http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

Żeglarskie nuty na gnieźnieńskim Rynku!

Wyróżniony Żeglarskie nuty na gnieźnieńskim Rynku!

W sobotni wieczór z inicjatywy Andrzeja Janki z zespołu Zagrali i Poszli, który zgłosił pomysł zorganizowania w Gnieźnie pierwszego Przeglądu Piosenki Żeglarskiej pod hasłem „Rynek pod Żaglami”, zagrały dwa renomowane zespoły z nurtu tzw. piosenki żeglarskiej. Ciąg dalszy nastąpi w niedzielę wieczorem, kiedy swój repertuar „szantowy” na gnieźnieńskim Rynku zaprezentują dobrze znani miejscowej publiczności muzycy z Zagrali i Poszli.


Grający historycznie na inaugurację podczas pierwszego gnieźnieńskiego Przeglądu Piosenki Żeglarskiej Majtki Bosmana z Wałcza podbili serca publiczności swoją przeróbką słynnego przeboju pt. „Whisky in the jar”, ale nie tylko. - Postaramy się zarazić tym klimatem przede wszystkim sztandarowymi motywami związanymi z piosenką żeglarską, którymi oprócz muzyki są nasze stroje i mam nadzieję, że one sprawią, że publika nas zapamięta – mówi Krzysiek Marszewski, wokalista i gitarzysta zespołu Majtki Bosmana.

Jak tłumaczy dalej lider pierwszej gwiazdy wieczoru, trzeba rozróżnić szanty od piosenki żeglarskiej. - Szanty to też są pieśni związane z morzem i to są pieśni śpiewane a capella. Takie pieśni śpiewają marynarze, które pomagają im wyrównać rytm czy pracować. My jesteśmy natomiast zespołem pieśni żeglarskiej i będziemy starali się tak do tego podejść, aby wszyscy się razem z nami dobrze bawili. Choć i podczas naszego koncertu przewiną się szantowe zaśpiewy – dodaje K. Marszewski.

I rzeczywiście już podczas tego pierwszego występu można było zauważyć, że większość publiczności chętnie wchodzi w interakcję z muzykującymi, poklaskując i podśpiewując, czym dali wyraz, że się podoba. Dostrzegli to także przygotowujący się do swojego wejścia następni uczestnicy sobotniego przeglądu piosenki żeglarskiej. Ośmieleni takim stanem rzeczy dywagowali podczas naszej krótkiej rozmowy nad fenomenem „szantowego” grania. - Te dźwięki budowane są najczęściej na melodiach anglosaskich, na starych irlandzkich czy szkockich pieśniach i one są bardzo atrakcyjne, jeśli chodzi o melodykę. Z tego wywodzi się w sumie cały rock'n'roll i dlatego to jest takie chwytliwe. Kiedy my wracamy do tych źródeł, no może nie w czystej postaci, bo to jest przetworzone przez naszą kulturę i przez to, co się dzieje. To jest atrakcyjne, bo to są piosenki o harmonii, która w jakiś sposób jest dobrze odbierana przez ludzi – tłumaczy Krzysztof Jurkiewicz z gdańskiego zespołu Formacja.

Podsumowując, można śmiało stwierdzić, że nawet zakotwiczeni w pobliskich ogródkach piwnych klienci zdecydowali się ostatecznie przybyć pod scenę i zaczerpnąć z bliska energii, którą zafundowały słuchaczom w sobotni wieczór obie kapele. Na gnieźnieńskim Rynku pojawili się także studenci z Chin, którzy przebywają aktualnie u nas na zaproszenie Instytutu Kultury Europejskiej w Gnieźnie. Jutro druga odsłona festiwalu „Rynek pod Żaglami”, o godz. 20.00 w tym samym miejscu koncertować będzie zespół Zagrali i Poszli z Gniezna.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.