W redakcyjnej poczcie: „Gniezno z muralami”

Wyróżniony Fot. E. Kubacka/UM Pyzdry Fot. E. Kubacka/UM Pyzdry

- Uwzględniając ubogi zasób zabytków trwałych w Gnieźnie (Katedra) oraz innych form eksponujących jego historyczną przeszłość, należy wykorzystać ideę murali wykonanych w stylu Mai Berezowskiej - atrakcyjnych kolorystycznie z subtelną kreską, a nie majestatycznego Matejki czy Goi – czytamy w mailu, który przesłał nam pan Zbigniew Jaworski. Poniżej ciąg dalszy jego listu.


„Dobrze widoczną od strony ul. Łubieńskiego i Chrobrego – a pustą, wolna przestrzenią – jest ściana budynku II LO im. Dąbrówki i można na niej umieścić np. wizerunek Dąbrówki z kasetonowym układem scen z nią związanych: powitanie Dąbrówki przez Mieszka; Mieszko usuwa swe żony i nałożnice; chrzest Mieszka I; chrzest poddanych Mieszka; narodziny Bolesława Chrobrego; inne, jak: przedstawienie historii szkoły.

Na ramieniu Dąbrówki winna być tarcza szkolna, jaką w tych czasach nosili uczniowie, a na piersi herb rodowy, co może być przesłanką do sprawdzenia wiedzy historycznej wycieczki.

Podobnie wygląda ściana I LO im. Bolesława Chrobrego od ul. Kostrzewskiego, ale ze względu na jej strukturę, można ją przyozdobić tylko formą metaloplastyki, przedstawiającą postać Bolesława Chrobrego oraz też formą kasetonową najważniejszych wydarzeń z jego panowania: scena bitewna (np. zdobycie Kijowa); Św. Wojciech rusza na misję; Zjazd Gnieźnieński; koronacja B. Chrobrego i tu też eksponujemy pierwszą tarczę szkolną i historię szkoły.

Układ murali „Dąbrówka” i metaloplastyki „B. Chrobry” winny mieć takie ustawienie, by turyści na ich tle mogli wykonać sobie zdjęcie lub modne „selfie”.

Gniezno praktycznie nie wykorzystało do promocji Placu Św. Wojciecha, który jest idealnie widoczny ze Wzgórza Lecha i można na nim umieszczać wiele ciekawych form czasowych np. kompozycje kwiatowe z główek tulipanów, które są zrywane przez hodowców w określonym czasie, by mogły się rozwinąć cebulki. I tak hodowca tulipanów cieszy się, że nie idą one na śmietnik, lecz tworzy się z nich różne formy na trawniku np. kwiatowe skrzypce przed Teatrem Wielkim w Poznaniu. Być może przy odpowiednich staraniach, hodowca zaoferuje je Gnieznu. W 2015 roku hitem były tulipany żółte i aż się prosiło, by na Placu powstała z takich kwiatów piękna korona Piastów, a może i całe insygnia koronacyjne.

W 2016 roku hitem były białe tulipany i tu aż się prosiło, by na Placu zagościł wizerunek Orła Białego lub kwiatowy herb Polski, jako forma artystyczna.

W 2017 roku przypada zaokrąglona rocznica śmierci Św. Wojciecha, a ponieważ w Gnieźnie działa Towarzystwo Św. Wojciecha, kluby seniora i Kolegium Europejskie – z odpowiednimi kierunkami – sądzę, że nie będzie problemu graficznego opracowania i realizacji kwiatowego wizerunku Świętego – oczywiście jeżeli będzie taka wola i pokonanie trudu starania się o kwiaty. Może okres ich ścinania zbiegnie się z uroczystościami ku czci Patrona Polski. Mam nadzieję, że Patron Polski u hodowców tulipanów będzie miał pierwszeństwo.

Wracając do tematu murali i roli konserwatora, to pragnę zauważyć, iż jeżeli dany obiekt lub rzecz jest zabytkiem, nie oznacza to, że automatycznie zostaje objęty nadzorem konserwatorskim i ochroną prawną. Od negatywnej decyzji konserwatora przysługuje droga odwoławcza do Konserwatora Wojewódzkiego oraz Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Z moich obserwacji wynika, że konserwator miasta Gniezna akceptuje tylko takie pozycje, które godzą w wizerunek miasta, dowodem na to może być „dzieło sztuki artystycznej” w postaci fontanny na Rynku Gniezna. Pragnę zauważyć, że w Paryżu powstała nowoczesna szklana piramida i konserwator ją zaaprobował. Podobnie jest z różnymi nowoczesnymi formami w tym i muralami np.: w Wiedniu, Rzymie czy Madrycie – otrzymały one pozytywną akceptację konserwatora.

Mając na uwadze ogólnie funkcjonująca opinię, że uczniowie, absolwenci i grono pedagogiczne gnieźnieńskich szkół ponadgimnazjalnych, w tym: I i II LO w Gnieźnie to elita miasta, sądzę, że uznają dany mural czy metaloplastykę jako dobrze promujące dzieło ich szkoły oraz element służący propagowaniu wizerunku Gniezna. Zatem ich starania są istotne w doprowadzeniu do realizacji takiego projektu.

Jeżeli wystąpi sprzeciw „WSZECHMOCNEGO” konserwatora miasta Gniezna, warto się temu wspólnymi siłami sprzeciwić. Pragnę podkreślić, że „poznańska Śródka”, jak i znajdująca się tam kamienica z muralem „Opowieść śródecka z trębaczem na dachu i kotem w tle” jest w strefie ochrony konserwatorskiej i na wykonanie tego dzieła została wydana zgoda konserwatora zgodnie z zaleceniami z MkiDN”.

Z poważaniem
Zbigniew Jaworski

Gniezno, dnia 9.08.2016

***
Od redakcji:
Zdjęcie, zamieszczone przy tej publikacji, pochodzi z artykułu: Pyzdrski mural oficjalnie odsłonięty

1 komentarz

  • Robert Wojnowski
    Robert Wojnowski środa, 10, sierpień 2016 11:33 Link do komentarza Raportuj

    Jak widać inni potrafią, a Gniezno jeśli chodzi o murale związane z Piastami to cisza... Za to pięknie się prezentują murale powstańcze...

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.