http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

KORWiNowcy nie chcą obcych kulturowo

Wyróżniony KORWiNowcy nie chcą obcych kulturowo

„Polska dla Polaków” -  skinhedowskie hasło z lat 80-tych zdaje się ożywać. Jeśli nawet członkowie niektórych ugrupowań, bo trudno ich nazwać niekiedy politykami, ukrywają je za sprytnie dobranymi słówkami, znaczenie jest to samo. Szkoda, że z poważnego problemu, który chcemy czy nie, dotknie również naszego kraju, robi się hasła wyborcze.


Wczoraj młodzi członkowie frakcji KORWiNa próbowali przekonać przede wszystkim media podczas konferencji prasowej, że problem uchodźców nie jest naszym problemem, tylko Niemiec i innych państw Zachodu. Naiwna wiara, że wystarczy byśmy nie przyjęli do wiadomości, że mamy problem, a tego problemu nie będzie, to nadrzędne przesłanie z owej konferencji. Prawdziwe to raczej przedstawienie jednego z kandydatów. - Trzeba współczuć ludziom, którzy są w trudnej sytuacji ekonomicznej, ale powiedzmy sobie szczerze, że obecnie kilka miliardów ludzi na świecie jest w trudnej sytuacji, a wszystkim nie możemy pomóc. To co możemy naprawdę dobrego dla nich zrobić, to ustabilizować sytuację w Afryce Północnej, przestać się tam mieszać i realizować tam doraźne interesy polityczne – powiedział Przemysław Piasta. - Powiedzmy szczerze problem uchodźców czy imigrantów nie jest naszym problemem, to problem Niemiec których nieodpowiedzialna polityka socjalna spowodowała, że uchodźcy bardzo chętnie chcą tam przyjechać. Teraz, Niemcy chcą się podzielić imigrantami z całą Europą wykorzystując mechanizmy, które daje Traktat Lizboński – tłumaczył dalej P. Piasta, kandydat do parlamentu.

O niedopasowaniu kulturowym mówił natomiast Przemysław Gronek, lider gnieźnieńskich KORWiN-owców. - Władze Wielkiej Brytanii zauważają, że islamscy terroryści rekrutują nowych członków właśnie wśród uchodźców! - ostrzegał Przemysław Gronek. Zapominając, że nie tak dawno władze Wielkiej Brytanii winiły za pogarszającą się sytuację na wyspach Polaków. Oczywiście Polacy boją się uchodźców i trudno nam się dziwić. Straszenie jednak – nie buduje żadnych rozwiązań, prowadzi jedynie do nienawiści.

Wydaje się też, że zupełnie bez wyczucia powagi sytuacji część dziennikarzy wrzuciła do jednego worka realny, choć niepotrzebnie eskalowany do rozmiarów nienawiści problem uchodźców z Syrii z absurdalnym pomysłem zrobienia w kamienicach starego Gniezna getta dla 300 rodzin. Rozmywanie problemu i żonglowanie emocjami tylko pogarsza sprawę.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.