http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

Władze miejskie apelują do władz powiatowych

Wyróżniony Władze miejskie apelują do władz powiatowych

Znów powraca temat schroniska młodzieżowego, choć wydawał się być on już sprawą zamkniętą. Gniezno będzie miało też dwie nowe ulice, a w przyszłości być może powstanie czwarty cmentarz. Cieszą się też mieszkańcy osiedla Grunwaldzkiego, gdzie znów sprzedawane będą mieszkania komunalne za 10 proc. ceny wartości.


W środowe popołudnie obradowali radni miejscy, którzy przyjęli kilka uchwał,  a wśród nich m. in. wyrazili zgodę na nieodpłatne przejęcie prawa własności do ziemi położonej przy ulicy Powstańców Wielkopolskich, gdzie w przyszłości miałby powstać nowy cmentarz komunalny. – Cały cmentarz i jego infrastruktura nie powstanie z dnia na dzień, bo jest to ogromne przedsięwzięcie i równie ogromne są wymogi stawiane dla tego typu obiektów. Z kilku rozmów, które przeprowadziliśmy z zarządcą cmentarzy wyznaniowych w naszym mieście wynika, że taki nowy cmentarz jest potrzebny, a jak wiadomo zorganizowanie takich miejsc pochówku leży w zadaniach własnych samorządu. My na razie tylko aplikujemy o teren pod budowę tego cmentarza i to na razie nie ma nic wspólnego z budową cmentarza, teraz pracujemy nad całościową koncepcją tego cmentarza i to jest czynność, która nam pomoże optymalnie ten cmentarz zorganizować – tłumaczy Jarosław Grobelny, wiceprezydent Gniezna, a następnie uchwała została przyjęta niemal jednogłośnie.

Bardzo merytorycznie była potem omawiana sprawa udzielenia kolejnych ulg dla mieszkańców wykupujących swoje mieszkania na osiedlu Grunwaldzkim. Wykup ten został wstrzymany za kadencji poprzedniej Rady Miasta, a dodajmy, że dzielnica ta jest zamieszkiwana przez rodziny mniej zamożne. Jako inny argument wskazywano na poczucie niesprawiedliwości, które towarzyszy zatrzymaniu owej bonifikaty, które spowodowało, że nie wszyscy z ulgi zdążyli skorzystać, choć pieniądze na ten cel powoli zbierali. – To jest bardzo dobry kierunek i już kilkanaście lat temu, za kadencji prezydenta Dziela została podjęta uchwała, która pozwalała mieszkańcom na wykupienie za 10 proc. wartości swoje mieszkania – mówi Tomasz Budasz, prezydent Gniezna, który już rok temu obiecywał przywrócenie tego przywileju. – Ten ruch powoduje, że ci mieszkańcy czują się prawowitymi właścicielami tych mieszkań, w które często inwestowali poprzez wykonywanie w nich różnych remontów. Po drugie tworzymy w ten sposób taką małą społeczność obywatelską, ponieważ w budynku, w którym mieszka kilkanaście rodzin tworzy się wtedy wspólnota mieszkaniowa, która o tej nieruchomości dalej decyduje, a już nie miasto, czy chce robić elewację, czy chce dach wyremontować, albo wymienić okna lub drzwi – argumentuje prezydent.

Nie wszystkich jednak obejmie już teraz ten program. – Na razie zostały wskazane cztery kolejne budynki, tj. nieruchomość przy ulicy Wiosennej i tam jest osiem lokali, przy ulicy Armii Krajowej 16 są cztery lokale, przy Armii Krajowej 20 jest siedemnaście, a przy Armii Krajowej 24 jest piętnaście – wymienia pochodzący z tej dzielnicy Jan Szarzyński, radny niezrzeszony w żadnym ugrupowaniu. – Mieszkańcy są zadowoleni z tego wykupu, oni sami sobie wszystko remontują, a w ten sposób to osiedle się samo rewitalizuje, a to widać najlepiej po tych budynkach, które wcześniej już zostały wykupione. Oni teraz nie płacą czynszu, tylko opłatę do funduszu remontowego, z którego w całości potem można inwestować w te remonty i mają mniej o ok. 200 złotych na każdym mieszkaniu do płacenia – dodaje J. Szarzyński.

