Józef Skrzek z prawykonaniem „Woda Życia 966”!

Wyróżniony Józef Skrzek z prawykonaniem „Woda Życia 966”!

Jednym z elementów dorocznej pielgrzymki Stowarzyszenia Civitas Christiana do grobu św. Wojciecha był koncert Józefa Skrzeka. Multiinstrumentalista i kompozytor specjalnie na tę okazję przygotował utwór „Woda Życia 966”. W towarzystwie zaproszonych przez siebie gości wykonał go premierowo wczoraj w katedrze gnieźnieńskiej.


Józef Skrzek rozpoczynał karierę z zespołem Breakout, rozstał się z grupą już w 1970 roku, kolejnym krokiem było już Silesian Blues Band czyli polska super grupa jazz-rockowa, współtworzona z Apostolisem Anthimosem i Jerzym Piotrowskim. W pewnym momencie grupa współpracowała także z Czesławem Niemenem. Po czasie Silesian Blues Band zaczął funkcjonować już jako SBB. Zespół grywa do dziś po latach przerwy i trzeba przyznać, że choć mierzy się z własną legendą za każdym razem wychodzi z tego zwycięsko. Samodzielne działania muzyczne Józefa Skrzeka dały podwaliny polskiej muzyce elektronicznej. Płyty; Pamiętnik Karoliny, Józefina, Ojciec chrzestny Dominika pokazały Skrzeka przede wszystkim jako kompozytora i klawiszowca, choć nie dał zapomnieć o sobie też jako o wokaliście.

Jest też autorem muzyki do filmów, w tym kompozycji do Wojny światów Piotra Szulkina i wspaniałego filmu Młyn i krzyż Lecha Majewskiego. Józef Skrzek nie po raz pierwszy wystąpił w gnieźnieńskiej katedrze, grał już też na katedralnych organach. Tym razem był to koncert szczególny, bo i kompozycja, którą przygotował muzyk miała dla niego znaczenie szczególne. - Chrzest Polski to Wielka Przemiana w życiu Człowieka, Zbliżenie do Chrystusa, Ducha Świętego, Miłości Bliźniego, Dekalogu, prawdy o Miłosierdziu, zatem Muza jest wyrażona adekwatnie, również dobór wykonawców oraz aranżacja koncertu brzmi Polsko, Słowiańsko majestetycznie z wiarą i miłością dla świata - powiedział nam Józef Skrzek. Kompozytor zawsze był blisko wiary, czego nie ukrywa. - Wiara od zawsze prowadzi mnie przez Życie, teraz mogę to wyrażać bardziej dobitnie poprzez obcowanie z miejscami kultowymi w Muzie oraz tematyką wyrażaną słowami Świętych w Piśmie oraz Ewangelii, Wiara jest moją Wodą Życia XXI wieku - dodał artysta bardzo osobiście.

Koncert, który był formą daru Stowarzyszenia Civitas Christiana dla Gniezna bardzo mocno oznaczony stylistyką Skrzeka, nie pozbawiony fragmentów elektroniki, wpisał się wspaniale w architekturę gotyckiej katedry. Rozbudowana również stylistycznie kompozycja, płynnie łączyła różne formy, a przede wszystkim instrumentarium. Na katedralnych organach grał Henryk Jan Bator, który nie tylko jest wybitnym organistą, ale też kompozytorem i wykładowcą propedeutyki kompozycji. Wspaniała szkoła improwizacji organowej jaką przeszedł u Jana Jongepiera oraz wirtuozerskie podejście do instrumentu pozwoliły Batorowi w pełni pokazać zarówno możliwości katedralnego instrumentu, jak i oddać monumentalizm pewnych fragmentów kompozycji. Niewątpliwie jednak mimo ogromnej spójności partii organowych z elektronika Skrzeka, to Józef Skrzek autor kompozycji, a raczej jego gra i śpiew były osią tego wykonania kompozycji Woda Życia 966. Nie bez uzasadnienia pojawiła się także wykonana przez Chór Męski ze Szczecina Słowiki 60 - Bogurodzica.

Józef Skrzek grał na fortepianie, oraz na swoim el-instrumentarium. Wokalnie pieśni wyśpiewywane przez Skrzeka przywodziły na myśl niektóre z repertuaru SBB, to oczywiście przez specyficzna barwę głosu jak i sposób śpiewania Józefa Skrzeka. Wydaje się że kompozytor wyważył rozłożenie akcentów i obecność gości w utworach, zwłaszcza Haliny Frąckowiak, którą usłyszeliśmy w nieco innym śpiewie niż ten do którego przyzwyczaiła nas za czasów swojej estradowej popularności. Bardzo dobrze wpisała się w kompozycję Ela Skrzek.  Wydaje się, że momentami wybitny koncert tracił impet przez przecinanie słowem, ks. prałata Stanisława Puchały, które było być może dopełnieniem, dopowiedzeniem ważnej dla Skrzeka kompozycji, przywodząc na myśl jednak montaże słowno-muzyczne.

To było ważne wydarzenie, koncert zabrzmiał bardzo doniośle w katedrze, ascetycznie poprowadzone światła dopełniły widowisko. Wydaje się też, że to co istotne, utwór ten wpisany w Rocznicę Chrztu Polski dedykowany był i prawykonany w Gnieźnie.

 

 

Ostatnio zmienianysobota, 02 kwiecień 2016 15:39

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.