http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

Ciekawe spojrzenie na współczesność przez historię

Wyróżniony Ciekawe spojrzenie na współczesność przez historię

To był bardzo dobry spektakl z puentą nawiązującą do współczesności. W ramach tegorocznej Koronacji Królewskiej w Gnieźnie wystawiano przedstawienie pt. „Imperium Dobrawa – Chrzest”. Na jego koniec pojawiła się konkluzja, którą twórcy spektaklu pozostawili do własnej interpretacji przybyłej publiczności.


Sam tytuł spektaklu jest zdaniem jego twórcy jedynie wprowadzeniem do szerszego spojrzenia przez historię na czasy współczesne. – Słowo imperium jest używane oczywiście na wyrost, bo my mówimy przede wszystkim o tym konflikcie cywilizacji przedchrześcijańskiej, którą później pogardliwie nazywano pogańską z chrześcijaństwem, które wniosła i symbolizowała Dobrawa. To zderzenie było silne i może nie natychmiast, ale jednak po jakimś czasie wykluczyło pewną społeczność żyjącą na tych ziemiach i zepchnęło ją na margines. Myślę, że to jest takie zderzenie cywilizacyjne, trochę nawiązujące do współczesności – mówi Przemysław Prasnowski, reżyser spektaklu pt. „Imperium Dobrawa – Chrzest”. – Dziś mamy przecież te fale imigracji, różne kultury i religie, które się mieszają, one tez powodują pewne zderzenia i my zdecydowanie chcielibyśmy nawiązać tym spektaklem do współczesności. Ten rys historyczny, to historyczne opakowanie dla nas jest tylko pretekstem do tego, żeby powiedzieć o zderzeniu kultur i myślę, że to jest najważniejsze w tym spektaklu – wyjaśnia P. Prasnowski.

– Ja mówiąc szczerze nie lubię mądrych spektakli, bo to widzom należy zostawić interpretację. Chcieliśmy zrobić fajny spektakl, który się fajnie ogląda i który wciąga widzów w akcję. Myślę, że końcówka jest tak intrygująca, że widzowie sami sobie odpowiedzą na pytanie, jak to zderzenie kultur wyglądało. Mnie też chodziło o to w tym spektaklu, żeby nie robić rekonstrukcji historycznej, co tez w scenografii i kostiumach będzie widoczne. My bawimy się historią, robimy z niej pewną metaforę i robimy to dzisiaj, współcześnie a dodatkowy smaczek do tego wszystkiego jest miejsce, na którym stoimy, tj. Wzgórze Lecha. My stoimy w historycznym miejscu w którym wiele rzeczy się wydarzyło i przywracamy trochę pamięć o tej historii przedchrześcijańskiej, bo w tej oficjalnej wersji, która nam się często sprzedaje w szkołach mało się mówi, że przecież to Wzgórze Lecha było miejscem, jak to się mówi pogardliwie tych kultur  pogańskich. Cywilizacja chrześcijańska była jednak na tym wzgórzu drugą cywilizacją i myślę, że o tym trzeba pamiętać i nie zapominać, bo dynastia Piastów nie zaczęła się od Mieszka, a historia Polski nie zaczęła się od chrztu Mieszka, ona była dużo wcześniej, więc oddajemy hołd tym pokoleniom, które żyły tutaj wcześniej – dodaje reżyser.

Na koniec spektaklu padają wreszcie słowa podsumowania, które wypowiada kupiec, podróżnik i kronikarz hiszpański - Abraham Ibn Jakub, który nawiązuje do Bolesława Chrobrego, który pod wpływem Cesarza Ottona III później stosował dużo bardziej restrykcyjne kary wobec swoich poddanych, np. kazał wybijać im zęby za łamanie pewnych zasad chrześcijaństwa: „a wy nie powybijajcie sobie zębów”.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.