http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

Lokomotywa uderzyła w samochód osobowy

Wyróżniony Lokomotywa uderzyła w samochód osobowy

Szybko jednak uspokajamy. To były na szczęście tylko ćwiczenia i nikomu nic złego się nie stało. Chwila nieuwagi może jednak spowodować, że takie zdarzenie napotkamy w życiu realnym. Pojazd nie zauważa nadjeżdżającego torami pociągu i chwilę później jest przez niego z potężną siłą uderzany.


Do takiej symulacji doszło dzisiaj na samym środku przejazdu kolejowego przy ulicy Grabskiego, przed wjazdem do dawnej cukrowni. Ćwiczenia przeprowadzono w celu uświadamiania, jakie zagrożenia mogą wynikać z niezachowania właściwej ostrożności w obrębie takich miejsc. – Te ćwiczenia polegają na dość prostym scenariuszu: nieostrożnie kierujący wjeżdża swoim samochodem na przejazd kolejowy i dochodzi do groźnego wypadku z udziałem lokomotywy i przedziału pasażerskiego. Trzeba pamiętać o jednym, ze na przejazdach kolejowych to pociąg zawsze ma pierwszeństwo i na to chcemy zwrócić dziś uwagę wszystkich. Ze statystyk jasno wynika, że 98 proc. wypadków na przejazdach kolejowych jest powodowanych przez kierujących samochodami – mówi Krzysztof Modrzejewski, inspektor w Wydziale Promocji, Kultury, Sportu i Turystyki w Starostwie Powiatowym w Gnieźnie.

W pozorowanym wypadku wzięły udział: policja, straż pożarna, pogotowie ratunkowe i pięć wydziałów Starostwa Powiatowego w Gnieźnie, a także firma Auto-Sanok z Jankowa Dolnego, która udostępniła na cele akcji pojazd przeznaczony do złomowania. – Niezależnie od charakteru przejazdu kolejowego zawsze zatrzymajmy się przed, bo grozi nam śmiertelne niebezpieczeństwo. Nawet pociąg poruszający się torami przeznaczonymi dla kolei wąskotorowej może spowodować potężne uderzenie, co właśnie widzimy. Dzisiejsze ćwiczenia mają pokazać nam także współgranie służb ratowniczych, które pokażą nam swoją sprawność i jak współpracują w takich sytuacjach – dodaje K. Modrzejewski.

Akcja przebiegała rzeczywiście, jak scenariusz przewidywał: – Mamy do czynienia z masowym wypadkiem, jest łącznie 15 rannych i nasze działania polegają na udzielaniu pomocy poszkodowanym, a przede wszystkim na ewakuacji tych osób z miejsc niebezpiecznych – objaśnia sytuację st. kpt. Jarosław Łagutoczkin, oficer prasowy komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Gnieźnie. – Takie ćwiczenia to jest bardzo ważny element, który przydaje się potem  podczas akcji, pozwala zgrywać wszystkie te służby. Takie wypadki stanowią taki element bardzo niebezpieczny, bo zbliża się okres wakacyjny, więc kierowcy wyruszają w podróże po całym kraju i często zmęczenie, a do tego warunki pogodowe, czyli upały i większe nasłonecznie, to powoduje, że kierowca jest mniej skoncentrowany i popełnia więcej błędów – zauważa J. Łagutoczkin.

1 komentarz

  • Piotr
    Piotr piątek, 25, maj 2018 22:00 Link do komentarza Raportuj

    W tym roku tego typu zagrożenie raczej nie wystąpi. Po prostu żadna wąskotorówka nie wyjedzie na tory...

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.