http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

Dni Pary w duchu PRL!

Wyróżniony Dni Pary w duchu PRL!

Parowozownia gnieźnieńska przeżyła dziś nalot zwiedzających, którzy licznie przybyli na oprowadzania po jej terenach, a także obejrzeli dwie bardzo ciekawe ekspozycje nawiązujące tematycznie do epoki PRL-u. Tak minął właśnie trzeci dzień Dni Pary w Gnieźnie, który również obfitował w inne atrakcje i niespodzianki. To nie koniec jednak, bo jutro także można będzie jeszcze wszystko zobaczyć na własne oczy.


Już podczas przekraczania bramy wjazdowej do historycznej parowozowni, każdym oczom ukazywał się widok dwóch wozów strażackich marki Star i Żuk, które otwierały wystawę czasową pt. „Technika PRL”. Wewnątrz pierwszej sali wystawowej można obejrzeć już nieco mniejsze eksponaty, jak np. radia, telewizory, dawne żelazka czy dawno zapomnianą i słynna swego czasu maszynę do pisania, ale także banknoty z poprzednimi nominałami oraz zegarki, puste paczki po papierosach i bilety na przejazd miejską komunikacją, które w pewnym momencie kosztowały w Gnieźnie 10 000 złotych, oczywiście przed denominacją.

Niedaleko stąd, po szynach turystów przewozi, poruszając się na specjalnych blaszanych kołach samochód Daewoo Tico, który przemieszcza ochotników w głąb terenów parowozowni, które mają być w przyszłości przeznaczone pod inwestycje oraz zobaczyć z bliska żurawia węglowego, które jest ostatnim tego typu urządzeniem w całej Europie.

Po tej krótkiej przejażdżce można wrócić na szlak wycieczki, która prowadzi ostatecznie do wnętrza budynku, do którego niegdyś lokomotywy wjeżdżały za pomocą sławetnej obrotnicy. - To jest dość rzadka okazja, aby wnętrza niektórych budynków parowozowni pozwiedzać i obejrzeć, a przy okazji można przejść po tych terenach, ogromnych, które znajdują się wokół nich, a oprócz tego są dwie wystawy czasowe, które przenoszą wszystkich nas do czasów, których dużo osób, szczególnie młodych nie może pamiętać – opowiada Krzysztof Modrzejewski, prezes Gnieźnieńskiego Stowarzyszenia Miłośników Kolei.

Na drugiej ekspozycji pt. „Fotografia Kolejowa Daniela Kasprzyka” są przedstawione lokomotywy i parowozy, które już po torach polskich się nie poruszają, towarzyszą temu też stare tabliczki, które niegdyś widniały ku zdziwieniu współczesnych na murach i ogrodzeniach zakładowych. Oprócz tego są miniatury prototypów parowozów, do których osoby starsze podchodzą z dużym sentymentem. Przy wyjściu natomiast najmłodszych czeka jeszcze jedna niespodzianka, czyli kolejka parkowa, napędzana elektrycznie, a na jej wagonach można zasiąść wygodnie i po specjalnym torowisku przejechać po małym okrągłym torowisku.

To nie koniec jednak, bo jutro także można będzie jeszcze wszystko zobaczyć na własne oczy, jeśli tylko ktoś zapragnie. Parowozownia otwiera swoje drzwi dla zwiedzających o godz. 10.00 i podobno planowane jest na jutro jeszcze sprowadzenie drezyny na napęd ręczny, na co z ogromną niecierpliwością czekają miłośnicy tego typu przejażdżek.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.