Skandal czy kabaret? Przewodniczący Igliński nie chce już siedzieć obok starosty Tarczyńskiej!

Wyróżniony Skandal czy kabaret? Przewodniczący Igliński nie chce już siedzieć obok starosty Tarczyńskiej!

Coraz bardziej gęstnieje atmosfera w koalicji rządzącej w powiecie gnieźnieńskim. Cała sytuacja zaczyna powoli sięgać granic absurdu, bo dziś przewodniczący najpierw usiłował przesadzić panią starostę do ław, gdzie zasiadają szeregowi członkowie Rady Powiatu Gnieźnieńskiego, a potem sam postanowił w nich zasiąść. To właśnie stamtąd poprowadził opóźnione o 2,5 godziny posiedzenie, którego program był tego dnia wyjątkowo obszerny, a tryb przyjęcia niektórych uchwał w kilku przypadkach był wręcz niezwłoczny.


Po raz kolejny zaskakujący był początek posiedzenia Rady Powiatu Gnieźnieńskiego. Okazało się, że pracownicy Biura Rady Powiatu Gnieźnieńskiego na polecenie przewodniczącego Dariusza Iglińskiego usunęli dwa krzesła za stołem prezydialnym, na których od zawsze zasiadali starosta i wicestarosta. - Ja muszę przywrócić porządek na tych sesjach. Nie może być tak, że jest destabilizowany przebieg sesji. Myślę, że to po prostu przywróci nam spokój – twierdzi Dariusz Igliński, przewodniczący Rady Powiatu Gnieźnieńskiego, który wiele razy już starał się zwracać uwagę, że siedząca obok niego Beata Tarczyńska utrudnia mu prowadzenie posiedzeń.

- To jest pewnego rodzaju rozdział władzy ustawodawczej, którą jest Rada Powiatu i władzy wykonawczej, którą jest Zarząd Powiatu. To będzie bardziej czytelne, pani starosta Tarczyński i pan starosta Berlik są także radnymi i będą teraz zasiadać w ławach z innymi radnymi. Myślę, że to się odbija rykoszetem na panu staroście, ale ja nie mogę postąpić inaczej. Te ostatnie słowne przepychanki źle wpływają na wizerunek stołu prezydialnego i całej Rady Powiatu – dodaje D. Igliński.

Roszady wywołały spory popłoch wśród samych radnych, którzy nie wiedzieli, w którym miejscu mają zasiąść, a sama zainteresowana, krótko przed wejściem na salę sesyjną powiedziała: - Ja się kieruję do miejsca, na którym zawsze siedziałam – słyszymy od pani starosty Beaty Tarczyńskiej. Obrady rozpoczęto z ponad godzinnym opóźnieniem, po czym słyszymy pierwszy tego dnia oficjalny komunikat przewodniczącego: - W związku z zaistniałą sytuacją ogłaszam godzinną przerwę – ogłasza D. Igliński.

W kuluarach przysłuchujemy się pierwszym komentarzom klubów opozycyjnych. - To jest dalece niesmaczna sytuacja, ponieważ większość z nas pracuje w samorządzie powiatowym nie od dziś, tylko od kilku kadencji i jedno można stwierdzić, że tak złych relacji koalicyjnych dwóch urzędów samorządu, czyli w tym przypadku przewodniczącego oraz starosty powiatowego nie było nigdy – wskazuje Dariusz Pilak z Platformy Obywatelskiej, były starosta, w wcześniej wicestarosta.

Zdaniem lidera opozycji tej koalicji już nie ma. - To jest tylko bierna sytuacja struktur, które biorą dzisiaj odpowiedzialność za powiat, ponieważ nikt nikogo nie może odwołać. Oni są w sytuacji patowej, koalicja pokazuje, że jest niewydolna. To obserwujemy od kilku ładnych miesięcy. To będzie trwało prawdopodobnie do końca kadencji, będzie sztuczne podtrzymywanie i opowiadane, że wszystko jest tutaj w porządku, kiedy widzimy, że nie jest – ocenia D. Pilak.  

