Logo
Wydrukuj tę stronę

Paulina Hennig-Kloska powołuje się na publikacje z IPN

Wyróżniony Paulina Hennig-Kloska powołuje się na publikacje z IPN

Poseł Paulina Hennig-Kloska zaprosiła do swojej siedziby trzech przedstawicieli Młodej Prawicy, którzy w poniedziałek wczesnym popołudniem protestowali po jej wystąpieniu w TVP Info, gdzie przed tygodniem stwierdziła, że wśród Polaków byli tacy, którzy w czasie II wojny światowej otwarcie kolaborowali z nazistami niemieckimi.


Młodzi aktywiści dziś zebrali się pod biurem parlamentarnym, w którym urzęduje w każdy poniedziałek poseł Paulina Hennig-Kloska. W ten sposób wyrazili swój sprzeciw wobec tego, na co posłanka z Gniezna kładła akcent w czasie debaty telewizyjnej. Następnie przedstawicielka partii opozycyjnej  zaprosiła manifestantów do krótkiej rozmowy, których zapytała: – Czy mogą panowie wskazać, wobec którego fragmentu mojej wypowiedzi w TVP Info panowie protestują? W odpowiedzi posłanka Nowoczesnej usłyszała natychmiast: - Powiedziała pani, że Brygada Świętokrzyska współpracowała z nazistami. Nie minęła się pani poseł z prawdę, ale nie powiedziała pani, że Brygada Świętokrzyska wyzwoliła również obóz, ratując 700 kobiet i o tym, ze jako jedyna organizacja wojskowa miała prawo do odznak amerykańskich wojsk i że myślała już o tym, wybiegając w przyszłość, że Armia Czerwona… - odpowiadał Jakub Eltman z Młodej Polski, gdy posłanka postanowiła interweniować.

– Ale stop, stop, stop. Nie o tym był ten program, momencik. W którym miejscu się myliłam i wobec czego wnosicie panowie sprzeciw dzisiaj – pyta ponownie Paulina Hennig-Kloska. – Wykrzesała pani tylko i wyłącznie negatywne zjawiska Brygady Świętokrzyskiej, przez co pośredni słuchacz takiej rozmowy odnosi wrażenie, że Brygada Świętokrzyska działała źle, a proszę pamiętać, że to była wojna i nikt nie wie, kto kolaborował, nie wie pani, czy pani by nie zdradziła – sugerował J. Eltman.

Posłanka Nowoczesnej dalej ripostowała: – W tym programie tylko skrytykowałam film o polskim holocauście, który nie istniał i powiedziałam, że dech zapiera w piersi i brakuje słów, by skomentować ten film i to jest jedna kwestia. Druga kwestia, powiedziałam, że w trakcie wojny pojawili się Polacy, którzy z pobudek indywidualnych interesów, dla własnych korzyści współpracowali z Niemcami i że tacy ludzie również działali pod logo Narodowych Sił Zbrojnych, a dokładnie odwołałam się do Brygady Świętokrzyskiej, czy Pan uważa, że jest kłamstwo w  tym, co ja powiedziałam?

- No i o tym mówiłem, na dole mówiłem, że pani nie skłamała – odparł J. Eltman, po czym trzyosobowa delegacja Młodej Polski się oddaliła.

Po tej krótkiej wymianie poglądów posłanka wydała oświadczenie na ten temat, w którym odniosła się raz jeszcze do całej sprawy. - Jako Polka nigdy nie będę godzić się na zrównywanie winy za Holokaust między Polakami a Niemcami, nie godzę się również na mówienie o „polskich obozach zagłady” – tak myśląc głosowałam za nowelizacją ustawy o IPN. Szybko okazało się, że zapisy ustawy nie zostały przez rząd skutecznie skonsultowane z pozostałymi stronami i rodzi ona liczne wątpliwości interpretacyjne. To zaniedbanie zostało zlekceważone przez polityków PiS i doprowadziło do ogromnego kryzysu międzynarodowego na linii Polska - Izrael - USA – zauważa P. Hennig-Kloska.

- Mówiąc publicznie o współpracy przedstawicieli Brygady Świętokrzyskiej z Niemcami powtórzyłam tylko słowa wielokrotnie wypowiadane przez byłych żołnierzy Armii Krajowej i Batalionów Chłopskich, udokumentowane w materiałach źródłowych AK oraz BCh, potwierdzone w publikacjach Instytutu Pamięci Narodowej oraz opiniach wybitnych historyków, którzy zajmowali się badaniem tego zagadnienia, takich  jak prof. Dariusz Libionka z PAN czy prof. Rafał Wnuk z KUL – dodaje posłanka Nowoczesnej.

Informacjelokalne.pl