„Daremne żale, próżny trud…”

Jak to się dzieje, że kolejny papież przeprasza za czyny swoich podwładnych i płacze z powodu tego, do czego dochodzi w kierowanym przez niego Kościele, który niektórzy nazywają świętym? Na tak postawione pytanie odpowiedź jest bardzo prosta, ale można też poświęcić jej parę  słów dlatego, że felieton nie może składać się z samej tylko tezy…

Prawo i rozum

Najbardziej znanym zestawieniem rozumu z czymś jest to - pochodzące od JPII łączące rozum z wiarą. Encyklika Fides et ratio jest dziełem teologicznym, czyli odnoszącym się do metafizyki. Mój artykuł ma się jednak odnosić do sfer czysto racjonalnych, czyli takich, które poddają się osądowi rozumu, a nie wiary, która jest wolnym wyborem jednostki i nie ma nic wspólnego z rozumem, bo wierzyć, to można we wszystko…

Kość z kości…

Od paru lat, przy ulicy która przebiega obok domu w którym mieszkam, każdego 27 dnia grudnia, gdy tylko się ściemni rozpoczyna się uroczystość patriotyczna. Grupa młodych ludzi rozpoczyna spektakl ku pamięci Tych, których nie mieli okazji poznać osobiście, bo z racji biologii wszyscy oni odeszli już do wiecznej chwały. Ja jestem z tego pokolenia, że wielu z nich miałem za sąsiadów i znajomych. Teraz, ku ich czci, zgromadzona na ulicy młodzież wznosi patriotyczne okrzyki, pali kolorowe race i inicjuje wybuchy. Dziękuję Wam młodzieńcy za to, że wam się jeszcze chce, Im też się chciało, chociaż wtedy to nie była zabawa…

„Świenta prawda, tys prowda i g… prowda”

Według  góralskiej teorii poznania, zdefiniowanej przez ks. Józefa Tischnera, tak właśnie ma się sprawa z prawdą. Problem z tą wartością nie jest nowy ani prosty, bo już Poncjusz Piłat sądząc Chrystusa zadał kardynalne pytanie o to, czym ona właściwie jest. Przyznaję lojalnie, że sam nie mam ambicji zdefiniowania pojęcia prawdy absolutnej, a w tej sytuacji powiem, że moja wersja „prawdy”, będzie bazowała na tej drugiej, patrząc na tytuł mojego artykułu.

Min. Szyszko to nie moja ciotka, ale…

Prawem i przywilejem obywatela wolnego kraju jest to, że może on publicznie i bezkarnie wyrażać swoje poglądy, jeżeli tylko w sposób rażący i nie budzący wątpliwości nie przekracza tym  podstawowych praw innych ludzi, oraz nie propaguje skompromitowanych przez historię systemów politycznych. Mam nadzieję, a raczej pewność, że temat który podejmuję, do zakazanych nie należy, chociaż na pewno nie wszystkim się spodoba.

„Najgłupsza wojna nowoczesnej Europy”

Myślę, że starsi Czytelnicy tego artykułu bez trudu odgadną, że tytuł jest parafrazą nazwy serialu  TVP o walce Wielkopolan z Germanizacją. Mój tytuł od oryginału różni tylko jedno słowo – zamieniłem najdłuższa na najgłupsza, a gwoli prawdy, to nie ja jestem autorem tej metamorfozy. Tak swego czasu nazywali Polacy wprowadzony 13 grudnia 1981 Stan Wojenny.

Epizody wielkiej wojny – zdradziecki pakt z diabłem, czy też bohaterstwo?

Każde wydarzenie historyczne, a tym bardziej takie, które trwało kilka lat, bez wątpienia składało się z wielu epizodów o rozmaitym kalibrze i znaczeniu. Zarówno miejsce jak i forma cyklu, nie aspirują jednak do poruszania tematów o najbardziej zasadniczym znaczeniu. Z uwagi na powyższe, mnie interesują tylko  sprawy w jakiś sposób powiązane z naszym regionem i do jednego z nich tutaj nawiążę.

Życie przemija, pamięć pozostaje

Od promocji książki minęło już trochę czasu, ale miło jest mi stwierdzić, że co i rusz spotykam się z bardzo miłą jej oceną i to niejednokrotnie ze strony ludzi, których sam nie znam. Tym razem jednak chcę zaproponować Państwu recenzję książi, która ukazała się na lamach Kuźni Literackiej (kuznia-art.pl) gdzie w dziale „Recenzje” jej oceny podjęła się pani Irmina Kosmala.

  • Dział: Kultura
Subskrybuj to źródło RSS