http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

Refleksje regionalisty po spotkaniu lotniczym na Kobylnicy

Wyróżniony Refleksje regionalisty po spotkaniu lotniczym na Kobylnicy

Instruktorowi pil. Zbigniewowi Urbańskiemu – Gnieźnianinowi nawet przez myśl nie przeszło, że będąc wysłannikiem Aeroklubu Poznańskiego na wiosnę 1966 r. do I Liceum Ogólnokształcącego im. Bolesława Chrobrego (popularnej szesnastki) w celu naboru młodzieży na podstawowe szkolenie szybowcowe, przyjdzie „werbować”  przyszłe „diamenty” lotnictwa polskiego.


Na początku było ich trzech. Badania lekarsko – lotnicze przeszło już tylko dwóch. Szkolenie lotnicze na lotnisku Kobylnica Aeroklubu Poznańskiego pod bacznym okiem inst. pil. Andrzeja Płazińskiego i kpt. pil. Edwarda Steina  rozpoczęli Janusz Centka i Zenon Zgoła.  Jeszcze wtedy nic nie wskazywało, że w przyszłości osiągną wyżyny lotniczego rzemiosła. W roku 1967 zdali egzamin maturalny. I tu mówiąc po poznańsku rozeszły się  drogi życiowe kumpli z jednej ławy szkolnej. Janusz Centka wybrał Politechnikę Poznańską, Zenon Zgoła „Szkołę Orląt” w Dęblinie. Pierwszy został wyczynowym pilotem szybowcowym i komunikacyjnym, drugi pilotem wojskowym.

Mówiąc o Januszu Centce, to facet osiągnął wszystko, co jest w sporcie szybowcowym do zdobycia. Poczynając od Srebrnej Odznaki Szybowcowej poprzez Złotą Odznakę Szybowcową z trzema diamentami, Medalem Czesława Tańskiego po najwyższe światowe wyróżnienie, jakim jest nadawany przez F.A.I. Medal Lilienthala. Wielokrotny Mistrz Świata, Europy i Polski, to światowy rekordzista w przelotach szybowcowych. Zawodowo spełniony pilot komunikacyjny. Rozpoczynał zawodową przygodę w PLL „LOT” na samolotach Antonow An 24, zakończył jako kapitan instruktor na wspaniałej maszynie Boeing 767.

Płk. pil. dyplom. Zenon Zgoła po promocji dęblińskiej zawodowo latał między innymi w pułku lotniczym w Powidzu na samolotach Lim 2, podnosząc cały czas kunszt dowodzenia. Obecnie pełni funkcję sekretarza Zarządu Głównego Klubu Seniorów Lotnictwa Wojskowego RP.

3 marca br. w Sali Tradycji Aeroklubu Poznańskiego im. płk. Janusza Łukaszewicza spotkali się po 50 latach od wyszkolenia lotniczego w/w piloci z Prezesem A.P. Panem Tomaszem Szczotem, Kustoszem Sali Panią pil. inst. Barbarą Grześkowiak – Bocian (szkoliła w Szkole Szybowcowej  filii Aeroklubu Poznańskiego na lotnisku Sportowo – Sanitarnym Gniezno – Nałęcz) – wśród kolegów pilotów i seniorów KSL. Swoją obecnością spotkanie zaszczycili  seniorzy z Gniezna. Pil. inst. Telesfor Szulc (komendant szkoły szybowcowej w Gnieźnie – inst. pil. w Aeroklubie Poznańskim, przez długie lata szef wyszkolenia i zawiadowca lotniska Kruszyn we Włocławku i Lucjan Marcinkowski (były członek A.P., wyczynowy pilot szybowcowy, zdobywca Złotej Odznaki Szybowcowej z dwoma diamentami).
       
W spotkaniu jubileuszowym nie mogło zabraknąć kontynuatorki chlubnych tradycji I LO Pani dyrektor Bogusławy Młodzikowskiej i red. naczelnej „Przemian” Pani Beaty Krzyśki, której  tygodnik od lat kibicuje lotniczemu Gnieznu.
       
W trakcie spotkania Janusz Centka  przekazał na ręce Pani Kustosz pierwsze swoje mistrzowskie  trofeum – kryształowy puchar za zdobycie Mistrzostwa Polski Juniorów w 1972r.
   
Trzeba podkreślić, że w spotkaniu uczestniczył popularny i ceniony w światku lotniczym Gnieźnianin, inst. samolotowy Pan Jan, czyli Jan Przybył, kolega z „Dęblina” płk. Zenona Zgoły z jednego rocznika promocyjnego – następnie latali w jednostce lotniczej w Powidzu.
       
Moje kolejne marzenie lotnicze się spełniło. Nie wyobrażałem sobie jako regionalista, że w tej przepięknej poznańskiej Sali Tradycji A.P. , gdzie unosi się zapach historii, może zabraknąć trofeum Gnieźnianina, jednego z najwybitniejszych ludzi szybownictwa w jego historii.
     
  A motto I Liceum Ogólnokształcącego im. Bolesława Chrobrego w Gnieźnie po raz kolejny się potwierdziło:  „Z orlików na orły wyrośli”
       
Myślę, że w przyszłości zainspiruję na bazie I LO w Gnieźnie analizę socjologiczną fenomenu najbardziej uskrzydlonej szkoły w kraju, w mieście bez lotniska, nawet lądowiska sanitarnego, czego dowodem było spotkanie po latach w Auli Szkoły Pomnik I LO w 2006r., na które przybyła rekordowa liczba osób, pilotów, działaczy lotnictwa polskiego, bezpośrednio lub pośrednio związanych z I LO i Gnieznem.

Było to niesamowite spotkanie połączone z wystawą lotniczą w salach Muzeum Pierwszych Piastów, zorganizowane dzięki wsparciu i osobistemu zaangażowaniu wspaniałej kobiety, wychowawczyni wielu pokoleń młodzieży, orędowniczki niezakłamanej historii regionu, Pani Bogusławie Młodzikowskiej, dyrektor I LO.

Aeroklub Poznański im. Wandy Modlibowskiej, będący beneficjentem wielkiej spuścizny zapisanych kart lotniczej Wielkopolski stał się zarazem kołem zamachowym drogi życiowej i zawodowej w karierze „uskrzydlonej” młodzieży naszego regionu, „Skąd nasz ród”

Krzysztof Borowiak
członek Zarządu Klubu Seniorów Lotnictwa Aeroklubu Poznańskiego, oczywiście Gnieźnianin

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.