http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

Ozdoby z WTZ na wielkanocny stół

Wyróżniony Ozdoby z WTZ na wielkanocny stół

Tradycją staje się już, że w okresie przedświątecznym można zakupić ozdoby wykonane własnoręcznie przez uczestników Warsztatów Terapii Zajęciowej. Są one oryginalne i nie kosztują wiele, a ich wykonawcy wkładają często całe serce, by były zrobione perfekcyjnie. Tym razem aż w trzech miejscach będzie można je nabyć i udekorować nimi swój dom na Wielkanoc.


W budynku Warsztatów Terapii Zajęciowej przy ul. Kolejowej w Gnieźnie po raz kolejny z okazji zbliżających się świąt zorganizowano zajęcia. Można było własnoręcznie wykonać ozdobę, która potem stanie się dekoracją świątecznego stołu. - Jak zwykle przy okazji świąt organizujemy drzwi otwarte i są to zajęcia prowadzone jak zwykle przez uczestników naszego warsztatu. Można się tutaj nauczyć, w jaki sposób zrobić ozdobę wielkanocną lub prezent dla kogoś bliskiego. Jak zwykle oferujemy w każdej z pracowni to, czym dana pracownia konkretnie się zajmuje w ciągu całego roku – przypomina Agata Kryszak-Zdrojewska, socjolog i socjoterapeuta zajęciowy WTZ w Gnieźnie.

Wśród szerokiego wachlarzu możliwości ośrodka wymienić można chociażby popularne już szycie z filcu, obróbka drewna i wylepianie z wikliny papierowej. - W tym roku, jak wynika z naszej listy obecności przybyło ok. 60 osób. Przy okazji organizujemy kiermasz, który jest wystawiany na naszej sali gimnastycznej, tam zakupić można produkty świąteczne wytworzone przez uczestników naszych zajęć – zachęca A. Kryszak-Zdrojewska. Kolejne kiermasze odbywać się będą także w terenie. - Wystawiamy się także 10 i 11 marca w Starostwie Powiatowym w Gnieźnie. Potem będziemy 17 i 18 marca w sklepie PSS Społem przy ul. Poznańskiej. Na koniec w dniach 21-23 marca jesteśmy w Sklepie Ziemowit przy ul. Roosevelta – informuje i zaprasza.

Wiele osób wraca na te zajęcia po raz kolejny, bo przy okazji pierwszej wizyty spodobała im się forma i konwencja, w której się one odbywają. - Ja lubię akurat takie plastyczne zajęcia i najbardziej spodobał mi się pomysł z wozem wielkanocnym. Nigdy nie pracowałam w drewnie, więc stwierdziłam, że spróbuję swoich sił w tym temacie – mówi Alicja Gogolik, która powróciła na dzień otwarty w WTZ po ostatniej wizycie przed świętami Bożego Narodzenia, tym razem zabrała też ze sobą córkę. - Musieliśmy sami sobie te patyczki pociąć piłką i to było trochę męczące, ale jest satysfakcja, ze można potem z takich patyczków znalezionych w lesie zrobić taką ozdobę wielkanocną – dodaje.

Radość tym większa, im bardziej oryginalny przedmiot uda się wykonać własnymi rękami. Wie o tym najlepiej kolejna uczestniczka, która nie pamięta już nawet, który raz zdecydowała się na udział w warsztatach. - My też przyjeżdżamy tu kolejny raz i zawsze super rzeczy można sobie zrobić. Robię dzisiaj wianek świąteczny, mamy na razie sianko, które związujemy, a potem przypniemy do niego ozdoby – opowiada nam Beata Bytner, która zabrałam także przyjechała tu w towarzystwie dzieci: syna i dwóch córek sąsiadów. - Myślę, że to nie jest ani łatwe, ani trudne. Trzeba się skupić, aby dobrze wszystko to połączyć – odpowiada rezolutnie Zuzanna Machińska.

W kolejnej z odwiedzonych pracowni przekonujemy się na własne oczy, że Wielkanoc nie może odbyć się bez jaja, które okazuje się bywa niemałych rozmiarów. - W mojej pracowni wykonujemy dziś jajka styropianowe, oklejamy je metodą decoupage, a potem ozdabiamy różnego rodzaju nasionami. Stopień trudności jest zróżnicowany. Jeśli ktoś jest niecierpliwy, to tych nasion nakłada mniej, a kto ma więcej cierpliwości nakłada tego wszystkiego więcej – mówi Małgorzata Nawrocka, terapeuta w pracowni metaloplastyki i nasion WTZ w Gnieźnie. - Układa się różnego rodzaju wzory z tych serwetek i nasion. Potem umieszczamy to w takich ładnych kubeczkach, stylizując to na jakąś ładną doniczkę. Ciesze się, bo mam pełną pracownię, właśnie trzecia zmiana wchodzi i na razie się jeszcze wyrabiam – podsumowuje z uśmiechem.

Pracownie za każdym kolejnym razem się rozwijają, czego najlepszym dowodem są pojawiające się nowości. Jedną z nich był tym razem drobny poczęstunek. - Nasi podopieczni już w dniu wczorajszym przygotowali pieguski i mufinki z naszego specjalnego przepisu, które zostały u nas wypieczone i ozdobione własnoręcznie. Zapraszamy w wolnej chwili naszych gości do ich degustacji wraz z kawą i herbatą – zauważa Kamila Wesołowska-Czajka, kierownik Warsztatów Terapii Zajęciowej w Gnieźnie. I jest jeszcze nowa metoda ozdabiania przedmiotów. - Jest to taki jakby trójwymiar robiony z serwetek, podgrzewanych nad świeczką i wyrabiamy ich kształt wykałaczką albo takim specjalnym pędzlem, a coś takiego przyklejamy potem na jajko – zdradza nam na koniec A. Kryszak-Zdrojewska.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.