http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

Będzie bezpieczniej na drogach powiatu gnieźnieńskiego?

Wyróżniony Będzie bezpieczniej na drogach powiatu gnieźnieńskiego?

W sali konferencyjnej gnieźnieńskiej komendy spotkali się przedstawiciele wszystkich służb oraz urzędów odpowiedzialnych za bezpieczeństwo na drogach. Debatowano i zastanawiano się, co jeszcze zrobić, aby zmniejszyć liczbę wypadków ze skutkiem śmiertelnym, wyeliminować potrącenia na jezdni lub przynajmniej zmniejszyć ich liczbę.


- Z przeprowadzonych przez ekspertów analiz wynika, że największy udział w zdarzeniach ma tzw. czynnik ludzki. Powinno się więc szukać i wdrażać takie rozwiązania, które poprawią bezpieczeństwo na drodze, w szczególności w miejscach, w których doszło do poważnych wypadków drogowych. W związku z tym w komendach policji mają powstać tzw. Zespoły zadaniowe ds. badań przyczyn wypadków drogowych ze skutkiem śmiertelnym. W jego skład mieliby wejść policjanci, przedstawiciele zarządcy danej drogi, biegły ds. rekonstrukcji wypadków oraz ratownik medyczny i przedstawiciel straży pożarnej - mówi asp. sztab. Anna Osińska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Gnieźnie.

Takie spotkanie odbyło się ostatnio w sali konferencyjnej Komedny Powiatowej Policji w Gnieźnie. Zaproszonych gości powitał nadkom. Sławomir Sikorski, I Zastępca Komendanta Powiatowego Policji w Gnieźnie, następnie głos zabrał nadkom. Karol Sekula, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego w Gnieźnie. Jak poinformował zebranych zespół ma spotykać się bezzwłocznie po zaistnieniu zdarzenia, omówić je, ocenić infrastrukturę drogową oraz organizację ruchu w danym miejscu, a także wskazać przyczyny wypadku. Kolejnym etapem powinna być realizacja ewentualnych wniosków.

- Podczas spotkania zastanawiano się na zmianą obecnego stanu rzeczy, który jest dość niepokojący – są tygodnie, w których w Gnieźnie i powiecie dochodzi do 3-4 potrąceń pieszych tygodniowo. Jedną z sugestii przedstawionych przez policję jest poprawienie bezpieczeństwa w rejonie przejść dla pieszych. Jeden z takich pomysłów w niedalekiej przyszłosci zostanie wprowadzony w życie, o czym poinformujemy - dodaje A. Osińska.

A przyczyn wypadków na pasach jest kilka. Leżą i po stronie kierowców, i samych pieszych. Ci pierwsi przede wszystkim jeżdżą zbyt szybko, nawet wtedy, gdy na drodze panują trudne warunki. Nie zachowują też szczególnej ostrożności przed oznakowanymi przejściami, choć mają taki obowiązek. Piesi z kolei są niewidoczni, bo: albo zakładają odzież w ciemnych kolorach, albo nie noszą elementów odblaskowych, obowiązkowych w terenie niezabudowanym. Poza tym bardzo często nie znają przepisów. A te mówią m.in., że pieszy, przechodząc przez jezdnię, ma obowiązek zachować szczególną ostrożność.

- Tu kłania się stara zasada: stoimy przed przejściem oznakowanym „zebrą”, dwoma sygnalizatorami, ze świecącym się światłem zielonym i co robimy? Uczono nas tego w już przedszkolu: patrzymy w lewo, w prawo i jeszcze raz w lewo, a gdy jest bezpiecznie, przechodzimy - podkreśla.

Tu trzeba sobie przypomnieć podstawową zasadę poruszania się pieszych: pieszy, który stoi na chodniku, czekając na możliwość przekroczenia jezdni, nie ma pierwszeństwa! Nabiera go dopiero wtedy, gdy w sposób bezpieczny postawi stopę na oznakowanym przejściu.

2 komentarzy

  • Stefan
    Stefan czwartek, 18, styczeń 2018 21:52 Link do komentarza Raportuj

    "spostrzegawczy" oczywiście masz rację, ale...to niestety tylko filozofia. I tego nie zmienisz ot tak. Obawiam się, że nigdy nie zmienisz. Natomiast jest sporo do zrobienia u podstaw i nad tym wszelkie służby powinny się skupiać. Tymczasem np: patrol Policji czy Straży Miejskiej przejeżdżając obok pojazdu, który swoim postojem w nieprzepisowy sposób stwarza zagrożenie nie reaguje.Zarządca drogi zamawiając inwestycję myśli o efekcie "wow" a nie o bezpieczeństwie i liczy się ilość, wielkość, dodatki, a nie jakość i podstawowe, bezpieczne elementy infrastruktury. Potem powstają nowe inwestycje z błędami.
    Komisja już przecież jest tj. Komisja ds. organizacji i bezpieczeństwa ruchu przy Staroście Powiatowym - co więc ona robi skoro trzeba powoływać kolejną?

  • spostrzegawczy
    spostrzegawczy czwartek, 18, styczeń 2018 18:19 Link do komentarza Raportuj

    Ble Ble Ble...Same banialuki. Jeszcze jedna komisja, jeszcze jeden zespół , który tylko będzie obradował i pisał nic nie znaczące i nic nie zmieniające protokóły. Ludzie !!!!! Po prostu społeczeństwo polskie żyje za szybko. Wszędzie się spieszy. Biega z pracy do pracy, a potem jeszcze po zakupy po dziecko, do chorego ojca, matki, babci, a w głowie ciągle kołaczą się tysiące myśli, tysiące nowych zadań, tysiące nowych problemów. A wtedy przechodząc przez ulicę, nawet nie kojarzymy, co się właściwie na tej ulicy dzieje. . Reagujemy tylko na światło czerwone potem na zielone i ruszamy....... Jak pies Pawłowa. . Owszem, jesteśmy coraz bogatsi. Prawie wszyscy już mamy samochody. Większość społeczeństwa, ma też swoje mieszkanie a niekiedy nawet jakiś domek letniskowy. Ale jakim kosztem ???? To ogromne tempo życia w końcu nas zabije. Zwolnijmy, uspokójmy się, dajmy odpocząć naszej głowie !!!!!! Bo jak nie, to wszyscy skończymy w domu w...................

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.