„To miejsca pamięci, zbudowane nie tylko dla tych umarłych, ale przede wszystkim dla nas”

Wyróżniony „To miejsca pamięci, zbudowane nie tylko dla tych umarłych, ale przede wszystkim dla nas”

Ulicami Pierwszej Stolicy Polski przeszła dziś uroczysta defilada wojskowa z okazji Święta Wojska Polskiego. Na cmentarzu przy pomniku poległych odczytano następnie Apel Pamięci i złożono okolicznościowe wiązanki kwiatów. To jednak nie koniec świętowania i przypominania o najnowszej historii polskiej wojskowości.


W sprawie całkowitej słuszności obchodzenia tego święta nikt chyba nie ma wątpliwości, że powinien towarzyszyć temu także się bogaty program uroczystości. I tak właśnie świętowano tym razem w Gnieźnie. Rozpoczęto od porannej mszy świętej w kościele garnizonowym. - W tym dniu wspominając kolejną rocznicę „Cudu nad Wisłą” przypominamy sobie, że 15 sierpnia 1920 roku polscy żołnierze zatrzymali sowiecka armie na przedpolach Warszawy. Wiemy, że nie chodziło wtedy tylko o Polskę, ale ważyły się losy europejskiej i chrześcijańskiej cywilizacji. Żołnierz polski walcząc z przeważającymi siłami wroga zdał egzamin z wierności przysiędze złożonej na sztandar wojskowy, na którym widnieje hasło: Bóg – Honor – Ojczyzna i wizerunek Matki Bożej. Bitwa warszawska urosła do rangi wymownego symbolu – przypomina podczas homilii ks. ppłk. Piotr Gibasiewicz, proboszcz parafii wojskowej w Gnieźnie, kapelan wojskowy. - Tymi śladami również poszli obrońcy naszej ojczyzny w 1939 roku. Nie zdecydowali się na żadne ustępstwa wobec hitlerowskiego najeźdźcy, broniąc z niezwykłym poświęceniem ojczystego domu odpierając ataki potęgi niemieckiej i sowieckiej. Stali się natchnieniem dla innych narodów w walce o odzyskanie wolności i niepodległości – dodaje.

- W ślady obrońców spod Radzymina, Osowa i innych miejsc bitewnych z 1920 roku poszli także powstańcy warszawscy, którzy wolność uznali za wartość cenniejszą od przelanej krwi. Wszyscy oni pokazali, jak ważna jest w życiu wierność danemu słowu, które człowiek przyjął i rozważył umysłem i sercem. Tak samo, jak Maryja, która przyjmowała każde Boże słowo i rozważała je w swoim sercu. Każde pokolenie ma swój czas i teraz nadchodzi czas próby naszej wierności, zwłaszcza, że świat staje się coraz bardziej niespokojny. Nasze myśli kierujemy w stronę polskich żołnierzy, którzy obecnie stoją na straży pokoju, sprawiedliwości i bezpieczeństwa naszej ojczyzny – kontynuuje ks. ppłk. Gibasiewicz.

Jego zdaniem sierpień jest miesiącem najlepiej przypominającym o roli, jaką w polskiej historii pełni Wojsko Polskie. - Kościół zawsze stał blisko żołnierzy, wspierał ich, udzielał sakramentów, błogosławił w służbie na rzecz Ojczyzny. Dziś także we wszystkich kościołach i kaplicach są sprawowane msze święte w intencji wszystkich żołnierzy, którzy nie szczędzą sił i trudu stojąc na straży tych nieprzemijających wartości, jak: pokój, sprawiedliwość, bezpieczeństwo, wolność i niepodległość. Modlimy się za żołnierzy polskich, którzy strzegą nie tylko granic naszego kraju, ale również uczestniczą w misjach pokojowych, stabilizacyjnych poza granicami naszej Ojczyzny na wszystkich kontynentach. Z Orłem na piersiach i sztandarem biało-czerwonym niosą tam pomoc, wsparcie i pokój tym, którzy znajdują się w trudnej sytuacji. Niech w tej służbie wspomaga was zawsze Matka Boża, kapłanka Żołnierza Polskiego. Chciałbym poczynić także ukłon w stronę wszystkich naszych kombatantów i weteranów za świadectwo lojalności Ojczyźnie, w imię której przelewali krew. Swoją obecnością podczas dzisiejszej uroczystości przypominacie, jak wielka wartością jest pokój i jak wielka przegrana dla ludzkości jest wojna – podsumowuje.

