http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

O kłeckim pokutniku

Razu pewnego, w słoneczny dzień, święty Wojciech przechadzał się po Kłecku. Aż nagle, w grodzie larum i krzątanina, bo schwytano groźnego rzezimieszka, który grasował w okolicy i pod sąd go prowadzono, do komesa. Komes wysłuchawszy skrzywdzonych ludzi, ani myślał o ułaskawieniu opryszka, tylko topór kazał przygotować na śmierć okrutną przez ćwiartowanie. Za każdą skradzioną rzecz – odcinać miano kawałeczek ciała.


Więcej

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.