Oko w oko z kuną i sową, czyli ferie w MOK-u!

Wyróżniony Oko w oko z kuną i sową, czyli ferie w MOK-u!

Nasi mali gnieźnianie od kilku dni mają ferie zimowe. Od wczoraj odbywają się specjalnie zorganizowane dla nich zajęcia. Przygotowano dla nich bogaty program gier, zabaw i warsztatów na całe dwa tygodnie.


Tegoroczne ferie zimowe w Miejskim Ośrodku Kultury w Gnieźnie to czas zajęć dla dzieci w wieku 6-12 lat. Każdego dnia są dla nich organizowane najróżniejsze przedsięwzięcia, dzięki którym spędzają pożytecznie swój czas wolny od nauki. Dziś rano dzieci podczas pierwszych zajęć spotkały przyrodnika, który przywiózł ze sobą kunę i sowę, czyli zwierzęta na co dzień niezbyt dla nich dostępne. – Kuna domowa jest uważana za szkodnika i nie jest, nam ludziom, zwierzątkiem dobrze znanym, a więc postanowiłem ją dziś pokazać dzieciakom i trochę przybliżyć tego zwierzaka. Ona charakteryzuje się takim bardzo ciekawskim charakterem i wbrew pozorom jest bardzo przyjazna człowiekowi, jest bardzo ostrożna i nie jest wcale agresywna – opowiada nam Marcin Marzec z Ośrodka Leczenia i Rehabilitacji Dzikich Zwierząt w Wyszonowicach pod Wrocławiem. – Jest jeszcze z nami dzisiaj sowa „puchaczyca” i to jest największa sowa na świecie, a tym samym w Polsce. To jest zwierzę coraz bardziej powszechniejsze, choć jeszcze bardzo nieznane, choć obecne praktycznie od średniowiecza, ale opinia publiczna wciąż niewiele na ich temat wie, być może dlatego, że nie chce się niczego dowiedzieć. Sowom towarzyszy od wieków cała seria różnych dziwnych przesądów, często bardzo głupich, bo przecież ujrzenie sowy wcale nie oznacza śmierci ani jej przybicie do stodoły nie odstrasza piorunów. Dlaczego mówi się, że ten ptak jest symbolem mądrości? Sam próbuję do tego dociec, ale nie wiem. One myślą bardzo intensywnie i długo, ale nic z tego nie wynika – dodaje M. Marzec.

To oczywiście tylko namiastka tego wszystkiego, co dzieci przeżyją w ramach tych zimowych półkolonii. - I takich spotkań mamy zaplanowanych jeszcze bardzo dużo, bo jutro wyjeżdżamy do wioski Arendel w Zagórowie, gdzie dzieci poczują cały klimat Norwegii w takiej pigułce – mówi Paulina Lewandowska, koordynator ferii zimowych w Miejskim Ośrodku Kultury w Gnieźnie. – Będzie jeszcze spotkanie z polarnymi podróżnikami, wyjazd do Kina Helios i na kręgle do Klubu NEST, wizyta z Magiel Fitness i na ściance wspinaczkowej, czy też taka żywa lekcja historii z Muzeum Pierwszych Piastów na Lednicy oraz wizyta „Ministerstwa Motyl” z Mini Zoo w Poznaniu – wymienia P. Lewandowska.

Dzieci czasem bardzo wszystkim zaskoczone, ale zadowolone, tym bardziej, że nie mają okazji w te ferie zaznać ani zimy, ani śniegu. – Gdyby był śnieg, to można by było ulepić bałwana i rzucać się śnieżkami, ale tutaj też jest ciekawie i na pewno nie będziemy się nudzić – zapewnia Zuzanna Bartkowska, 9-latka ze Szkoły Podstawowej nr 2 w Gnieźnie. – Najbardziej mi się podoba, że mamy drugie śniadanie i że są takie różne inne zajęcia, bo takich w szkole nie mamy – dopowiada krótko inny z młodych uczestników.

Dziś po drugim śniadaniu dzieci odbyły warsztaty sensoplastyki. – To warsztaty, które pobudzają wszystkie zmysły u tych dzieci. Robimy różne rzeczy z naturalnych produktów, takich jak: mąka, olej i woda oraz naturalne barwniki spożywcze. Tworzymy z tego różnego rodzaju masy, które są kolorowe i pachnące, są raz ciepłe, a innym razem zimne – tłumaczy Marta Pacak, wicedyrektor MOK-u i która warsztaty z sensoplastyki poprowadziła. – Myślę, że to jest świetna zabawa, a także świetny pomysł na taki relaks dla dzieci podczas ferii zimowych, bo to jest coś, czego w domu nie da się zrobić, bo zawsze towarzyszy temu bałagan, gdy mąka się sypie. Będziemy robić masę newtonowską na sam początek, a później w zależności od tego, jak dzieci skomponują produkty, bo jedne sobie zrobią bardziej płynne, a inne nieco twardsze i wtedy będzie można z tego zbudować sobie jakieś figurki, choć chodzi tu raczej o taki element zabawy – podkreśla M. Pacak.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.