http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

„Poprawiłem swój wynik o ponad 5 tysięcy głosów i mogę mieć satysfakcję”

Wyróżniony „Poprawiłem swój wynik o ponad 5 tysięcy głosów i mogę mieć satysfakcję”

O wysokim wyniku wyborczym Prawa i Sprawiedliwości w powiecie gnieźnieńskim oraz o utracie przez gnieźnieński PiS dwóch parlamentarzystów, z posłem Zbigniewem Dolatą, liderem Prawa i Sprawiedliwości w Gnieźnie rozmawia Karol Soberski


- Jak ocenia Pan wyniki Prawa i Sprawiedliwości w powiecie gnieźnieńskim, gdzie PiS zdecydowanie wygrał wybory?
- Po pierwsze bardzo dziękuję wszystkim biorącym udział w wyborach, szczególnie tym, którzy głosowali na Prawo i Sprawiedliwość. Rzeczywiście wynik PiS-u w skali powiatu jest rewelacyjny, nigdy wcześniej w takim stosunku Prawo i Sprawiedliwość nie wygrało w powiecie, a dodać należy, że wygraliśmy również w mieście Gnieźnie. To jest pierwsze zwycięstwo naszej partii, tym bardziej to cieszy. Dlatego jeszcze raz wszystkim tym, którzy głosowali, którzy pomagali w kampanii wyborczej należą się podziękowania i słowa uznania. To był dobry wybór.

- W liczbie głosów Prawo i Sprawiedliwość zwycięża, a jednocześnie Gniezno traci dwóch parlamentarzystów Krzysztofa Ostrowskiego i Roberta Gawła
- Jeśli chodzi o wynik personalny, to ja jestem bardzo zadowolony. Poprawiłem swój wynik o ponad 5 tysięcy głosów i mogę mieć satysfakcję, że w skali okręgu zająłem drugie miejsce. Natomiast było wiadomo, że będzie tutaj ciężko o dobry wynik, szczególnie, że na liście była trójka kandydatów z powiatu gnieźnieńskiego, bo był jeszcze Łukasz Grabowski, wicedyrektor KRUS-u i Krzysztof Ostrowski. W tej części okręgu, gdzie poparcie dla Prawa i Sprawiedliwości jest jednak niższe, niż w tej części konińskiej, było wiadomo, że uzyskać dobry wynik będzie znacznie trudniej. I to się potwierdziło. Oczywiście lider listy, pan poseł Czarnecki, pan poseł Bartosik i Galemba, uzyskali bardzo dobre wyniki, głównie dzięki głosom mieszkańców wschodniej części okręgu czyli tej części konińskiej. Stąd taki wynik personalny. My też przypuszczaliśmy, że skoro liderem listy jest wojewoda, który nie był posłem, to któryś z posłów straci mandat. I tak się niestety stało.

- A jak skomentuje Pan wynik do senatu i porażkę Roberta Gawła?
- Co do wyników wyborów do senatu, to mieliśmy świadomość, że okręg nr 92, to okręg w którym wszystko może się wydarzyć. Do tego było jeszcze dwóch innych kandydatów, oprócz kandydata Prawa i Sprawiedliwości oraz Koalicji Obywatelskiej. I ci dwaj kandydaci, Konfederacji i niezależny, zabierali głosy Robertowi Gawłowi. Do tego jeszcze silny kandydat Koalicji Obywatelskiej, bo pan Paweł Arndt jest politykiem, który ma swoją markę i renomę. Wiadomo było, że uzyska przynajmniej dobry wynik. Do końca losy tego mandatu senatorskiego nie były pewne, a ostatecznie okazało się, że Robert Gaweł ten mandat stracił. Dwóch mandatów nam brakowało do większości w senacie i jeden z tych mandatów został utracony w naszym okręgu.

- Patrząc na całokształt wyborów to jest Pan jednak zadowolony?
- Generalnie najważniejszy jest wynik wyborów do sejmu, który pozwala nam na kontynuację naszych rządów i realizację programu. Z tego punktu widzenia jestem bardzo zadowolony

2 komentarzy

  • Piotr
    Piotr wtorek, 15, październik 2019 14:59 Link do komentarza Raportuj

    Gratuluję ponownego zdobycia mandatu! Całą rodziną głosowaliśmy na Pana. Szkoda Senatora, ale tak to już bywa w polityce.

  • gnieźnianin
    gnieźnianin wtorek, 15, październik 2019 11:05 Link do komentarza Raportuj

    Gratulacje, dobrze , że wyborcy ocenili Zbigniewa Dolatę jako wyrazistego, od lat wiernego jednemu ugrupowaniu i bezkompromisowego posła/kandydata. Taka ilość głosów nie była przypadkowa.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.