http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

Piknik Myśliwski z sokołami w tle

Wyróżniony Piknik Myśliwski z sokołami w tle

Występy sygnalisty, pokazy sokolnicze, prezentacje psów ras myśliwskich, pokaz wabienia jeleni to tylko niektóre punkty programu Pikniku Myśliwskiego, który w ramach akcji „Ożywić pola. Rok bażanta” odbył się na terenie szkoły podstawowej w Łagiewnikach Kościelnych w gminie Kiszkowo. Na bardzo profesjonalnie zorganizowanej imprezie dzieci, ale i dorośli, mieli także możliwość zapoznania się z praca garncarza i powroźnika. Dodatkową atrakcją była też wystawa pamiątek i trofeów myśliwskich Koła Łowieckiego „Sokół” z Kiszkowa.


Piknik Myśliwski który zorganizowano na terenie szkoły podstawowej w Łagiewnikach Kościelnych rozpoczął się od występu sygnalisty Tomasza Wyknera z Nadleśnictwa Gniezno. Nie często jest okazja posłuchać sygnalisty myśliwskiego, stąd też jego występ wzbudził duże zainteresowanie licznie zgromadzonych dzieci, jak i dorosłych. Sygnalista wprowadził wszystkich w atmosferę Pikniku Myśliwskiego.

- Jesteśmy w Szkole Podstawowej im. Wincentego Witosa w Łagiewnikach Kościelnych i jak patron wskazuje, żywo interesuje się wszystkim, co związane jest z rolnictwem, z przyrodą. Corocznie szkoła startuje w konkursie „Ożywić pola”. Ma już duże sukcesy, bo w roku ubiegłym zajęła czwarte miejsce w Polsce, wiążą się z tym nagrody, ale przede wszystkim satysfakcja dla dyrekcji, nauczycieli, opiekunów i dzieciaków. Dzieciaków które mogą obcować z przyrodą, mogą uczyć się pośród przyrody a to zawsze pozostaje w pamięci na długie lata, a nawet do końca życia. To też wzbudza zainteresowanie również te poza nauką, by interesować się czymś szerszym – mówi Tadeusz Bąkowski, wójt gminy Kiszkowo. - Do tego koło myśliwskie współpracujące ze szkołą i jakby patronuje temu konkursowi. Tu myśliwi mogą być postrzegani nieco inaczej niż tylko jako osoby które do zwierzyny strzelają. Tutaj pokazuję czym jest myślistwo, czym się zajmuje, a ja jako samorządowiec, jako wójt mogę powiedzieć, że im lepiej ta gospodarka łowiecka prowadzona jest przez koła myśliwych, tym większy spokój ma samorząd. Na zwierzynę nie tylko jest przyjemnie popatrzeć ale zwierzyna to też  szkody które one wyrządzają. I tutaj to wspólne partnerstwo między myśliwymi, rolnikami, właścicielami nieruchomości i samorządem jest bardzo cenne i bardzo cenione – dodaje.

Po sygnaliście na scenie zaprezentowały się dzieci z miejscowej szkoły, które wykonały wiązankę piosenek biesiadnych, wspólnie śpiewanych przez zgromadzonych na boisku uczestników Pikniku.  

Impreza odbywała się ramach akcji „Ożywić pola. Rok bażanta”. - Program „Ożywić pola” jest to program, który co roku ma innego bohatera, którym jest zwierzę lub ptak. W tym roku jest to bażant, a my nasze intensywne działania rozpoczęliśmy w marcu. Dzisiaj jest takie prawie zakończenie roku, okres piknikowy, więc postanowiliśmy odwdzięczyć się myśliwym za pomoc merytoryczną i finansową, gdzie nas wspierają we wszystkich inicjatywach, stąd ten Piknik – wyjaśnia Ilona Otuszewska, koordynator programu „Ożywić pola” w szkole w Łagiewnikach. - Chcieliśmy wszystkim zaproszonym gościom pokazać tę dobrą stronę myślistwa. Że myśliwy nie ma nam się kojarzyć tylko z osobą strzelając do zwierząt, ale jest to przyjaciel, lasu, przyrody, zwierzą. Jest to osoba pozytywnie postrzegana i w naszej szkole tak jest – dodaje.

Jak zaznacza nasza rozmówczyni, głównym celem program „Ożywić pola” jest tworzenie remiz śródpolnych czyli wyspowe nasadzenia drzew i krzewów, co daje dobre warunki bytowe dla żyjącej tam zwierzyny, a więc saren, zajęcy, kuropatw ale też bohatera tegorocznej edycji programu – bażanta. - My działania już rozpoczęliśmy i pielęgnujemy te remizy śródpolne, które założyliśmy do tej pory. Do tego organizujemy wyjazdu m.in do Łopuchowa, do szkółki leśnej czy też spotkania z leśnikami – zaznacza I. Otuszewska.