Radni podjęli bezdyskusyjnie także decyzję o nadaniu nazw dwóm nowym ulicom na terenie Gniezna. Fragment dotychczasowej ulicy Paczkowskiego, na odcinku od hotelu do ulicy Spokojnej ma nosić odtąd nazwę ulicy Sportowej, z uwagi na lokalizację budowanej w tym miejscu hali sportowej oraz stadionu hokejowego. Druga nowa aleja mieści się natomiast pomiędzy ulicami Marii Jasnorzewskiej-Pawlikowskiej a Arkadego Fiedlera, na osiedlu Skiereszewo, w okolicach nowego osiedla i ta będzie nosiła od teraz nazwę ulicy Wisławy Szymborskiej.

Burzliwa dyskusja wywiązała się przy omawianiu apelu skierowanego do Rady Powiatu Gnieźnieńskiego w sprawie odstąpienia od zamiaru likwidacji schroniska młodzieżowego przy ulicy Pocztowej w Gnieźnie. – Uważam, że to schronisko powinno pozostać i to był błąd ze strony pani starosty i radnych powiatowych, że chcą zlikwidować to schronisko. Myśmy długo z nimi rozmawiali i ja cały czas deklarowałem chęć przejęcia tego schroniska przez miasto, usiedliśmy do rozmów i rozpoczęliśmy te rozmowy, ale niestety starostwo nie wyznaczyło kolejnych terminów, w których mieliśmy znów przyjść i na ten temat porozmawiać – zauważa Tomasz Budasz, prezydent Gniezna, który zadeklarował dziś chęć powrotu do tych rozmów. – To jest trochę przykre, bo niestety ta tendencja do likwidacji w starostwie, czyli najpierw likwidacji szkoły zawodowej, a potem Międzyszkolnego Ośrodka Sportu i teraz schronisko, no nie świadczy dobrze o gospodarzach naszego powiatu – ocenia T. Budasz.

- Myślałem, że dziś się nie zdenerwuję na tej sesji, a jednak się zdenerwowałem – odnosi się szybko do tematu Jerzy Paweł Lubbe, radny Gnieźnieńskiego Porozumienia Samorządowego. – Panie prezydencie, w jakimś odstępie czasu, chyba na przestrzeni dwóch ostatnich lat pan złożył deklarację na sesji Rady Miasta Gniezna, że odkupi pan udziały w tej nieruchomości od powiatu gnieźnieńskiego i przejmie zadanie prowadzenie tego schroniska młodzieżowego. My się tutaj teraz ośmieszamy w sprawie tego schroniska, bo Rada Powiatu wyraziła dwukrotnie zgodę na przejęcie tego zadania przez miasto i dwukrotnie Rada Powiatu na wniosek pana prezydenta wydała decyzję o zmianie terminu przejęcia tego schroniska – opowiada J. P. Lubbe.

- I my dzisiaj mamy apelować o co? O rozważenie jeszcze raz, przecież wielokrotnie było mówione publicznie, że aby przywrócić właściwą funkcję schronisku, to tam trzeba włożyć ok. pół miliona złotych, a samorządu powiatowego na to nie stać, a to nie powiat deklarował, że wyremontuje to schronisko, tylko pan prezydent publicznie o tym mówił. Podczas dwukrotnego przekładania tego terminu, raz z powodu reformy edukacji, a drugi raz już nie pamiętam z jakiego powodu, nie było deklaracji pana prezydenta i koalicji PO-SLD, że będzie to obarczone jakimiś potrzebami dodatkowymi czy wykazaniem się czymkolwiek ze strony powiatu. Tego nie było wcześniej – podkreśla J. P. Lubbe, który na co dzień pracuje jako dyrektor Wydziału Edukacji w Starostwie Powiatowym w Gnieźnie.  

