpg

Cmentarze pełne ludzkich historii

Wyróżniony Cmentarze pełne ludzkich historii

Gdy odwiedzamy je co roku w ten dzień, wtedy zdajemy sobie sprawę, ilu ludzi na nich spoczęło, tych wspaniałych, których wielu znało i tych niemniej ważnych, którzy byli mniej rozpoznawalni w szerszej przestrzeni. Ich twarze, osobowość i to, czego dokonali w życiu, tym swoim oraz naszym, to czyni z nich ludzi niepozornie wyjątkowych. Pamiętajmy o nich podczas dzisiejszego odwiedzania naszych cmentarzy.


Cmentarze są pełne od ludzi niezastąpionych. Ta stara maksyma wciąż pasuje idealnie do naszych społeczności, z których co chwilę ktoś odchodzi, ale już tak naprawdę - bezpowrotnie. Nasza pamięć ma dla nich dzisiaj jedyne znacznie i jest dowodem naszej łączności z nimi, takiej prawdziwej, ludzkiej, wdzięcznej, pozawymiarowej, często wykraczającej poza naszą wyobraźnię.

Idąc alejami cmentarnymi na chwilę przed tradycyjnymi uroczystościami Wszystkich Świętych i Dniem Zadusznym, kilka grobów przykuło moją uwagę bardziej niż inne (…) bo kogoś trochę bardziej znałem, bo tyle i tyle lat już minęło, bo ktoś miałby dzisiaj 40, 50, 75 lub 100 lat, a przecież już dawno nie żyje i już dawno o nim przestało się mówić i go wspominać.

Na cmentarzu św. Wawrzyńca leży żużlowiec Leon Kujawski, od którego śmierci przed kilkoma tygodniami minęło niepostrzeżenie 5 lat. Był jedną ze sportowych ikon Gniezna w latach osiemdziesiątych. Ale był nie tylko ikoną, bo był przede wszystkim bardzo serdecznym człowiekiem, który zawsze przy spotkaniu dla drugiego człowieka miał szeroki uśmiech i mocny uścisk dłoni na powitanie.  

Po drugiej stronie nekropolii na początku tego roku spoczął ostatni żołnierz Armii Krajowej - kpt. Józefat Sztuka, z którym jeszcze tak niedawno wszyscy dziennikarze rozmawialiśmy o jego wspomnieniach z II wojny światowej. Jakże znamienna była śmierć jego żony Felicji w dwa tygodnie po jego pogrzebie. Do dziś można rozprawiać na ich przykładzie o fenomenie dozgonnej miłości dwojga ludzi, którzy nie potrafią bez siebie dalej żyć.

Tuż za bramą wejściową cmentarza św. Piotra i Pawła, po lewej stronie został niedawno pochowany ks. kan. Ryszard Balik, budowniczy kościoła pw. bł. Jolenty na osiedlu Arkuszewo, który był proboszczem tamtejszej parafii od 1981 roku. Niby nigdy nie było okazji dłużej porozmawiać, a czuło się zawsze od tego człowieka jakąś serdeczność, niewypowiedzianą w żaden sposób słowami.

Niedaleko od alei głównej jest grób Zibiego Łuczaka. To on poprowadził 16 grudnia 1996 roku pierwszą audycję na antenie Radia Gniezno. Był moim kolegą i tym człowiekiem, od którego uczyłem się radiowego dziennikarstwa. Za chwilę minie 11 lat od jego nagłej śmierci, która tak bardzo wszystkich nas poruszyła. Niby rzecz zwykła, a tak chciałoby się pogadać i zapytać, co sądzi na ten, czy innym temat.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.