http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpghttp://informacjelokalne.pl/images/banners/nbaner01.jpg

Kolejny parlamentarzysta rozlicza urzędników

Wyróżniony Kolejny parlamentarzysta rozlicza urzędników

Nowoczesna będzie domagała się takiego samego raportu finansowego, jaki został sporządzony w Urzędzie Miejskim na bazie zapytania skierowanego przez jednego z polityków partii rządzącej. Na tej podstawie zostanie przeprowadzona analiza porównawcza, której wyniki następnie mają zostać przedstawione opinii publicznej. W ten sposób Paulina Hennig-Kloska zamierza podsumować temat przyznawania premii urzędniczych.


To odpowiedź na niedawne wtargnięcie posła Krzysztofa Ostrowskiego do Urzędu Miejskiego w Gnieźnie, kiedy parlamentarzysta Prawa i Sprawiedliwości zażądał od prezydenta Tomasza Budasza m. in. raportu finansowego w sprawie wysokości premii przyznanych pracownikom tzw. szczebla wyższego i na temat udziału władz magistratu w spółkach komunalnych. – Jeżeli widzę próbę pudrowania tego skoku na pieniądze podatników w wykonaniu samorządowców Prawa i Sprawiedliwości, a także ministrów, co mieliśmy okazję obserwować w słynnej debacie publicznej przed kilkoma miesiącami i teraz widzę taką nieudolną próbę rozliczania i szukania jakiś sensacji w Urzędzie Miasta w Gnieźnie, to nie mogę nie odpowiedzieć – mówi Paulina Hennig-Kloska, posłanka Nowoczesnej z Gniezna. – Chcę powiedzieć panu posłowi Ostrowskiemu, że jeżeli chce rozliczać polityków z pieniędzy zgarniętych do własnej kieszeni kosztem podatników, to proszę, żeby zaczął od swojego środowiska – dodaje opozycyjna parlamentarzystka.

– Dzisiaj przedstawiliśmy na „ścianie wstydu” listę samorządowców Prawa i Sprawiedliwości, którzy pełniąc funkcje radnych wykorzystali rządy Prawa i Sprawiedliwości, by stać się milionerami w krótkim okresie – zauważa P. Hennig-Kloska, która tłumaczy, w jaki sposób do tego doszło. – Jak to zrobili? Zatrudniając się w spółkach Skarbu Państwa i nagle zwiększając kilkunastokrotnie swoje dochody, a to oczywiście tylko czubek tej góry lodowej. To jest 16 milionów złotych, czyli pieniędzy, które zasiliły kieszenie samorządowców, radnych Prawa i Sprawiedliwości w 2017 roku. Ten proceder powtarza się corocznie od czasów objęcia przez PiS rządów i ja apeluję, żeby nie wykorzystywać rządów partyjnych, żeby zarabiać i garnąć pieniądze do swoich kieszeni. Apeluję do pana Krzysztofa Ostrowskiego, aby zaczął oczyszczać własne środowisko – nawołuje posłanka.

A jak posłanka ocenia prezydenta Tomasza Budasza pod katem stawianych mu zarzutów przez posła Krzysztofa Ostrowskiego? – Ja zawsze oceniam samorządowców po efektach ich działania i jeżeli weźmiemy pod uwagę, że prezydent i wiceprezydenci w tej kadencji przyciągnęli z dodatkowych źródeł łącznie 70 milionów na inwestycje w naszym mieście, to jest to kwota ogromna dla tego miasta i to widać na ulicach. Jeżeli to wszystko zestawimy z tym, że wydano 6 tysięcy złotych na hotele, a pozyskano 70 milionów złotych na dodatkowe inwestycje, to ja chce, żeby urzędnicy pracowali z taką efektywnością – twierdzi P. Hennig-Kloska.

Posłanka skierowała te same niemal pytania do Starostwa Powiatowego w Gnieźnie, w którym rządzi ugrupowanie posła Ostrowskiego. – Kontrola przeprowadzona przez posła Ostrowskiego dotyczyła tylko wybranych urzędników i to urzędników tylko miejskich i my się godzimy na takie rozliczanie tych urzędników, bo nie może być tak że jednych się kontroluje, a swoich się nie kontroluje i w związku z tym długą listę pytań, bez dodatkowego widowiska wysłaliśmy dziś również do Starostwa Powiatowego i ma nadzieję, że starosta i wicestarosta na te pytania nam szybko odpowiedzą i będziemy mogli taka sama ocenę przeprowadzić z drugiej strony – uważa polityk Nowoczesnej.

– Tam oczywiście są pytania z jednej strony o wynagrodzenia i o obecność urzędników w pracy, bo mówi się, że pani starosta często przebywa na urlopie, czy chorobowym, w delegacji i to jest niezwykle ważne, bo podatnicy mają prawo wiedzieć, jak wygląda efektywność pracy urzędników, a więc czy zarobione potem z tytułu pracy wynagrodzenia czy wzięte premie są zasadne. Pytam oczywiście o podległe spółki, wydatki na delegacje i miejsca pobytu urzędników poza Gnieznem, a z drugiej strony, co jest istotne, żeby ocenić to również rzetelnie, a nie tylko populistycznie, pytamy o środki pozyskane dla powiatu na inwestycje i na co te środki zostały wydatkowane, bo tych informacji ze Starostwa Powiatowego było zdecydowanie mniej w ostatnich latach niż z Urzędu Miasta – ocenia P. Hennig-Kloska.

1 komentarz

  • obserwator
    obserwator czwartek, 12, lipiec 2018 23:00 Link do komentarza Raportuj

    Pani kochaniutka, skończ waść przedstawienie. Czy to koniec Nowoczesnej bo na pewno kryzys wizerunkowy ?

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.