http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

Pokutujące duchy szwedzkich żołnierzy

Czas na kolejną opowieść, kolejne miejsce... Cóż mogą zrobić duchy protestanckich Szwedów, poległych w obcym katolickim kraju, pochowanych w szczerym polu, gdzie nikt o nich nie wie, nie pamięta, nie westchnie nad ich losem, nie zmówi modlitwy? Mogą tylko „kusić”, pokutować, starać się zwrócić na siebie uwagę żyjących, co dla tych ostatnich wcale nie musi być miłym czy przyjemnym przeżyciem.

Czytaj więcej

Adelajda, zapomniana księżniczka gnieźnieńska

Gniezno, obok Krakowa, posiada najwięcej w literaturze polskiej tzw. „legend piastowskich” - jest to oczywiste, skoro do 1041 r. było stołecznym grodem, w którym koronowano pierwszych królów Polski. Prócz królowych, panteon gnieźnieńskich księżniczek (książęcych córek) i księżnych (książęcych żon) stanowi bogaty „skarbiec kulturowy” miasta, wystarczy choćby wspomnieć Dąbrówkę, bł. Jolentę, Annę Bolesławównę czy Ludgardę, które zostały w Gnieźnie pochowane. Dzisiaj warto przypomnieć legendarną księżniczkę Adelajdę, córkę Mieszka I, która według tradycji urodzić się miała w Gnieźnie...

Więcej

Legenda o Masonie... Opowieść dla osób o mocnych nerwach

Czas na kolejną wakacyjną opowieść, kolejne miejsce... W dolinie Małej Wełny, w gminie Kłecko, pomiędzy jeziorami Mistrzewskim i Dębnickim znajdują się dwa zagłębienia, wypełnione wodą. Oczka wodne. Ich brzegi porasta trzcina, wiklina oraz kilka niewielkich wierzb. Większy ze stawów to Mason. Z Masonem właśnie wiąże się, ongiś bardzo znana i popularna w okolicy, a dzisiaj prawie już zapomniana legenda.

Więcej

O kłeckim dzwonie, Barbarą zwanym

W czasach, gdy Szwedzi zdobyli miasto, grupka żołdaków po zrabowaniu kościółka Świętej Barbary, ograbieniu z najcenniejszych złotych i srebrnych precjozów, postanowiła ściągnąć jeszcze dzwon z drewnianej wieżyczki.

Więcej

O zwyczaju zwanym „drzwi po kłecku”

Po bitwie kłeckiej Szwedzi podeszli pod mury miasta. Był wśród nich dzielny browarnik, mieszczanin kłecki, który wraz z innymi kłecczanami dzielnie stawił czoło dzikiej armii północy. Po powtórnej bitwie na rynku kłeckim Szwedzi opanowali miasto.

Więcej

O kłeckim dzwonie, Jadwigą zwanym

W dawnych czasach, zanim do Kłecka nie sprowadzono własnych ludwisarzy, gdy po pięćdziesięciu latach po wielkim pożarze miasto zaczęło już w dostatki opływać, rajcy postanowili ufundować dzwon na cześć św. Jadwigi. Wierzono, że tylko dzięki jej wstawiennictwu ocalała od morowego powietrza cała okolica. Część rajców chciała również, aby poznańscy pielgrzymi nie do Pępowa pod Gostyniem tłumnie przybywali, lecz do królewskiego Kłecka.

Więcej

O mądrym pszczelarczyku Macieju

W czasach, gdy Krzyżacy kilkukrotnie łupili ziemię kłecką, w mieście żył chłopiec imieniem Maciej, syn Henryka, zubożałego szlachcica z księstwa dobrzyńskiego, któremu dziesięć lat wcześniej bracia zakonni całą wieś z drewnianym dworem i kościołem spalili, a wszystkich poddanych zabili lub na cztery wiatry przegonili.

Więcej

O trąbce jerychońskiej

Krakowski Żyd imieniem Uriel wędrował po świecie zbierając cudowne przedmioty, których moc była nieziemska, i tak, miał już w swojej sakiewce kawałek drewna z Arki Noego, ząb mądrości króla Salomona oraz kamień, którym Dawid zabił Goliata, natomiast w szkatule przechowywał bezcenną trąbkę o cudownych właściwościach, nie dość powiedzieć, że instrument ów jest marzeniem każdego człowieka, bowiem zwie się go „trąbą jerychońską”.

Więcej

Subskrybuj to źródło RSS