Prezydent Tomasz Budasz odpowiadając przypominał, że z prośbą o wystosowanie takiego apelu zwrócił się jakiś czas temu inny radny z klubu GPS, Ryszard Niemann. – O to mnie prosił jeden z radnych GPS-u, a więc to od państwa wypłynęła ta inicjatywa. Proszę też być uczciwym i powiedzieć, że od stołu rokowań odeszło Starostwo Powiatowe i nie zaprosiło miasta na kolejne spotkanie, decydując się pana rękoma na likwidację schroniska. Nie chciałbym dziś tutaj publicznie wytykać, co starostwo deklarowało, a czego nie dotrzymało, bo myślę, że to jest akurat nieeleganckie i nie chcę użyć słowa, że się panem wysługują, ale coś w tym musi być, bo to pan przedkładał wszystkie te uchwały o likwidacji w powiecie – odpowiada radnemu T. Budasz.

Reakcja była krótka, aczkolwiek stanowcza. – Panie prezydencie, nie wiem jakie są relacje w urzędzie, którym pan kieruje, być może pracownicy się panu wysługują, bo w starostwie to się pracuje i za to otrzymuje się wynagrodzenie. Ja się nikomu w starostwie nie wysługuję, tylko realizuję to, co podejmie Zarząd, jako pracownik – stwierdza na koniec J. P. Lubbe.

Za wystosowaniem apelu do Rady Powiatu Gnieźnieńskiego ostatecznie zagłosowało 10 radnych, 5 było przeciwnych, a 2 wstrzymało się od głosu.

6 komentarzy

  • Wojtek
    Wojtek czwartek, 26, kwiecień 2018 15:19 Link do komentarza Raportuj

    Panie Lubbe, głowa do góry. Wypisują tu negatywne komentarze, bo portkami trzęsą. Platforma tonie, SLD ledwo dyszy, specjaliści od rozdawania medali z publicznych pieniędzy na różnych spotkaniach.

  • Marek.Z
    Marek.Z czwartek, 26, kwiecień 2018 09:08 Link do komentarza Raportuj

    NOWE SCHRONISKO MŁODZIEŻOWE powinno powstać W BUDYNKU po trzykrotnie już palącym się hotelu "LECH". Grunt pod tym hotelem należny do Starostwa . Był tylko użyczony pod hotel PRYWATNEMU WŁAŚCICIELOWI BUDYNKU. Starostwo teraz powinno się "starać" o odzyskanie całkowite ego gruntu. Następnie starostwo powinno ten grunt przekazać za darmo Miastu Gnieznu. A miasto Gniezno wykorzystując swój GOSIR powinno W TYM BUDYNKU ZORGANIZOWAĆ SCHRONISKO MŁODZIEŻOWE. LlOGICZNE ??

  • Zygmunt Przecierzewski
    Zygmunt Przecierzewski czwartek, 26, kwiecień 2018 07:02 Link do komentarza Raportuj

    Lubbe co najwyźej na hrabiego Sławna. A tak na powaźnie ani z niego polityk ani gospodarz tylko klient różnych środowisk politycznych na przestrzeni lat. Byle tylko mieć ciepło. Wystarczy spojrzeć na jego "karierę". Jego wypowiedź to potwierdza doskonale, źe jest tylko biernym wykonawcą swoich protektorów.

  • Osiedlowy.
    Osiedlowy. czwartek, 26, kwiecień 2018 00:01 Link do komentarza Raportuj

    Super Panie J Lubbe.

  • czytelnik
    czytelnik środa, 25, kwiecień 2018 23:21 Link do komentarza Raportuj

    Lubbe na prezydenta. Budasz PO nauki.

  • Sławny
    Sławny środa, 25, kwiecień 2018 22:24 Link do komentarza Raportuj

    Hm.... A za palenie papierosów w Starostwie się płaci? Słaby to gospodarz co wszystko likwiduje i co chwila na papierosie...

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.