http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

Prezydent pozwala odpracować zaległy czynsz

Wyróżniony Prezydent pozwala odpracować zaległy czynsz

Władze Gniezna zaproponowały nowy sposób i możliwość spłacania zaległości czynszowych dla lokatorów nieruchomości komunalnych. Już 14 osób korzysta z takiej możliwości wyjścia z zadłużenia. Szczegóły trwającego od marca programu przedstawiono dziś w Urzędzie Miejskim w Gnieźnie.


Zgodnie z wydanym kilka miesięcy temu zarządzeniem Prezydenta Miasta Gniezna, osoby zalegające z opłatami za korzystanie z lokali mieszkalnych stanowiących własność komunalną będą mogły spłacić swoje zadłużenie w formie świadczenia zastępczego. - Na dzień dzisiejszy działania pracowników Referatu Mieszkaniowego są chyba na wysokim poziomie, ponieważ średnie zadłużenie jeśli chodzi o niepłacenie czynszów za mieszkania komunalne w Gnieźnie w poprzednim roku wyniosła tylko 14 procent. W skali kraju jest to nawet 20 procent, a są takie miasta, w których odnotowuje się aż 25-procentowy wskaźnik zaległości z tego tytułu – mówi Michał Powałowski, wiceprezydent Gniezna.

Władze miejskie w Gnieźnie dało szansę likwidacji tych należności, starając się wyjść naprzeciw często niezawinionych problemów. Przygotowano w tym celu pewnego rodzaju pakiet różnych możliwości ich spłaty. - Po pierwsze podpisujemy na bieżąco z mieszkańcami ugody dotyczące zadłużenia i stwarzamy dogodne warunki spłacania tego zadłużenia w ratach. Te raty często są dodatkowym drobnym wysiłkiem finansowym na poziomie 50-100 złotych dodatkowej opłaty do czynszu – informuje M. Powałowski. Skorzystano także z nowej metody zmniejszania tych zobowiązań. - Inną formą, która będzie formą bezgotówkową jest odrabianie zaległości czynszowych na rzecz miasta poprzez proste prace: porządkowe, usługowe, konserwatorskie,  remontowe – dodaje.

- Stwarzamy zatem naszym mieszkańcom kolejną możliwość poprawienia swoich warunków bytowych. Koszt takiej pracy kształtuje się na poziomie 10 zł/h, czyli patrząc w taki sposób, że tydzień pracy to jest 40 godzin, to w jednym tygodniu można odrobić ok. 400 zł – wylicza wiceprezydent Gniezna. Program jest skierowany do tych osób, które mają zadłużenie na poziomie nie wyższe niż 4 tysiące złotych. - To są realne kwoty, które dają w krótkim czasie możliwość uregulowania ich właśnie w ten sposób. Te zadłużenia powstają bardzo często z niezależnych przyczyn, przede wszystkim życiowych. Często jest tak, że pojawiają się jakieś poważne choroby w rodzinie i tutaj często wzrastają nakłady finansowe na koszty leczenia - podkreśla  M. Powałowski.

Zadłużenie lokali mieszkalnych wchodzących w skład mienia komunalnego wyniosło w 2015 roku aż 570 tysięcy złotych. Na chwile obecną taka umowę z miastem podpisało już 18 osób. - Mogę powiedzieć, że 14 osób już pracuje. Są to prace, które można wykonywać na rzecz miasta lub jednostek podległych, np. myjąc okna w Miejskim Ośrodku Kultury, skuwając tynki w piwnicy miejskiego żłobka, odrabiając lekcje z dziećmi w świetlicy socjoterapeutycznej – wylicza.

Możliwe są także inne rozwiązania. - Jest szansa, że możemy ryczałtowo umówić się z kimś, bo jeśli jest to przykładowo osoba, która ma tzw. fach w ręku i chwilowo ma problemy z pracą, to może np. umówić się w przedszkolu na wymalowanie jakiegoś pomieszczenia i wtedy nie liczymy za godzinę tylko za usługę. Wtedy jeszcze większe odrobienie tego czynszu może nastąpić – uważa M. Powałowski.

Takie rozwiązanie problemu zadłużenia względem miasta Tomasz Budasz proponował już podczas swojej kampanii wyborczej 1,5 roku temu. - Liczymy na to, że kolejni mieszkańcy będą się do nas zgłaszali. Wszyscy, którzy są naszymi dłużnikami, otrzymali już taką propozycję, ale chcemy raz jeszcze zaapelować – podsumowuje wiceprezydent Gniezna.

Władze miasta zapowiadają także, że wobec dłużników, którzy nie podejmą próby spłacania zadłużeń podjęte zostaną odpowiednie środki prawne. - Apelujemy do osób, które nie podjęły jeszcze takiej inicjatywy, żeby zgłaszały się do Referatu Mieszkaniowego, gdzie można zapoznać się z pełnym wachlarzem tych prac, podpisać stosowną umowę, a w ten sposób pomóc sobie samemu, biorąc sprawy we własne ręce – dodaje na koniec.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.