http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

Felietony

Felietony (359)

Dźwig

Sen ten prześladował mnie już wcześniej, dużo wcześniej. Niewykluczone więc, że opowiadałem o nim niektórym moim znajomym, a może nawet dzieliłem się nim ze swoimi Czytelnikami. I w żadnym wypadku nie wracałbym już do tego, gdyby nie fakt, że zaszły nowe okoliczności, a mianowicie – rzecz nader rzadko spotykana – dośnił się mi jego dalszy ciąg. Ale, ale, po kolei... drzemiące w mojej podświadomości nieodparte życzenie powszechnej szczęśliwości oraz takaż chęć pogodzenia ognia z wodą sprawiły, że jakoś tak, najczęściej nad ranem, dopadała mnie taka mniej więcej senna wizja: Polacy zdobyli się na refleksję, przewartościowali swoje zachowania, postawy i gesty, co szybko zaowocowała powszechną chęcią wzajemnego pojednania.

Etykiety

Wakacje 2018

Chwała niech będzie Najwyższemu, że pomyślał o biednych uczniach, rodzicach oraz nauczycielach i obdarował ich/nas wakacjami! No, bo przecież taki czas, wolny od pracy, w dodatku w samym środku upalnego lata, to naprawdę wspaniała rzecz. Jedna z niewielu okazji, w przeciągu całego roku, żeby wyjechać dokądś z rodziną i odpocząć.

Etykiety

Bohaterom – chwała! Tym, którzy pamiętają, szacunek i podziękowanie

Motto: Wiedza, którą zapiszemy, stanie się historią, wiedza której nie zanotujemy, stanie się nicością. Każdy człowiek któremu udało się dożyć słusznego wieku, doświadcza w pewnej chwili uniwersalnego dla wszystkich doświadczonych tym dobrem  dylematu. Dlaczego tylu moich bliskich odeszło, a ja nie zapytałem ich o tyle rzeczy? Patrzą teraz na mnie z rodzinnego albumu i uśmiechają się życzliwie, ale nic nie mówią... Ile ja bym dał, żeby wrócił czas, gdy marnotrawiłem go, rozmawiając z nimi o bzdurach, albo też nie pytając o nic.

Panta rhei

Wszystko płynie, świat się rozwija i nieustannie prze do przodu. Ba! Mało tego, rozwija się nawet Polska. Którejkolwiek dziedzinie naszego życia by się nie przyjrzeć, wszędzie znaczny postęp. Ot, weźmy sobie chociażby taki język, sferę werbalną. Tysiąc z górą lat temu bodajże krakowski mnich – kronikarz zapisał w prowadzonym przez siebie roczniku: „966 Mesco dux Polonie baptizatur”, czym w prosty i oczywisty sposób przekazał nam bardzo ważną wiadomość. Dowiedzieliśmy się oto bowiem, że księciem Polski był Mieszko, że przyjął on chrzest oraz, że wydarzenie to miało miejsce w 966 roku.

Etykiety

Okno życia – za i przeciw

Udokumentowana historia „okna życia” jest bardzo długa. Pierwszy przypadek takiego rozwiązania  problemu niechcianego dziecka pochodzi z XII wieku, ale znacznie starszym przypadkiem tego typu jest biblijna historia Mojżesza umieszczonego w koszyku. Wszystko to były działania ratunkowe, ale tutaj muszę wskazać na pierwszy próg opisujący trudność oceny tego zagadnienia, które również dla mnie – zwolennika „okien życia” nie jest wcale tak czarno białe...

Boży palec...

Dzisiaj, o dziwo, nie będzie o piłkarzach. Jak Polska długa i szeroka wszyscy komentują kompromitującą inauguracyjną porażkę z Senegalczykami. My nie! My tacy nie jesteśmy… Głównie oczywiście dlatego, że nie kopie się leżącego, i to nawet wtedy, jeżeli leżący uśmiecha się i próbuje zaintonować „Nic się nie stało, Polacy, nic się nie stało…”

Etykiety

Poczet aptekarzy gnieźnieńskich od XVI do początku XX w.

Bogata historia gnieźnieńskiego aptekarstwa do tej pory pozostaje nieodkrytą, niemalże całkowicie zapomnianą kartą dziejów miasta. Przez wieki poczet gnieźnieńskich aptekarzy zgromadził nierzadko postacie wybitne, jak choćby praktykujący w Gnieźnie Hans Bolmo, nadworny medyk pruskiego księcia Alberta, czy włoskiego pochodzenia Paweł Soldanini, kolejna zapomniana już dziś legenda polskiej farmacji II poł. XVIII w., wybitny profesor medycyny Uniwersytetu Jagiellońskiego, który bez mała 24 lata spędził, ciężko pracując na rzecz duchowieństwa i mieszczaństwa, w królewskim Gnieźnie. Warto przywrócić pamięć o tym wielkim człowieku...

Etykiety

„Gospodarka, głupcze!”

Najbardziej bodaj znane hasło wyborcze Bila Clintona i źródło jego wyborczego sukcesu brzmiało bardzo rubasznie - to prawda. Nazwanie kogoś głupcem, nie należy do najprzyjemniejszych „komplementów”. Ja, podejmując temat pozornie bardzo oddalony od gospodarki, czyli ekonomii, nie chcę nikogo nazwać tak dosadnie, ale jestem przekonany, że kluczowe przesłanie prezydenckiego hitu, obejmuje również to współczesne wariactwo do którego chcę nawiązać dlatego, że sensowną  gospodarkę mogą realizować tylko rozwijające się społeczeństwa…

Codzień

Od niepamiętnych już lat powtarzam ów rytuał, rytuał, który stał się moją drugą naturą. Każdego dnia rano, tuż po przebudzeniu, sprawdzam czy nie ma mnie na liście stu najbogatszych Polaków. Jeżeli mnie tam nie ma, to oczywiście wstaję i jadę do pracy.

Etykiety
Subskrybuj to źródło RSS