Logo
Wydrukuj tę stronę

Czekają i nie mogą się doczekać…

Wyróżniony Czekają i nie mogą się doczekać…

Takie dni, jak dziś pokazują, jak trudno do takich miejsc dojechać, a potem z nich wyjechać. Na terenie naszego powiatu jest sporo takich osiedli, których mieszkańcy nie mogą doczekać się drogi dojazdowej do swoich posesji. W ich imieniu głos zabrała dziś Paulina Hennig-Kloska, posłanka Nowoczesnej, która domaga się od władz gminy Trzemeszno i gminie Gniezno informacji na ten temat.


Jest połowa lutego. Po kilku mroźnych dniach przychodzi odwilż. Takie momenty od razu ukazują problemy gminnych dróg dojazdowych. Ich stan techniczny jest dość często daleki od spełniającego podstawowe warunki. – Są takie osiedla na terenie powiatu gnieźnieńskiego, których mieszkańcy po prostu zgłaszają się bezpośrednio do nas w celu wsparcia przed samorządem, by wreszcie ten problem rozwiązać – mówi Paulina Hennig-Kloska z Nowoczesnej, do której dotarły sygnały na temat dwóch takich osiedli. – Podjęliśmy interwencje w sprawie tych dwóch osiedli mieszkaniowych, jedna dotyczy Osiedla Letniego w Wymysłowie na terenie gminy Trzemeszno, a druga Osiedla Relaks w Szczytnikach Duchownych na terenie gminy Gniezna. Te osiedla funkcjonują od kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu już lat, a do dzisiaj nie doczekały się podstawowej infrastruktury – dodaje gnieźnieńska parlamentarzystka.

- Ja chcę tylko powiedzieć, że rzeczą niedopuszczalną jest to, że samorządy sprzedają tego typu działki, pozyskując pieniądze do swoich budżetów, co wydają się rzeczą pożądaną, ale potem o te tereny już się nie dba – zauważa P. Hennig-Kloska

Na Osiedlu Letnim w Wymysłowie jest ok. 30 domów jednorodzinnych. – Tam niektóre działki zostały sprzedane 25 lat temu. To jest przepięknie położone osiedle, blisko terenów objętych programem „Natura 2000”, nad jeziorem i tam łącznie przygotowano aż tysiąc działek do sprzedaży, a do dzisiaj tak naprawdę nie zadbano o podstawową infrastrukturę na tym terenie. Mówimy tutaj oczywiście o drodze i oświetleniu. Na domiar wszystkiego, w bliskim sąsiedztwie tego osiedla są dwie żwirownie i ta droga, która do dzisiaj nie została utwardzona na co dzień rozjeżdżana przez ciężkie samochody o charakterze nieosobowym - tłumaczy posłanka z Nowoczesnej.

Posłanka napisała już list w tej sprawie do przedstawicieli miasta i gminy Trzemeszno z prośbą o udzielenie dokładnych informacji na temat tego, czy i kiedy ten problem zostanie rozwiązany. – Jedyną rzeczą, którą gmina zrobiła dla tego osiedla było postawienie śmietników na odpady komunalne i na tym działalność gminy się tam zakończyła. Idą wybory samorządowe i myślę, że to jest dobry czas, ażeby od samorządowców zacząć wymagać większego zainteresowania w tych również trudniejszych zagadnieniach – uważa P. Hennig-Kloska.

Z niemal takim samym problemem muszą borykać mieszkańcy Osiedla Relaks w Szczytnikach Duchownych. – Tam mamy 42 domy jednorodzinne i przez lata tu próbowano wypracować porozumienie w tej sprawie pomiędzy gminą Gniezno a miastem Gniezno, bo droga dojazdowa do tego osiedla należy częściowo do gminy, a częściowo do miasta. Gmina twierdzi, że wszystko już jest gotowe, że mają wygospodarowane na ten cel pieniądze, a miasto odpowiada, że nie ma tego wpisane w swoim tegorocznym planie inwestycyjnym. Mieszkańcy natomiast mieli obiecane rok temu, że droga powstanie na pewno w tym roku i będą mogli oni godnie do swoich domów dojeżdżać – opowiada parlamentarzystka, która w tej sprawie również wystosowała stosowne zapytania do obu urzędów, które za tę inwestycję odpowiadają.

Jak cała sprawa się zakończy i czy głos posłanki znajdzie u władz gminnych zainteresowanie? Na ten temat poznamy zapewne odpowiedź w niedalekiej przyszłości. Mieszkańcy obu osiedli czekają na jasną deklarację dotyczącą tego dość uciążliwego dla nich problemu.
Informacjelokalne.pl