http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

Naśladowcy Marcina Lutra?

Wyróżniony Naśladowcy Marcina Lutra?

W moim mieście, oraz w nieodległej wiosce Rakowie, przygodny przechodzień lub turysta, może dojść do takich właśnie skojarzeń za sprawą tego, co tam zobaczy. Jak powszechnie wiadomo, niemiecki mnich wyeksponował swoje tezy przybijając je do bramy katedry w Wittenberdze. Otóż w Czerniejewie pewien obywatel regularnie eksponuje swoje manifesty polityczne na bramie własnego domu, a mieszkaniec pobliskiej wsi, taką deklarację umieścił na tablicy stojącej tuż za bramą jego posesji, tak, aby każdy kto tamtędy przechodzi lub też przejeżdża dowiedział się że….


„Chcę żyć w wolnym kraju a nie w PiS dzielskim raju” Mnie się wydaje, że sam fakt możliwości wystawienia takiego obelżywego hasła na widok publiczny świadczy o tym, że z tą wolnością to nie jest tak źle w tym „PiS dzielskim raju” cokolwiek to znaczy. Ja co prawda nie miałem okazji zapytać autora tych słów ani o definicję znaczenia przytoczonej treści, ani też o to, gdzie ów p… raj leży, ale ani ja, ani nikt kto to czyta raczej nie ma wątpliwości, że chodzi o jakoby zniewoloną Polskę i tu mam poważną wątpliwość co do tego, czy użycie takiego określenia mojej Ojczyzny jest dopuszczalne. Jakkolwiek zaś jest, to taki a nie inny kształt tego kraju wynika nie z jakiegoś zniewolenia, tylko z demokratycznie wyrażonej woli jego narodu i jeżeli komuś to nie odpowiada, to powinien się szybko spakować i wyprowadzić do kraju wolnego -  cokolwiek to znaczy, bo wszystko wskazuje na to, że w przewidywalnym czasie nikt nam innej wolności nie zafunduje.

Pytanie zaś, co to jest ta wolność do której tak tęskni autor tej politycznej deklaracji, wciąż pozostaje otwarte. Tutaj dokonam pewnej dygresji i na chwilę odejdę od polityki, ale nie odejdę od tak zwanej wolności. Otóż pod ostatnim moim felietonem o wypadku na polowaniu jeden z komentatorów zarzucił mi, że jakoby zabraniam komuś chodzić po polach, czy też lesie podczas nocy. Ja wiem, że takiego zakazu nie ma, ale nie ma też zakazu chodzenia po wodzie. Czy to jednak znaczy, że należy tego próbować? Można też chodzić po polu minowym dlatego, że stosowne tablice tylko informują o zagrożeniu, ale nikomu nie zabraniają tam wchodzić.

Każdy ma prawo do własnych poglądów politycznych i nawet w tym „PiS dzielskim raju” każdy może mieć swoje i je publicznie wyrażać, ale to wcale nie znaczy, że może się o swoim kraju wyrażać w sposób obelżywy, czyli wulgarny. Tak przynajmniej myślę i chyba się nie mylę, bo artykuł 133 KK stanowi „Kto publicznie znieważa Naród lub Rzeczpospolitą Polską, podlega karze pozbawienia wolności do lat trzech”

Ja sam mam wiele uwag do tego, jak obecna większość sprawuje rządy w Polsce, ale nigdy bym nie nazwał swojej Ojczyzny „PiS dzielskim rajem”. A Państwo co o tym myślą?

5 komentarzy

  • jaś
    jaś środa, 03, lipiec 2019 08:28 Link do komentarza Raportuj

    Po przeczytaniu powyższego tekstu przypomniał mi się stary dowcip. Poddanemu Rosji Carskiej zdarzyło się głośno powiedzieć że cesarz jest głupcem. Zatrzymał go policjant za obrazę majestatu władcy. Zatrzymany bronił się twierdzeniem że mówił o cesarzu chińskim. Policjant na to. Dobrze wiemy który cesarz jest głupi.

  • Marek Nowak
    Marek Nowak niedziela, 30, czerwiec 2019 15:06 Link do komentarza Raportuj

    Moim zdaniem pewne obraźliwe hasła na plakatach powinny być zakazane. Wolność wolnością, ale powinny być pewne ograniczenia. Totalna wolność nie prowadzi do dobrego...

  • Szczepan
    Szczepan niedziela, 30, czerwiec 2019 13:08 Link do komentarza Raportuj

    Oba komentarze tłumaczą sprawę jasno, każdy ma prawo do dowolnego działania na swoim terenie. Ja niestety się z tym nie zgadzam i co najmniej dziwię takiemu "myśleniu". Łopatologii Państwu oszczędzę, bo to zbyt prymitywne.
    Szczepan Kropaczewski

  • Heniu Kowalski
    Heniu Kowalski niedziela, 30, czerwiec 2019 12:45 Link do komentarza Raportuj

    Panie Szczepanie, chcieliśmy demokracji, wolności słowa, to ją mamy! Za komuny, takich transparentów by nie wywieszano, podjechałaby milicyjna nysa i sprawa zostałaby rozwiązana. A że mamy demokrację, to mamy to, co mamy. Miłego niedzieli.

  • Obserwator
    Obserwator niedziela, 30, czerwiec 2019 12:06 Link do komentarza Raportuj

    Morał jest jeden: "Wolnoć, Tomku, W swoim domku".

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.