http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

Historia Zakrzewa ciągle zaskakuje...

Wyróżniony Historia Zakrzewa ciągle zaskakuje...

Zakrzewo nadal pełne sekretów... Po ogólnym spotkaniu z mieszkańcami Zakrzewa do którego doszło 19 lutego w tamtejszej świetlicy wiejskiej, tym razem – w towarzystwie sołtysa Zakrzewa Dawida Braciszewskiego – Karol Soberski spotkał się indywidualnie z kilkoma rdzennymi mieszkańcami Zakrzewa. Blisko pięciogodzinne, wieczorne rozmowy z sześcioma rodzinami zaowocowały kolejnymi nieznanymi wcześniej fotografiami pałacu i okolic z lat 1900 – 1970. Nie zabrakło też innych niespodzianek!


Karol Soberski pracuje nad książką „Tajemniczy Pałac Zakrzewo”, dlatego też zbiera materiały, a szczególnie archiwalne fotografie i dokumenty związane z historią zespołu pałacowo-parkowego w Zakrzewie z I połowy XX wieku. W tym celu już po raz drugi spotkał się z rdzennymi mieszkańcami Zakrzewa.

Pierwsze spotkanie – w świetlicy wiejskiej, które odbyło się 19 lutego – zaowocowało pozyskaniem bliżej nieznanych epizodów z historii pałacu w Zakrzewie, jak i samej miejscowości, ponad 50 unikatowymi fotografii z okresu międzywojennego i lat powojennych oraz kilkoma niezwykłymi dokumentami. Tym razem – dzięki współpracy z Dawidem Braciszewskim sołtysem Zakrzewa – K. Soberski spotkał się indywidualnie z sześcioma rodzinami z Zakrzewa. I jak można było się spodziewać, z bezpośrednich spotkań można dowiedzieć się znacznie więcej...

Spotkania z mieszkańcami zaczęły się wczoraj po godz. 16.00, a zakończyły po godz. 20.00. Ich efekt ponownie zaskoczył K. Soberskiego. Pozyskano bowiem kolejne fotografie z okresu międzywojennego, szczególnie te związane z pałacem i parkiem. - Dla mnie najbardziej cenne są te zdjęcia, które przedstawiają Zakrzewo, jakiego dzisiaj już nie ma! Od mieszkańców otrzymałem fotografie miejsc w parku, czy budynków w samym Zakrzewie, które istniały tam w latach trzydziestych XX wieku, a dzisiaj nie ma po nich śladu – mówi K. Soberski. - Bardzo dziękuję mieszkańcom za ich otwartość i chęć dzielenie się swoimi wspomnieniami, jak i zebranymi w domowych archiwach fotografiami – dodaje.

Inny efekt piątkowych spotkań, to możliwość zapoznania się z elementami wyposażenia pałacu w czasach gdy należał on do rodu Chełmickich. Okazuje się bowiem, że niektórzy mieszkańcy maja w domach np. porcelanę z pałacu, czy też meble. Skąd się wzięły u mieszkańców Zakrzewa? - Z opowiadań mieszkańców wiem, że gdy w styczniu 1945 roku z pałacu wyjechał niemiecki zarządca, a jeszcze nie wkroczyli do niego żołnierze Armii Radzieckiej, to ludzie z okolicznych miejscowości, którzy dzisiaj już nie żyją, szturmem zajęli pałac i zabierali co tylko się dało – mówi D. Braciszewski. - Dzięki temu udało się wiele przedmiotów ocalić przed zniszczeniem przez Rosjan - dodaje.

Wczorajsze, wieczorne spotkania z mieszkańcami Zakrzewa to również poznanie dziwnych nazw miejsc leżących wokół Zakrzewa. Kto bowiem wie, gdzie leży „Psi Baba”, „Młynki” czy też „Świyry” lub „Dąbki Zakrzewskie”? Okazuje się, że okolice Zakrzewa mają wiele takich intrygujących nazw.

Ciekawostką piątkowych spotkań była także możliwość zapoznania się z listami córki ostatniego właściciela pałacu z których można dowiedzieć się wiele ciekawych epizodów z historii Zakrzewa.

Czy wczorajsze spotkania wyjaśniły wszystkie tajemnice Zakrzewa? Wydaje się, że jeszcze nie do końca... - Mam wrażenie, że Zakrzewo jeszcze nas czymś ciekawym w najbliższym czasie zaskoczy – uważa K. Soberski. - Dziękuję mieszkańcom Zakrzewa za ciepłe, rodzinne przyjęcie, mimo późnej pory i za niezwykłe opowieści i zdjęcia. A Dawidowi Braciszewskiemu za zorganizowanie tych piątkowych spotkań i wielkie zaangażowanie w pomoc w zbieraniu materiałów o historii Zakrzewa – podkreśla K. Soberski.

Jeśli wśród naszych Czytelników są osoby mające jakiekolwiek informacje, dokumenty a szczególnie fotografie związane z zespołem pałacowo-parkowym w Zakrzewie, prosimy o kontakt telefoniczny: 506-966-706.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.