http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

Wrażliwy nastolatek kontra rówieśnicy?

Są książki, które wywołują kontrowersję, zmuszają do dyskusji, sprawiają, że zadajemy wiele ważnych pytań. Na pewno do takich pozycji należy „Dziewiętnaście minut” autorstwa Jodi Picoult. Nie ma też wątpliwości, że rozmowa jaką wywołują musi należeć do udanych.

  • Dział: Kultura

Filozofia codzienności z fasolą w tle

Czy o sprawach egzystencjalnych da się pisać pięknym, gawędziarskim językiem, a nie tylko w hermetycznym i podniosłym stylu? Czy prowincja może mieć swój urok, a dygresje okazać się smaczkiem niespiesznej narracji? I po co właściwie to łuskanie fasoli?

  • Dział: Kultura

Intelekt „wyhodowany”? Rozmowa na temat „Gry szklanych paciorków”

Ostatnie spotkanie członków Klubu Dyskusji o Książce poświęcone zostało książce Hermana Hesse „Gra szklanych paciorków”. Pokaźne to dzieło (blisko 700 stron) okazało się dla większości Klubowiczów nie lada wyzwaniem. „Gra szklanych paciorków” wydana w 1943 roku, była ostatnią książką Hessego. Jest także postrzegana jako swego rodzaju manifest światopoglądowy autora.

  • Dział: Kultura

„Podziemny krąg”

„Fight Club” lub jak kto woli „Podziemny krąg” jest znany głównie dzięki wersji filmowej. Myślę, że poruszenie jakie wywołał, niespełna dwadzieścia lat temu, jest tak samo żywe i dzisiaj. Jednak nie o wersji filmowej, a o tej literackiej będzie ta notatka.

  • Dział: Kultura

„Skoruń” Macieja Płazy tematem spotkania Klubu Dyskusji o Książce

„Skoruń” to finalista literackiej Nagrody Nike z 2016 roku. Tak się składa, że o laureacie tej nagrody, pozycji „Nakarmić kamień” Bronki Nowickiej rozmawialiśmy nie tak dawno, bo w kwietniu. Nie powiem, że byliśmy jednomyślni , bo tak nie było. Jednak większość z nas głośno zadała pytanie: dlaczego? Dlaczego tej nagrody nie zdobyła książka Macieja Płazy? „Skoruń” jakoś tak zjednał nas bardziej.

  • Dział: Kultura

Kocie tematy, czyli relacja ze spotkania Klubu Dyskusji o Książce

O Kocie Bobie stało się głośno jeszcze przed ekranizacją pozycji „Kot Bob i ja”. Jego fenomen dostrzeżony najpierw przez londyńskich przechodniów, turystów szybko stał się udziałem dużej grupy użytkowników youtuba, a potem czytelników. Dzięki poleceniu Ewy Ciesielskiej także członkowie Klubu Dyskusji o Książce dołączyli do tego grona.

Uwaga na bliźniaków, czyli „Flet z mandragory”

Ta relacja mogłaby zaczynać się od słów „będąc młodą studentką...”. Na ten czas bowiem przypada moja przygoda z tytułem. Z tamtej lektury w mojej pamięci nie pozostał nawet najmniejszy ślad. Wszystko wyparowało. Czytając „Flet z mandragory” po raz kolejny trudno mi uwierzyć, że to możliwe. A jednak.

  • Dział: Kultura
Subskrybuj to źródło RSS