http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpghttp://informacjelokalne.pl/images/banners/nbaner01.jpg

Co dalej z Działpolem?

  • Napisane przez Małgorzata Michałowska
  • Dział: Biznes
  • 0 komentarzy
Wyróżniony Co dalej z Działpolem?

Poseł Tadeusz Tomaszewski spotkał się dziś dziennikarzami, by poinformować o sytuacji spółki „Działpol” w Działyniu i ustaleniach, jakie w tej sprawie podjęła sejmowa Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi podczas posiedzenia, które odbyło się w minioną środę 27 maja. – Liczy się nie szansa rozwoju społeczności lokalnej, ale interes określonych grup związanych z koalicją rządową – mówi poseł, odnosząc się do działań Agencji Nieruchomości Rolnych wobec spółki.

 
Przypomnijmy, że na podstawie umowy z 15 maja 2000 roku spółka Działpol dzierżawi grunty rolne będące w Zasobie Własności Rolnej Skarbu Państwa o łącznej powierzchni 1517,67 ha. Umowa została zawarta na okres piętnastu lat. Agencja Nieruchomości Rolnych, w związku z realizacją zapisów ustawy o zmianie ustawy o gospodarowaniu nieruchomości rolnymi Skarbu Państwa oraz zmianie niektórych innych ustaw, pismem z 11 maja 2012 złożyła spółce Działpol propozycję zmiany umowy dzierżawy w zakresie wyłączenia z przedmiotu dzierżawy trzydziestu procent użytków rolnych tj. 418,5429 ha. W odpowiedzi na powyższe spółka, pismem z 23 lipca tego samego roku złożyła oświadczenie, iż zapisy ustawy nowelizującej nie mają do niej zastosowania, gdyż jest instytutem badawczym. Agencja Nieruchomości Rolnych z opóźnieniem udzieliła odpowiedzi na wspomniane pismo. Spółka ta była przekonana, że przepisy ustawy nie miały wobec niej zastosowania, co było powodem nie zajęcia przez spółkę stanowiska w sprawie wyrażenia zgody na wyłączenie trzydziestu procent użytków rolnych. Zgodnie z opinią przedstawioną podczas środowego posiedzenia sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Agencja Nieruchomości Rolnych powinna niezwłocznie stosunkować się do wspomnianego pisma, aby ta miała możliwość weryfikacji swojego stanowiska oraz zmiany zdania, co do propozycji w zakresie wyłączenia z dzierżawy trzydziestu procent użytków rolnych. Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi pismem z dnia 14 maja 2015 roku zwrócił się do Prezesa Agencji Nieruchomości Rolnych o przedłużenie umowy dzierżawy zawartej ze spółką Działpol. Na koniec listopada wyznaczono termin zakończenia umowy dzierżawy i gotowości do przejęcia nieruchomości przez agencję.

– Pan minister zauważył, że agencja mogła naruszyć zasadę demokratycznego państwa prawnego i artykuł drugi konstytucji. Zwrócił się do prezesa agencji o przedłużenie umowy. Można powiedzieć, że minister zlał za bezczynność prezesa agencji, ale ten dalej uważa, że w tej sprawie nie można nic zrobić, bo prawo mu na to nie pozwala – mówi poseł Tadeusz Tomaszewski. – Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi, analizując tę sytuację zakończyła swoje posiedzenie dwoma wnioskami. Po pierwsze o przekazanie sprawy do Najwyższej Izby Kontroli. Po drugie zobowiązała w trybie pilnym do odbycia ponownego spotkania ministra rolnictwa, prezesa agencji, przedstawicieli spółki oraz prezydium Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi, które w trybie stosownego zapisu Regulaminu Sejmu ma się odbyć w najbliższym czasie w Sejmie – dodaje.

Jak informuje poseł, wiele ekspertyz prawnych wskazuje na to, że zaniedbania ze strony agencji, dotyczące udzielenia w przewidzianym czasie odpowiedzi spółce, uniemożliwiły złożenie we właściwym trybie oświadczenia o wyłączeniu trzydziestu procent gruntów, a przez to również możliwość korzystania z dzierżawy. Minister rolnictwa wyraził zgodę na przedłużenie umowy do 30 listopada 2015 roku, czyli do zakończenia zbiorów. Spółka będzie dochodzić swoich praw w sądzie.

– Oznacza to wiele komplikacji prawnych. Oznacza to zagrożenie pięćdziesięciu dwóch miejsc pracy, które tam są. Oznacza to zagrożenie funkcjonowania grup producenckich, które spółka wspólnie z miejscowymi rolnikami założyła. Oznacza to również niebezpieczeństwo upadłości firmy, bo są zobowiązania. Na tym mogą też bardzo wiele stracić instytucje publiczne takie, jak Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska, który zainwestował w biogazownię i inne instytucje. W tym również agencja, która jest stroną wielu takich działań, które były podejmowane za jej zgodą – podkreśla Tadeusz Tomaszewski. – Brak zrozumienia dla takiego działania. Zwłaszcza, ze spółka chce wyłączyć trzydzieści procent gruntów, oddać je i dalej gospodarować na pozostałych, na zasadach dzierżawy na kolejne piętnaście lat bez potrzeby przeprowadzania przetargu. Moim zdaniem jest to brak dobrej woli ze strony agencji. Agencja umie działać szybko wtedy, kiedy chodzi o interes polityczny – dodaje. Jego zdaniem jest grupa zainteresowanych osób, która chce nabyć gospodarstwo dzierżawione przez Działpol. – Liczy się nie szansa rozwoju społeczności lokalnej, ale interes określonych grup związanych z koalicją rządową – mówi poseł.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.