W Lany Poniedziałek uciekamy przed kaloriami

W Lany Poniedziałek na terenie Gniezna zaplanowano dwie imprezy o sportowym charakterze, podczas których można spalić nadwyżki energetyczne nagromadzone w wyniku przejedzenia się wszystkimi świątecznymi pysznościami, jakie sobie zaserwowaliśmy przy suto zastawionym świątecznym stole.


Warto pamiętać, że Poniedziałek Wielkanocny, to nie tylko okazja do dalszego świętowania i biesiadowania, ale także szansa na pozbycie się kilku kalorii, których przysporzyliśmy sobie pochłaniając jaja, szynki, kiełbasy, pasztety, mazurki inne słodkości przy wczorajszym śniadaniu oraz dalszym rodzinnym posiedzeniu.

O godz. 11.50 na plaży miejskiej przy jeziorze Winiary w Gnieźnie zbierają się morsy, które planują wielkie lanie wody w ramach Lanego Poniedziałku. - Zapraszamy wszystkie osoby chętne do bycia oblanymi oraz oblewającymi. Przychodzimy najlepiej uzbrojeni w wiadra oraz inne wodne miotacze – zachęca Waldemar Rychert, który organizuje przedsięwzięcie, licząc na kolejny rekord frekwencyjny. - To chyba już taki ostatni akcent sezonu morsów. Może zdarzy się niespodzianka i pobijemy rekord z 13 grudnia, kiedy było nas 149 osób w wodzie, to byłoby ciekawe wydarzenie, np. 150 osób polewających się wodą – dodaje W. Rychert.

Późnym popołudniem z kolei będzie okazja pobiegać, biorąc udział w 3. Biegu z jajem. - Spotykamy się od godz. 14.00 przy wiacie edukacyjnej za budynkiem Nadleśnictwa Gniezno przy ulicy Wrzesińskiej 83. Bieg ruszy godzinę później, a jego trasa będzie liczyła w całości 5 km dla osób powyżej 16 roku życia i 1 km dla osób młodszych – mówi Magdalena Sekulska, sołtys wsi Osiniec i organizatorka imprezy. Trasy biegu mają prowadzić pobliskimi ścieżkami leśnymi. - Całkowity dochód z biegu będzie przeznaczony na leczenie Jasia Brzóstowicza, ucznia Przedszkola Kajtuś, który nagle zachorował na ostrą białaczkę limfoblastyczną i jest w trakcie chemioterapii – informuje M. Sekulska.

Warto chyba nadmienić, że choć pogoda do takiego wysiłku zachęcać nie będzie, bo ma być chłodno i deszczowo, to właśnie przy takich warunkach nasze organizmy spalają największe ilości zbędnych nadwyżek kalorii, dlatego do udziału w obu akcjach wszystkich gorąco zachęcamy i dopingujemy.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.