http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

Gnieźnianin odkrywa niezwykłe właściwości witaminy D3

Wyróżniony Gnieźnianin odkrywa niezwykłe właściwości witaminy D3

28-letni naukowiec pochodzący z Gniezna, doktorant Zakładu Medycyny Regeneracyjnej i Immunoregulacji Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku odkrywa nowe właściwości witaminy D3, dzięki czemu już wkrótce skuteczniej leczone będą osoby cierpiące na astmę. Jego motto życiowe, to nie wierzyć w rzeczy niemożliwe. Zapraszamy do zapoznania się z białostockim, naukowym światem Kamila Grubczaka, z którym rozmawia Wojciech Orłowski.


- Jak to się stało, że rodowity gnieźnianin znalazł się w Białymstoku, a potem postanowił zostać tam na stałe?
- Szukając dla siebie miejsca, gdzie mógłbym studiować medycynę laboratoryjną wybrałem Uniwersytet Medyczny w Białymstoku, jako jedną z najlepszych uczelni w Polsce, która jako jedna z nielicznego grona pięciu ośrodków w całej Polsce posiada prestiżowy status Krajowego Naukowego Ośrodka Wiodącego. Równocześnie, kierując się w tym wypadku także sercem, postanowiłem czas studiów spędzić w stronach, które od dzieciństwa regularnie odwiedzałem i do których odczuwałem silny sentyment. To co sprawiło, że po studiach pozostałem na uczelni i związałem się z nauką było spotkanie mojego mentora naukowego dr. hab. Marcina Moniuszko, który zaszczepił we mnie fascynację i poświęcenie dla nauki. Co ważne rozbudził chęć ciągłego samodoskonalenia się, poznawania nowych technik i wykraczania poza ramy pojedynczych tematów poszukując ciągle nowych wyzwań w różnych dziedzinach.

- Podobno byłeś bardzo zdolnym uczniem Szkoły Muzycznej w Gnieźnie. W jakim momencie stwierdziłeś, że chcesz porzucić skrzypce dla nauki?
- Zdolnym? Możliwe, choć wśród osób, z którymi miałem przyjemność wtedy się uczyć, a było ich wiele, było dużo zdolniejszych. Skrzypce? Byłem rzeczywiście zafascynowany grą na tym instrumencie, ale niestety pociąg do nauk ścisłych zwyciężył i po 8 latach gry na skrzypcach porzuciłem ten instrument, skupiając się już wyłącznie na nauce i dodatkowo poszerzaniu umiejętności językowych na zajęciach pozalekcyjnych. Nie mogę powiedzieć, że żałuję wybranej drogi, ale sentyment do skrzypiec pozostał i w ostatnim czasie coraz częściej myślę o tym, żeby znowu do nich wrócić w najbliższym czasie i w wolnych chwilach przypomnieć sobie stopniowo wszystko, o czym przez te 13 lat zdążyłem już trochę zapomnieć.

- Przejdźmy może teraz do tematu witaminy D3. Jakie są te niezwykłe właściwości, które odkryłeś w tej witaminie?
- Jeśli chodzi o witaminę D, to ogólnie warto zaznaczyć na wstępie, że niewiele jest wśród nas osób, które mogłyby się pochwalić jej prawidłowym poziomem, co w dużej mierze wiąże się z brakiem wystarczającego dostępu do światła słonecznego, dzięki któremu powstaje on w skórze. Pomimo, iż wartości witaminy D3 (czyli aktywnej formy witaminy D) w naszym organizmie mogą być wystarczające dla prawidłowego rozwoju naszych kości, to nie osiągają wartości umożliwiających uwidocznienie jej korzystnych właściwości na nasz system odpornościowy.

- Ty odkryłeś te właściwości, które pozwalają skuteczniej leczyć choroby u pacjentów astmatycznych...
- Jeśli chodzi o pacjentów z astmą (wśród których niemalże u wszystkich często stwierdza się silne niedobory witaminy D) to na świecie jest ponad 300 milionów pacjentów, którzy cierpią na tę chorobę i liczba ta niestety nadal rośnie. W Polsce jest około 4,5 miliona pacjentów chorujących na astmę. W redukowaniu objawów towarzyszących temu schorzeniu jako najbardziej skuteczne stosuje się powszechnie glikokortykosteroidy, przy czym istnieje pewien niewielki odsetek chorych, około 5-10%, u których ten typ terapii jest nieskuteczny i szczególnie na te osoby ukierunkowane są badania, które prowadzimy razem z dr hab. Marcinem Moniuszko. Wyniki naszych badań choć wymagają dalszych eksperymentów potwierdzających i w dalszej przyszłości prób klinicznych, wskazują na możliwość zastosowania witaminy D3 jako czynnika z jednej strony umożliwiającego zmniejszenie dawek steroidów stosowanych u pacjentów prawidłowo odpowiadających na leczenie, a z drugiej strony zwiększających efekty działania steroidów u pacjentów opornych na leczenie, bez konieczności zwiększania dawek.

- Dotykacie także w swoich badaniach zagadnienia związanego z leczeniem zakażonych wirusem HIV...
- Tak, te innowacyjne dane stały się także podstawą złożenia wniosku patentowego związanego z możliwością zastosowania aktywnej formy witaminy D3, także w przebiegu leczenia chorych zakażonych wirusem HIV, którego wraz z moim mentorem dr hab. Marcinem Moniuszko jestem współautorem.

- Oprócz najbliższego wyzwania, czyli obrony pracy doktorskiej, o czym marzy jeszcze Kamil Grubczak?
- Główne marzenie realizuje się stopniowo z każdym podjętym wyzwaniem w nauce i upartym dążeniem do jego zrealizowania, tak, aby odcisnąć swój ślad i korzystnie wpłynąć na życie innych ludzi i właśnie w tym kierunku działamy każdego dnia w Zakładzie Medycyny Regeneracyjnej i Immunoregulacji wraz z moim mentorem docentem Moniuszko i resztą naszego zespołu badawczego. Przy okazji wyjazdów na konferencje i szkolenia często realizują się i inne marzenia, jak chociażby to sprzed roku, gdy miałem okazję wybrać się ze swoim bratem na kraniec świata do Meksyku, przez Nowy Jork, Waszyngton i Miami. Mam nadzieję, że uda się kiedyś zorganizować jeszcze niejedną taką wyprawę.

- Opowiesz nam na koniec trochę o swoim pozazawodowym życiu w Białymstoku?
- Gdy nadarzają się chwile wolne od laboratorium (ale nie od nauki, bo ta zawsze gdzieś w myślach krąży) to spędzam je z najbliższymi. Niewiele potrzeba mi do podładowania akumulatorów do dalszej pracy, a najbardziej lubię relaksować się przy dobrym filmie oraz próbując swoich sił w kuchni. Gdy nadarzy się okazja i znajdę odrobinę więcej czasu zawsze lubię wrócić chociaż na chwilę w swoje rodzinne strony do Gniezna.

- Pokochałeś też Białystok. Co poleciłbyś odwiedzającym jako turystyczne atrakcje?
- Kocham to miasto przede wszystkim za specyficzny klimat i bliskość natury będąc cały czas w centrum miasta, ale żeby to odczuć trzeba tu być, do czego każdego, kto jeszcze nie miał okazji serdecznie zachęcam. Z najważniejszych atrakcji na uwagę zasługuje przede wszystkim przepiękny pałac Branickich, będący siedzibą Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku wraz z otaczającym go parkiem oraz ratusz miejski i jego okolica, w której znajdują się liczne kawiarnie, klimatyczne knajpki i restauracje.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.