- Myślę, że szkoła w Łagiewnikach pobudzi również inne szkoły, w tym pikniku uczestniczy Sławno, które zobowiązało się włączyć do konkursu „Ożywić pola” bo to naprawdę fajna inicjatywa – podkreśla T. Bąkowski.

Kolejnym punktem programu była prezentacja psów rasy myśliwskiej należących do członków Koła Myśliwskiego „Sokół” z Kiszkowa, ale też były psy z Poznania i Komornik. Wśród prezentowanych psów były m.in. jamnik szorstkowłosy, bigl, posokowiec bawarski czy wyżeł. Czworonogi szczególnie wśród najmłodszych dzieci wzbudziły wielki zachwyt i okrzyki radości.

Na szkolnym boisku, gdzie odbywał się Piknik, zauważyliśmy jak na wszystko gospodarskim okiem spogląda Andrzej Szprywa, dyrektor szkoły podstawowej w Łagiewnikach Kościelnych. - Nie liczyłem, że na tym Pikniku uda się zgromadzić tyle ciekawych i fajnych punktów programu. Osoby, z którymi rozmawiam, szczególnie starsze pokolenie, jest bardzo, bardzo zadowolone i nie sądzili oni, że takie wielkie zainteresowanie mogą wzbudzić myśliwi. Uważam, że jest to bardzo udana impreza – podkreśla A. Szprywa.

Na scenie odbył się też pokaz sokolniczy z hodowli państwa Szymczaków z Mosiny. Do Łagiewnik przywieźli oni sokoła raróga, myszołowca czyli jastrzębia Harrisa i puchacza afrykańskiego. Obecni na Pikniku mogli zapoznać się z historią sokolnictwa i z ich obecnym wykorzystaniem. Ptaki budziły podziw u dzieci i dorosłych. Już po pokazie, każdy odważny mógł wziąć sokoła lub sowę na rękę i zrobić sobie zdjęcie z tymi ptakami.

Wśród licznie zgromadzonych gości piknikowych spotkaliśmy również radnego powiatowego Stanisława Szczepańskiego. - Uważam, że bardzo dobrze się dzieje, że są osoby chcące się angażować w organizację takiego przedsięwzięcia jak ten Piknik. Jest wiele atrakcji dla dzieci, dla dorosłych, dla każdego jest coś przyjemnego. Jest wiele bardzo ciekawych rzeczy i tylko wypada mi pochwalić organizatorów – przyznaje S. Szczepański.

Ciekawym punktem Pikniku Myśliwskiego był także pokaz wabienia jeleni w wykonaniu Bogdana Michalaka, człowieka bardzo znanego w świecie myślistwa, łowiectwa i autora książki pt. „O sztuce wabienia jeleni”. Oprócz tego można było kupić książki autorstwa B. Michalaka i otrzymać od niego dedykację. - Pan Bogdan często gości na tego typu piknikach w całej Polsce, dlatego dla nas to ogromny zaszczyt,że mógł być dzisiaj z nami – podkreśla I. Otuszewska.

Oprócz wspomnianych już atrakcji, na Pikniku można było zapoznać się z pracą garncarza i powroźnika, można było obejrzeć wystawę pamiątek i trofeów myśliwskich Koła Łowieckiego „Sokół” z Kiszkowa. Ponadto na każdego chętnego czekała darmowa grochówka, ciasto czy też wspólne pieczenie kiełbasek przy ognisku. Był też tradycyjny chleb ze smalcem i ogórkiem, a dla dzieci lody! Dorośli mogli zaś zmierzyć sobie także ciśnienie, jak i tlenek węgla na stoisku gnieźnieńskiego sanepidu.

Dla dzieci zaś przygotowano wiele zajęć sportowo-rekreacyjnych, ale też był dmuchany zamek – oblegany wręcz przez najmłodszych – ale dzieci mogły również puszczać wielkie bańki mydlane, czy też pomalować sobie twarz. Wszyscy chętni mogli także zwiedzić – znajdującą się przy łagiewnickiej szkole – Izbę Pamięci i Tradycji Ziemi Kiszkowskiej.

Pierwszy Piknik Myśliwski trwający ponad sześć godzin, zgromadził blisko pół tysiąca uczestników i pokazał, że w społeczeństwie jest wielkie zapotrzebowanie na tego typu przedsięwzięcie i organizatorzy nie wykluczają, że za rok odbędzie się kolejna edycja tego Pikniku.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.