http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

Wspomnienie zapomnianego wytwórcy likierów

Wyróżniony Wspomnienie zapomnianego wytwórcy likierów

Kto pamięta, co się kiedyś mieściło w kamienicy narożnikowej przy ulicach Warszawskiej i Mickiewicza w Gnieźnie? Chyba mało kto, na takie pytanie odpowie, że fabryka win, wódek i likierów Ludwika Karpińskiego, a tak właśnie należałoby odpowiedzieć. Do dziś żyją w Gnieźnie potomkowie tego trochę zapomnianego przedsiębiorcy, którzy zresztą dziś uczestniczyli w wernisażu poświęconej jego pamięci wystawie.


Bardzo ciekawe wydarzenie miało miejsce dziś w Bibliotece Publicznej Miasta Gniezna, gdzie odbył się wernisaż wystawy pt. „Ludwik Karpiński, 1883 – 1947, kupiec i przemysłowiec gnieźnieński”. - Tą wystawą pokazujemy, że również przygotowujemy materiały na wystawy, które dotyczą też życia gospodarczego naszego miasta – mówi Janusz Ambroży, dyrektor Biblioteki Publicznej Miasta Gniezna. Wystawa przybliży odwiedzającym okres międzywojenny. - Ekspozycja pokazuje, że niektórzy kupcy czy przedsiębiorcy ze sobą konkurowali w tamtych czasach w Gnieźnie, a jak wiemy Ludwik Karpiński był dużą konkurencją dla dużo bardziej znanego dziś pana Bolesława Kasprowicza, który działał prężnie na rynku międzynarodowym. W samym Gnieźnie, a także w całej Wielkopolsce, pan Ludwik był doskonałą konkurencją i do dnia dzisiejszego wielu mieszkańców pamięta, gdzie była ta słynna restauracja, gdzie mieszkał pan Ludwik i gdzie prowadził swoją działalność gospodarczą – przypomina dyrektor BPMG.

Do dziś żyją i mieszkają w Gnieźnie potomkowie Ludwika Karpińskiego, którzy opiekują się rodzinnymi pamiątkami: córka Bolesława Karpińska, która ma dziś 99 lat, a także wnuczęta: Janusz Karpiński i Małgorzata Lewandowska z domu Karpińska oraz prawnuk Michał Glanc, który obecnie zarządza nieruchomością. Co będzie natomiast można zobaczyć na samej wystawie? - Tu jest przede wszystkim wiele elementów reklamowych firmy Karpińskiego z tamtego okresu, ale także liczne dokumenty z naszego Archiwum Państwowego, które udostępnił pan Marek Szczepaniak, kierownik tutejszego oddziału AP. To wszystko pokazuje, jak firma powstawała i się rozbudowywała, z jakimi problemami budowlanymi czy finansowymi się borykała i jaką działalność konkretnie prowadziła – dodaje J. Ambroży.

Wszystko rozmieszczone jest na 16 planszach i w 13 gablotach. - Ludwik Karpiński urodził się w Szamotułach w 1883 roku, potem mieszkał w Krobi, tam zajmował się kupiectwem, a w 1919 roku kupił budynek przy ulicy Warszawskiej 15, gdzie po przebudowie uruchomił wytwórnię win, wódek, likierów oraz otworzył restaurację, a w niej były śniadaniarnia i probiernia. W czasie wojny był przesiedlony do Piotrkowa Trybunalskiego i tam pracował jako kelner w dworcowej restauracji, a w tym czasie jego wytwórnią zarządzał Niemiec, po wojnie powrócił do Gniezna, uruchomił ponownie tę wytwórnię, a po jego śmierci fabryką zarządzał najstarszy syn Zbigniew – opowiada Sławomir Krzyśka, gnieźnieński matematyk, który całą wystawę postanowił zorganizować.

Ekspozycję będzie można oglądać do 24 lipca w sali wystawowej im. Ludwika Krumreya w BPMG przy ulicy Staszica w Gnieźnie. Wystawie towarzyszy też mała broszura informacyjna, 25-stronicowa, w całości poświęcona Ludwikowi Karpińskiemu. - To był jeden z tych ludzi, którzy Gniezno tworzyli w sensie przemysłowym. Karpińskiego dostrzeżemy w „Dziejach Gniezna” Topolskiego czy Dobosza, ale także w Encyklopedii Gniezna. Mało się o nim jednak dziś mówi, ja już po całej publikacji dotarłem także do innej informacji, że Karpiński brał udział w bardzo ważnej wystawie w Poznaniu na 10-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości, gdzie pokazywano polski dorobek od momentu odzyskaniu niepodległości i on tam był zaproszony – dopowiada S. Krzyśka.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.