http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

Trwa sprzątanie po „huraganie stulecia”

Wyróżniony Trwa sprzątanie po „huraganie stulecia”

Zniszczenia w lasach państwowych na terenie Nadleśnictwa Gniezno, których dokonała nawałnica z 11 sierpnia 2017 roku są niezwykle konsekwentnie, ale bardzo powoli usuwane. Dziś przedstawiono raport podsumowujący pierwszy etap tych prac, który całość określił w konkretnych liczbach i faktach.


Sierpniowa nawałnica, która przeszła nad Gnieznem i okolicznymi miejscowościami dokonała licznych zniszczeń. W szczególności dotknęła właśnie leśne tereny tutejszego nadleśnictwa. - Jeżeli chodzi o te straty, to określiliśmy je już w masie na ok. 800 tysięcy metrów sześciennych zniszczonego drewna, a powierzchniowo to jest 6 100 hektarów i w tym 2 300 hektarów uległo zniszczeniu praktycznie w stu procentach – mówi Michał Michalak, nadleśniczy Nadleśnictwa Gniezno.

W jego ocenie trudno oszacować straty przyrodnicze, a materialne są  bardzo wysokie. – Według naszych obliczeń to są straty rzędu kilkudziesięciu milionów złotych. Jeżeli chodzi o te 2 300 hektarów, które zostały zniszczone w stu procentach, to mamy już w całości uprzątnięte 550 hektarów i ok. 280 hektarów takich pojedynczych cięć jest również uprzątnięte. To jest dopiero nieco ponad 10 procent, a całe prace przewidujemy na dziś zakończyć gdzieś dopiero w połowie 2019 roku, nie wspomnę już o innych pracach, które pozostaną na kilka lub kilkanaście lat następnych – dodaje M. Michalak.

- Z liczb, których w żadnych statystykach nie podawaliśmy, to jest jeszcze jedna ważna, o której chciałbym wspomnieć, że pracują nad tym nasi leśnicy, z całym zaangażowaniem. Jeden pracownik nie raz potrafił załadować w ciągu jednego dnia nawet 35 samochodów tego drewna. Za ich poświęcenie też chcę tutaj dzisiaj im bardzo podziękować – zauważa nadleśniczy.

W terenie nad usuwaniem szkód pracuje obecnie 25 pracowników Nadleśnictwa Gniezno. – To są typowi pracownicy Służby Leśnej, którzy zajmują się zagospodarowaniem tego terenu. Do prac typowo związanych z wycinaniem kontaktujemy firmy zewnętrzne, które wyłaniamy stopniowo na drodze przetargów – tłumaczy Artur Łachowski, zastępca nadleśniczego.

Jeżeli chodzi o całe województwo, to Nadleśnictwo Gniezno najbardziej ucierpiało w wyniku „huraganu stulecia”, bo tak całe zjawisk jest określane coraz częściej. – W skali kraju jest to czwarty teren pod względem ilości uszkodzeń i tu mówimy o bardzo poważnych stratach. Usuwanie tych skutków nawałnicy idzie bardzo sprawnie w całym procesie organizacji tej pracy – uważa Tomasz Markiewicz, dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Poznaniu. – Tego drewna z wyrąbów jest teraz sporo i oczywiście tego niżej jakość, który jest przeznaczany na papier i na płyty. Staramy się to regulować skali kraju, wstrzymując pozyskiwanie w innych miejscach po to, żeby wykorzystać w miarę dobrze to drewno, choć pamiętajmy, że jest to drewno gorszej jakości niż jest to w przypadku cięć standardowych – dodaje T. Markiewicz.

Po usunięciu wszystkich wiatrołomów, Nadleśnictwo Gniezno ma w planach nasadzenie na terenach uporządkowanych ok. 19 milionów nowych sadzonek, z czego większość wyprodukuje we własnej szkółce leśnej w Powidzu.

Jedną z najbardziej poszkodowanych gmin powiatu gnieźnieńskiego była gmina Mieleszyn. - Ta sytuacja w lasach wygląda wciąż tragicznie. To jest 70-80 proc strat w drzewostanach i tu chodzi przede wszystkim o Leśnictwo Kowalewko i Leśnictwo Nowaszyce. Obraz jest przykry niezwykle, bo nasza gmina straciła bardzo tu na walorach krajobrazowo-przyrodniczych, którymi zawsze mogliśmy się chwalić – mówi Janusz Kamiński, wójt gminy Mieleszyn, na której terenie zniszczeniu uległo ponad 25 procent terenów leśnych.

Na pomoc w usuwaniu szkód na terenach lasów prywatnych stworzono także fundusz pomocowy na łagodzenie zagrożenia bezpieczeństwa publicznego oraz zagrożenia pożarowego w lasach niepaństwowych, którym zarządza Starostwo Powiatowe w Gnieźnie. – My jesteśmy pośrednikiem i ma pieczę nad tymi lasami, które nie stanowią własności Skarbu Państwa – przypomina Beata Tarczyńska, starosta gnieźnieński, która podpisała do tej pory 92 decyzje o przyznaniu takich środków pomocowych. – Te wnioski są przyjmowane przez Wydział Środowiska i tam sporządzana jest cała dokumentacja, także fotograficzna, a następnie są prowadzone także oględziny tych miejsc. Zanim zostanie uprzątnięty ten teren musi zostać wydana decyzja, żeby potem uzyskać dokument legalizacji tego drewna, co daje możliwość jego sprzedaży i w ten sposób rekompensować sobie straty poniesione w wyniku nawałnicy. Cały czas można o nie aplikować do nas – apeluje B. Tarczyńska.

Podczas dzisiejszej narady połączonej z prezentacją prezentacji multimedialnej mieli okazję uczestniczyć zaproszeni goście, m. in. posłowie – Zbigniew Dolata i Krzysztof Ostrowski oraz przedstawiciele innych parlamentarzystów, a także przedstawiciele Urzędu Miejskiego w Gnieźnie i Starostwa Powiatowego w Gnieźnie oraz przedstawiciele służb mundurowych. Wszyscy udali się następnie na przejazd autokarowy po terenach objętych zniszczeniami.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.