Rozpoczęcie procedowania porządku miało miejsce z ponad 2,5-godzinnym opóźnieniem. Dariusz Igliński ostatecznie postawił na swoim i postanowił sam przesiąść się zza stołu prezydialnego do ław radnych i to właśnie stamtąd poprowadził czwartkowe posiedzenie. Na początek przyjętych zostało bez większej dyskusji kilka uchwał z zakresu wyrażenia zgody na sprzedaż nieruchomości, m.in. pałacu w Mielnie czy działki niezabudowanej przy ulicy Konikowo, a także zdecydowano o przyznaniu Godła Promocyjnego Rady Powiatu Gnieźnieńskiego dla Stowarzyszenia Młodych Wielkopolan, które obchodzi 25-lecie swojej działalności. Potem przedstawiano roczne sprawozdania poszczególnych komisji powiatowych oraz Centrum Kultury eSTeDe.

Najwyraźniej nie zostanie rozstrzygnięta dziś także sprawa dotycząca skargi lekarzy chirurgów, którzy sugerowali nieprawidłowości przy organizacji słynnego już postępowania konkursowego o udzielenie świadczeń leczniczych na oddziale chirurgicznym szpitala powiatowego. - To jest trudna sprawa. Planuję w tej sprawie posiedzenie Zarządu Powiatu Gnieźnieńskiego w osobnym terminie, aby cały skład się zebrał, ewentualnie jeszcze pan przewodniczący i również przedstawiciele radnych. Będzie również dyrekcja szpitala, która będzie wyjaśniała tę całą sytuację i sądzę, że ta decyzja musi zostać podjęta w oparciu o taki stan rzeczy, żeby wszyscy wiedzieli o wszystkim. Taki zarząd się odbędzie, żebyśmy wszystko sobie powiedzieli – zapowiedziała jeszcze przed sesją Beata Tarczyńska.

5 komentarzy

  • Warszawa
    Warszawa wtorek, 04, kwiecień 2017 02:00 Link do komentarza Raportuj

    Pani Ewa Jachimczyk jest nie tylko rzetelnym z-cą dyrektora szpitala ale również znakomitym fachowcem, osobą o ogromnej empatii dla ludzi . Jak może władza powiatu gnieźnieńskiego podważać jej rzetelność. Cała Polska Panią Doktor podziwia !

    Wielkopolski Hipokrates 2016: Ewa Jachimczyk z naszego powiatu z miejscem na podium

    Wczoraj późnym wieczorem zakończył się plebiscyt "Wielkopolski Hipokrates 2016". W prestiżowym konkursie brało udział kilkuset lekarzy z całego województwa. Swój aktywny udział w nim mieli także lekarze z naszego powiatu, nominowani w różnych kategoriach.

    Do drugiego etapu plebiscytu, który rozpoczął się 2 i zakończył się 14 grudnia przeszło 9 specjalistów z gnieźnieńskiego powiatu. Wśród nich miejsca na podium zdobyły Ewa Jachimczyk i Irena Przybylska.

    Ewa Jachimczyk - pediatra
    Pani doktor zajęła II miejsce w kategorii "Lekarz Pediatra Roku", zdobywając 1774 głosów. W II etapie konkursu w swojej kategorii rywalizowała z 22. specjalistami z całego województwa. Należy jeszcze wspomnieć, że jeszcze godzinę przed zamknięciem głosowania była liderką w tejże kategorii.

    Przykro, że takiego fachowca nie docenia koalicja powiatu gnieźnieńskiego !!!
    Panie przewodniczący Igliński czy pan chociaż coś rozumie z tego co mówi Pani doktor Ewa Jachimczyk?

  • Halina Malina
    Halina Malina czwartek, 30, marzec 2017 21:57 Link do komentarza Raportuj

    Czas na nowe wybory, czas na nowe twarze w lokalnej polityce... od wielu lat ciągle te same osoby, tylko stołki zmieniają z miasta na powiat i na odwrót.

  • Bolek
    Bolek czwartek, 30, marzec 2017 20:29 Link do komentarza Raportuj

    Cudem jest że ta koalicja aż tyle czasu przetrwała....

  • Obserwator
    Obserwator czwartek, 30, marzec 2017 19:32 Link do komentarza Raportuj

    Kompromitacja! Wstyd!

  • kacper
    kacper czwartek, 30, marzec 2017 19:22 Link do komentarza Raportuj

    pani starosto - sprawa chirurgów jest klarowna i prosta - zrobiliście błąd, złamaliście prawo przy tym konkursie. po co pani gada,że dyrekcja ma coś wyjaśniać?/ wszystko już zostało wyjaśnione. teraz będziecie mówić, że minister sie pomylił/

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.