http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

Młodzież OSiW OHP w Niechanowie na biwaku nad Jeziorem Kamienieckim

Wyróżniony Młodzież OSiW OHP w Niechanowie na biwaku nad Jeziorem Kamienieckim

Szóstego i siódmego czerwca odbył się pieszy rajd turystyczny, którego uczestnikami byli wychowankowie należący do  Koła Surviwalowego działającego przy Ośrodku Szkolenia i Wychowania Ochotniczych Hufców Pracy w Niechanowie.


Pieszą wędrówkę rozpoczęliśmy o godz. 11.00 przy Ośrodku Wypoczynkowym w Skorzęcinie. Cel stanowiły lasy nad jeziorem Kamienieckim. Całość trasy liczyła 11 km i wiodła duktami leśnymi przez miejscowości: Skubarczewo, Kinno, Słowikowo i Rękawczyn jednak tego dnia pokonaliśmy prawie 21 kilometrów.

Po dotarciu na metę przystąpiliśmy do przygotowania obozu. Rozbiliśmy duży wojskowy namiot, rozłożyliśmy łóżka polowe i zorganizowaliśmy miejsce na ognisko oraz drewno na opał.

W chwilę po tych czynnościach zasiedliśmy do obiadu , na który składała się zupa grochowa z wkładką, którą wcześniej sami przygotowaliśmy. Po obiedzie udaliśmy się na chwilę zasłużonego odpoczynku.

Około godziny 18.30 przystąpiliśmy do kulminacyjnego punktu naszego wieczoru – spotkania przy ognisku. Przy pieczonej kiełbasce pan Paweł Kordoński wręczył nagrody wszystkim uczestnikom kółka. Każdy z nas otrzymał specjalną naszywkę z logo naszej grupy. Dodatkowo najbardziej zaangażowani uczestnicy: Robert Bratkiewicz, Łukasz Kościański i Krzysztof Katz, otrzymali specjalne koszulki i dyplomy dla Turysty Roku.

Niespodzianką tego wieczoru było spotkanie z zaproszonym gościem. Na naszym biwaku odwiedził nas niecodzienny człowiek – pan Ryszard Olchowik. Pan Ryszard jest podróżnikiem, któremu jedenaście lat zajęło przejście ponad 4200 kilometrów wzdłuż granic Polski. Za tą wyprawę został uhonorowany tytułem Podróżnika Roku 2000. Największe zainteresowanie wzbudziły opowieści o najciekawszych przygodach jego podróży, między innymi o: spotkaniu przemytników ludzi na granicy polsko – niemieckiej, utopienie dokumentów w rzece Poprad czy o konieczności przerwania jednego z etapów wędrówki z powodu zatrucia pokarmowego. Pan Ryszard został jednocześnie Honorowym Członkiem naszego Koła. O godzinie 21.00 Pan Marek Radowski zafundował spotkanie z piosenką turystyczną, śpiewając i grając na gitarze. Po tak wielu atrakcjach nie było problemu ze snem mimo padającego deszczu i burzy, która też stała się kolejnym doświadczeniem survivalowym.    

Po pobudce i myciu w zimnej wodzie jeziora i zjedzeniu śniadania rozpoczęliśmy drugi dzień. Nadszedł czas na pracę na rzecz społeczności lokalnej. Wszyscy z wielkim zaangażowaniem przystąpili do porządkowania pomnika pomordowanych Polaków w czasie II wojny światowej. Z wielkim przejęciem wyczyściliśmy obelisk, wypraliśmy i zawiesiliśmy flagę narodową oraz oddaliśmy cześć tym, którzy zginęli z rąk hitlerowców. Następnie wróciliśmy do obozu, gdzie zaczęliśmy przygotowania do wyjazdu. Dzięki dobrej organizacji po godzinie byliśmy już spakowani i gotowi do wymarszu.

O godzinie 10.00 ruszyliśmy w drogę powrotną i o godzinie 14.00 byliśmy w Ośrodku.

Impreza turystyczna jest dla nas ważnym elementem naszego wychowania. W czasie naszego Rajdu mogliśmy uczyć się nie tylko wspólnego działania ale przede wszystkim mogliśmy spotkać się z człowiekiem, który przez jedenaście lat z wielką wytrwałością realizował swoją pasję. Nasze wyjście miało też charakter patriotyczny oraz mogliśmy w tym czasie podziwiać piękno naszej, często nie docenianej przyrody.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.