http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpghttp://informacjelokalne.pl/images/banners/nbaner01.jpg

Nowe perspektywy dla wsi

Wyróżniony Nowe perspektywy dla wsi

Na terenie powiatu gnieźnieńskiego działa ponad 200 sołtysów. Ich możliwości występowania po unijne środki są raczej żadne, ale to może się zmienić. Czy takie osoby mają szansę stania się aktywnymi inspiratorami lokalnych inicjatyw, które da się sfinansuje ze środków zewnętrznych?


Dziś rola sołectwa jest często uważana za instytucję przestarzałą, a nawet niepotrzebną. Osoby piastujące takie funkcje notorycznie z nich rezygnują, a za powód uznają najczęściej niski budżet i brak możliwości realnego wpływania na swoją miejscowość. Sytuacja ta wygląda zupełnie inaczej w momencie, gdy jakaś grupa lokalnego działania uzyska prawną osobność i zacznie aplikować po różne granty i unijne dotacje. – Sołtysi muszą zrozumieć jedną rzecz, że to od nich zależy, jak ich miejscowości się będą rozwijały, a nie od tego, co dane im będzie w gminie. Od ich inwencji twórczej zależy wynik, jak to sołectwo będzie się rozwijało – mówi Jarosław Maciejewski, prezes Stowarzyszenia Sołtysów Województwa Wielkopolskiego i sołtys we wsi Złotów. – Sołectwa dziś są w takim przededniu zdecydowania o tym, czy otrzymają osobowość prawną, bo są jednostkami pomocniczymi urzędu gminy i są zobligowane do wykonywania pewnych zadań im przekazanych do sołectwa. Możemy przecież tworzyć stowarzyszenia i to właśnie pomaga naszym sołectwom w rozwoju – tłumaczy J. Maciejewski.

- W pierwszej kolejności trzeba zrobić taki plan działania i go uzgodnić z wójtem lub burmistrzem. Jeżeli zaistnieje na jej terenie taka lokalna grupa działania, to ona może się wtedy ubiegać o te małe granty na realizację pewnych zadań, np. dokonać renowacji jakiejś kapliczki przydrożnej, doposażenie placu zabaw czy siłowni na świeżym powietrzu, zorganizować jakiś piknik czy różnego wydarzenie kulturalne, które podtrzymują nasze tradycje – dodaje J. Maciejewski, który był jednym z prelegentów podczas dzisiejszego szkolenia.

W obecnej perspektywie finansowania do rozdysponowania są ponad cztery miliony złotych w ramach programu „Wielkopolska Odnowa Wsi”. O tych dotacjach dziś przed południem dyskutowano w sali sesyjnej Starostwa Powiatowego w Gnieźnie na Forum Sołtysów. – Ten program praktycznie się nam rozwija rokrocznie i gdybyśmy te środki podwoili, to też byłyby one wykorzystane, więc możemy jedynie w miarę możliwości ten fundusz powiększać. Jeżeli chodzi o takie efekty wymierne, to musimy powiedzieć o setkach świetlic wyposażonych za te pieniądze, z naszych statystyk wynika, że już dwa tysiące sołectw już skorzystało w tego typu form wsparcia, i tych twardych inwestycji, i takich bardziej miękkich, typu szkolenia i warsztaty. Muszę zaznaczyć, że pomysłowość często przekracza nasze najśmielsze oczekiwania – ocenia Wojciech Jankowiak, zastępca Marszałka Województwa Wielkopolskiego.  

Spotkanie zorganizowano z inicjatywy władz powiatowych. Obecnym rozdano katalog wybranych przedsięwzięć, które zrealizowano w latach 2015-2016 w ramach programu. – Te programy w zasadzie pomagają menadżerom danych miejscowości na to, żeby mogli oni wpłynąć na rozwój swoich miejscowości. To tez pokazuje, że życie w dzisiejszych wsiach jest inne niż bywało to jeszcze kilkanaście lat temu i teraz społeczeństwo jest coraz bardziej wymagające, czyli oczekują od sołtysa nie tylko sprawowania takiej funkcji administracyjnej, ale też tego, żeby w sposób bardziej rzeczowy wpłynął na rozwój miejscowości. Przede wszystkim można sięgać po środki unijne i dziś właśnie podczas tego szkolenia będą mieli okazję dowiedzieć się, jakie są formy otrzymania takiej pomoc, jakie trzeba kryteria spełniać i takie informacje, które będą dla nich przydatne – wyjaśnia Jerzy Berlik, wicestarosta gnieźnieński.     

Czy łatwo pozyskać lokalną społeczność do takich programów? – Sam byłem sołtysem i zdaję sobie sprawę, jak jest to ważne, żeby wychodziły takie oddolne inicjatywy. Musi wyłonić się lider takiego działania, ale sam też nic nie zrobi, więc musi sobie zorganizować jakąś ekipę, ze tak to nazwę i do tego musi także być pomoc samorządu gminnego. My taką inicjatywą budowaliśmy boisko „Orlik” we wsi Michalczy i to teraz funkcjonuje, latem przede wszystkim to jest miejsce integracji, a więc było warto ponieść ten wysiłek z korzyścią dla całej społeczności – uważa Zbigniew Stajkowski, przewodniczący Rady Powiatowej Wielkopolskiej Izby Rolniczej w Gnieźnie.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.