http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpghttp://informacjelokalne.pl/images/banners/nbaner01.jpg

Ziemie zamiast powiatów pomysłem partii KORWIN

Wyróżniony Ziemie zamiast powiatów pomysłem partii KORWIN

W czwartkowe południe w Hotelu Nest odbyła się konferencja prasowa z udziałem polityków Partii KORWIN, którzy ubiegają się o mandaty sejmowe w najbliższych wyborach parlamentarnych w okręgu konińsko-gnieźnieńskim. Jednym z pomysłów, który był szerzej omawiany podczas tego spotkania z dziennikarzami, była propozycja likwidacji powiatów i zastąpienia ich większymi podmiotami administracyjnymi, które roboczo nazwano ziemiami.


Program partii KORWIN obejmuje co prawda wiele aspektów życia Polaków, co zostało szczegółowo opisane na kartach 37-stronicowej książeczki programowej, która zaprezentowana została podczas konferencji. - My dziś chcieliśmy jednak skupić się na proponowanej przez nas reformie podziału administracyjnego w kraju, gdzie proponujemy korektę tego podziału. Gminy działają znakomicie, tam sprawnie załatwiamy szereg swoich spraw. Województwa natomiast sprawdzają się stosunkowo dobrze z małymi uwagami. Inaczej jest z powstałymi po drodze powiatami, które są formułą dość nieszczęśliwą. Nie realizują one swoich działań w taki sposób, w jaki powinny. Po wielu konsultacjach ze specjalistami od prawa i administracji oraz samorządowcami, chcieliśmy zaprezentować nasz pomysł, który polega na zastąpieniu stosunkowo małych podmiotów, jakimi są powiaty, większymi jednostkami, jakimi będą ziemie – mówi Przemysław Piasta, lider listy partii KORWIN w okręgu nr 37. - Jednostki takie skupiałyby kilka obecnych powiatów, czterech lub pięciu. Chcielibyśmy, aby takie miasta, które są naturalnymi liderami tych subregionów przejęły funkcje stolic tych ziem. W przypadku naszego okręgu do takich funkcji aspirować będzie z cała pewnością Konin i Gniezno. Ziemie zajmą się częścią zadań, z którymi powiaty sobie wyraźnie nie radzą, m. in. w zakresie ochrony zdrowia, gdzie przykładów złego zarządzania nie brakuje. Ważne jest też to, że poszczególne gminy mogłyby same zdecydować, do której jednostki chcą należeć – kontynuował kandydat partii KORWIN.

Gnieźnieński kandydat z tej listy, Przemysław Gronek złożył natomiast oświadczenie, w którym zobowiązał się, że w przypadku uzyskania mandatu poselskiego będzie ze swojego uposażenia przekazywał większą część, stanowiącą nadwyżkę, która przekracza średnią płacę krajową według Głównego Urzędu Statystycznego. - Powyższa różnica świadczeń zostanie przekazana w trakcie kadencji Sejmu na wszelkiego rodzaju lokalną działalność społeczną w postaci dotacji na stypendia, wydarzenia kulturalne, wsparcie organizacji sportowych oraz pozostałe cele – zadeklarował pisemnie Przemysław Gronek. Sens udziału partii KORWIN w kampanii wyborczej tłumaczył inny uczestnik konferencji, który przekonywał, że zaangażowanie w sprawy polityczne kraju nie zawsze musi oznaczać tylko i wyłącznie zmierzanie po władzę. - Jako jedyna partia wyszliśmy poza tematy, których nie poruszało się na co dzień, takich jak np. problem islamizacji Polski i zagrożenia z tego wynikające. My nie jesteśmy partią, która chce w pierwszej kolejności przejąć władzę w Polsce. Naszym podstawowym celem jest uświadamianie Polaków i zachęcanie do zdobywania wiedzy. W pierwszej kolejności nawołujemy do udziału w wyborach, po drugie prosimy o głosowanie na partie antysystemowe, a po trzecie dopiero może o o poparcie naszego programu – stwierdził Maciej Filipiak, wrzesiński kandydat partii KORWIN

Teraz pozostało już tylko czekać na wynik niedzielnych wyborów parlamentarnych. Wszyscy politycy z partii KORWIN zgodnie twierdzą, że są dobrej myśli i udało się im przekonać do siebie sporą grupę Polaków. - Jeździliśmy po całym naszym okręgu, żeby nakreślać nasz program i nasze cele. Młodsze osoby z reguły entuzjastycznie reagowały na nasze propozycje, natomiast starsze osoby częściej miały trochę zastrzeżeń i nie zgadzały się z niektórymi naszymi postulatami, choć były też wyjątki. Skupiliśmy się przede wszystkim na kontaktach za pomocą mediów społecznościowych, którymi najłatwiej dotrzeć do młodych osób – powiedział po konferencji Piotr Bukowiecki.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.