Logo
Wydrukuj tę stronę

Chrzan dla... pcheł, kiełbasa dla... wężów. Śledź na gałęzi, żur w grobie

Wyróżniony Chrzan dla... pcheł, kiełbasa dla... wężów. Śledź na gałęzi, żur w grobie

Dawniej okres czterdziestodniowego Wielkiego Postu charakteryzowały rozliczne rygory, egzekwowane niezwykle skrupulatnie. Nie było więc wolno grać, śpiewać, tańczyć, a nawet gwizdać. Obowiązywała powaga, a wesołków łamiących zakazy straszono karami piekielnymi. Na potępienie zasługiwał nawet ten, kto spoglądał w lustro lub wąchał mięsną potrawę... Za czasów Bolesława Chrobrego jedzącemu mięso wybijano zęby. Księża szczególnie gromili tych, co ubierali się nieprzystojnie, czyli jaskrawo, albo próbowali pić gorzałkę.

Więcej

Informacjelokalne.pl