Raportuj komentarz

Szanowna Pani. Zgadzam się z Panią w całej pełni w tym, że pamięć o wielu ciekawych i tragicznych wydarzeniach z lat wojny przetrwała w wielu miejscach, ale to są ostatnie chwile na ich "zatrzymanie w czasie" i powinniśmy zrobić wszystko, aby ci którzy przyjdą tu po nas, mieli świadomość tego, skąd się wzięli i czemu tutaj jest tak, a tam inaczej.. Z Pani wpisu wynika, że jest Pani dysponentem takiej wiedzy, proszę więc o jej spisanie i opublikowanie. Zachęcam też do utrwalenia wiedzy innych na dostępnych dzisiaj urządzeniach zapisujących. Pozostawmy po sobie jakiś ślad, szkoda, aby pozostał tylko milczący grób...Samego dobra.
Szczepan Kropaczewski