http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpghttp://informacjelokalne.pl/images/banners/nbaner01.jpg

Walka z azbestem trwa...

To już 10 akcja likwidacji wyjątkowo szkodliwych wyrobów azbestowych, których wciąż jest bardzo dużo na terenie powiatu gnieźnieńskiego. W roku ubiegłym zostało usuniętych w sumie 250 elementów azbestowych, tym razem zabezpieczona kwota budżetowa pozwoli na usunięcie kolejnego tysiąca ton tego wyjątkowo szkodliwego dla naszego zdrowia materiału.


O tym, że azbest jest odpadem niebezpiecznym, już chyba nikogo nie trzeba przekonywać. Akcja docelowego usuwania wyrobów, które tę substancję zawierają zaczęła się w powiecie gnieźnieńskim w 2008 roku. Do tej pory udało się nasz obszar uwolnić od około pięciu tysięcy ton tego szkodliwego dla zdrowia materiału, a według przyjętych norm azbest będzie musiał zniknąć całkowicie za 15 lat. - Koordynatorem tego programu jest Starostwo Powiatowe, które ściśle współpracuje z Wojewódzkim Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Poznaniu. Do roku 2032 ten azbest musimy usunąć ze wszystkich nieruchomości i tego terminu oczywiście chcemy dotrzymać. Jest pełna współpraca z naszymi gminami, ale także została podpisana już umowa ze spółką AM Trans Progres z Poznania, która będzie odpowiedzialna za jego usuwanie, bo ten azbest będzie najpierw demontowany, a potem umieszczany i trafi następnie na odpowiednie składowisko z odpadami niebezpiecznymi – mówi Beata Tarczyńska, starosta gnieźnieński.

W budżecie powiatowym zostało zaplanowanych na ten cel 465 tysięcy złotych, z czego kwota 297 tys. zł jest dotacją z WFOŚiGW w Poznaniu. Środki pozostałe są sumą zbiórki, która została przeprowadzona w naszych gminach, tj. 128 tys. zł, a reszta pochodzi z rezerw powiatu gnieźnieńskiego, tj. 40 tys. zł. Wnioski składać należy w urzędzie gminy, który jest właściwy dla danego miejsca zamieszkania, a ich formularz znaleźć można na stronie internetowej www.naszesrodowisko.pl lub w samej gminie. - Taka procedura składania wniosków jest prosta. Do wniosku należy dołączyć tytuł własności i tacy mieszkańcy muszą znajdować się także w bazie azbestowej. Jeżeli azbest usuwany jest z budynków niemieszkalnych, to mamy do czynienia z pomocą publiczną i wtedy potrzebny jest jeszcze załącznik dodatkowy, który trzeba wypełnić – instruuje Magdalena Musiałowicz, dyrektor Wydziału Ochrony Środowiska w Starostwie Powiatowym w Gnieźnie.  

Warto tutaj zaznaczyć, że azbest, gdy dojdzie do jego uszkodzenia jest bardzo niebezpieczny dla naszego zdrowia, np. może spowodować zachorowanie na nowotwór płuc oraz pylicę azbestową. - Może mało kto zdaje sobie z tego sprawę, ale w Polsce co roku ok. 100 tys. osób umiera z tego powodu, a więc przede wszystkim apelujemy, żeby nie ściągać tego azbestu samodzielnie. Jest firma do tego wybrana, to jest zespół z profesjonalnym przeszkoleniem, który składa się z wykwalifikowanych pracowników – wyjaśnia M. Musiałowicz. Jak dodaje, wytyczne są tutaj bardzo wyraźne. - W każdym przypadku, gdy taki dach jest demontowany, to musi zostać nawilżony wodą podczas przeprowadzania każdej takiej pracy. Ważne jest także to, żeby wszystkie elementy były usuwane w całości, ponieważ przy uszkodzeniu mechanicznym azbest zaczyna być niebezpieczny i wtedy powoduje właśnie choroby. Takie elementy powinny być zawsze odspajane tylko ręcznymi narzędziami lub takimi wolnoobrotowymi, aby taką emisję zmniejszyć – dodaje.

Właściciel nieruchomości nie ponosi żadnych kosztów związanych z usuwaniem azbestu, które w całości pokrywa dofinansowanie. - Usuwanie azbestu przede wszystkim przynosi korzyści dla naszych mieszkańców. To są korzyści ekologiczne, a więc także zdrowotne i to nam zapewnia bezpieczeństwo. To jednak również poprawa sytuacji społecznej i ekonomicznej, czyli wzrost miejsc pracy czy lepszy wygląd gospodarstw oraz rozwój gospodarki – komentuje dyrektor Wydziału Ochrony Środowiska.

Rok temu na terenie powiatu usunięto ok. 700 ton azbestu. - Jeśli chodzi o pieniądze zabezpieczone na ten cel, to ich jest tyle, że możemy za nie usunąć ok. 1000 ton azbestu. Liczy się kolejność składanych wniosków – dodaje M. Musiałowicz.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.