Następnie spod kościoła garnizonowego ruszyła uroczysta defilada, która przeszła ulicami: Chrobrego, Mickiewicza, Warszawską, Witkowską na cmentarz, gdzie odbył się Apel Pamięci oraz złożono okolicznościowe wiązanki pod Pomnikiem Żołnierzy Wojska Polskiego Poległych w Wojnie Polsko-Bolszewickiej w latach 1919-1920. - Takich miejsc w Polsce jest wiele. Choć są tylko symbolicznym miejscem spoczynku doczesnych szczątków poległych, to ich rola jest nie do przecenienia. To miejsca pamięci, zbudowane nie tylko dla tych umarłych, ale przede wszystkim dla nas. Mają przemawiać do naszych serc, by znalazło się w nich miejsce na wdzięczność dla tych, którzy oddali swoje życie w obronie Ojczyzny. Podobną rolę spełniają groby na cmentarzu gnieźnieńskim, przy których dzisiaj mamy okazję się spotkać. Przypominają nam, że mamy szczęście żyć w czasach pokoju, który nie jest nam jednak dany raz na zawsze. Każdy z nas powinien więc robić wszystko, by ciemne chmury wojennej zawieruchy nigdy nie przesłoniły nam błękitu polskiego nieba – zaznacza Michał Powałowski, wiceprezydent Gniezna.

- Wielkopolanie, którzy dzielnie uczestniczyli w wojnie polsko-bolszewickiej wnieśli ogromny wkład w zwycięstwo nad armią sowiecką. Udało się zmobilizować prawie 200 tysięcy ludzi z całej Wielkopolski, z czego czynnie w walkach na froncie wzięło udział 70 tysięcy. Na tym cmentarzu leżą uczestnicy tej wojny, m. in. żołnierze ze sławnego 3. pułku ułanów gnieźnieńskich, którzy pierwsi wchodzili do Kijowa 7 maja 1920 roku – wskazuje Rober Gaweł, historyk i senator RP, który także zauważa, że jest to miejsce szczególnej pamięci i refleksji nad dziejami Polski. - W 1920 roku roku udało się pokonać bolszewików dzięki silnej wierze w odbudowane państwo polskie, dzięki współpracy wielu sił politycznych, ale przede wszystkim dzięki ogromnemu poświęceniu całego narodu. To poświęcenie zaowocowało największym w XX wieku upokorzeniem dla sowieckiej Rosji i tego Stalin Polakom nie zapomniał. Pamiętajmy o tym, że totalitaryzm wszędzie może się odrodzić, a komunizm staje się coraz bardziej modny. Musimy uczyć młode pokolenia, czym jest taki system – apeluje R. Gaweł.

W uroczystościach wzięli udział żołnierze z 33. Bazy Lotnictwa Transportowego w Powidzu, a także przedstawiciele innych służb mundurowych, m. in. policji i straży pożarnej oraz kombatanci, harcerze, rekonstruktorzy historyczni, parlamentarzyści i reprezentanci władz samorządowych. Podczas ceremonii na cmentarzu wystawiono także wartę honorową przy grobie młodszego chorążego Jarosława Maćkowiaka, żołnierza poległego podczas misji w Afganistanie w 2011 roku.

Na terenie dawnych koszar przy ul. Wrzesińskiej odbył się następnie piknik wojskowy, a na godz. 18.00 planowana jest także inscenizacja, którą podziwiać będzie można na gnieźnieńskim Rynku.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.