http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

W objęciach Melpomeny. Noc Teatru w kłeckim gimnazjum

  • Napisane przez Karolina Otuszewska-Szczurek, Paulina Janas, Zbyszek Beling
  • Dział: Rozmaitości
  • 0 komentarzy
Wyróżniony W objęciach Melpomeny. Noc Teatru w kłeckim gimnazjum

Nie od dziś wiadomo, że pasja to niezwykła moc, która potrafi nieźle namieszać w życiu człowieka. Sprawia, że to, co wcześniej wydawało się być niemożliwe, nagle staje się banalnie proste i na odwrót. Przekonali się o tym uczestnicy Nocy Teatralnej, która odbyła się z piątku na sobotę (22/23 maja) w Gimnazjum im. prof. W. Nehringa w Kłecku.


Organizatorkami tych niezwykłych nocnych warsztatów były panie: Karolina Otuszewska – Sczurek i Paulina Janas. Spotkanie przebiegało pod hasłem „Jak ożywić lalki? Magia kukiełki”. Gościem specjalnym tej magicznej nocy był pan Leszek Wojtaszak – aktor gnieźnieńskiego teatru, który najpierw w zabawny sposób opowiedział zgromadzonej w sali młodzieży o tym, jak wyglądała jego przygoda z teatrem, a później poprowadził ćwiczenia z dykcji i ruchu scenicznego.

Uczestnicy szybko przekonali się, że powtórzenie słów: „na cacy tacy cytaty z Tacyta”  nie należy do najprostszych, a wykonanie pewnych ruchów głową czy klatką piersiową wręcz niemożliwe. Wszyscy byli jednak bardzo wytrwali i nie rezygnowali z ćwiczeń. Po dwugodzinnych zmaganiach z własnym ciałem i umysłem, nadszedł czas na kukiełki, które najpierw trzeba było samemu zrobić, a później tchnąć w nie życie.

Dla niektórych uczestników to był naprawdę nie lada wyczyn, tym bardziej, że trzeba było wykazać się na przykład takimi umiejętnościami jak szycie. Jak to jednak w życiu bywa, każdy trud zostaje nagrodzony. I w tym przypadku nie mogło być inaczej. Każdy uczestnik zrobił kukiełkę i nadał jej imię. Zwieńczeniem tej pracy było przedstawienie, w którym uczestniczyły wszystkie lalki. Okazało się, że znacznie łatwiej jest zrobić lalkę, niż grać w kukiełkowym teatrze.  

Noc szybko minęła i trzeba było wrócić do rzeczywistości. Każdy wracał do domu nie tylko z samodzielnie zrobioną kukiełką, ale również z przeświadczeniem, że teatr to niezwykły wymiar, który pozwala widzieć siebie i świat zupełnie inaczej.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.