http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

Spotkanie dla siedmioro mieszkańców Starego Miasta

Wyróżniony Spotkanie dla siedmioro mieszkańców Starego Miasta

O poprawie bezpieczeństwa na terenie najczęściej uczęszczanym przez gnieźnian rozmawiano we wtorkowe popołudnie w Miejskim Ośrodku Kultury. Na spotkanie przybyli przedstawiciele policji i Straży Miejskiej oraz policja, a także prezydent Tomasz Budasz. O swoich spostrzeżeniach mówiła również niewielka grupka mieszkańców.


Z inicjatywy Rady Osiedla Stare Miasto odbyło się spotkanie mieszkańców z władzami miejskimi oraz służbami porządkowymi, na którym przedstawiono stan bezpieczeństwa starej części miasta. Głos zabrał jako pierwszy prezydent Tomasz Budasz, który opowiedział o krokach czynionych na rzecz poprawy bezpieczeństwa. – Dla nas jedną z rzeczy najważniejszych jest bezpieczeństwo pieszych, którzy poruszają się na terenie miasta. Od kiedy jestem prezydentem, czyli od trzech lat jest wdrażany program doświetlania przejść dla pieszych. W tym roku na terenie Starego Miasta będą doświetlone dwa takie przejścia, pierwsze na skrzyżowaniu ulic: Chrobrego, Sienkiewicza, Mickiewicza, a drugie stanowi skrzyżowanie ulic: Czystej i Cierpięgi – zapowiada Tomasz Budasz, prezydent Gniezna, który kolejne doświetlenia zapowiedział na lata następne.

To jednak nie wszystko, bo poprawie bezpieczeństwa mają służyć też inne działania. W najbliższym czasie będzie rozważana także możliwość ograniczenia sprzedawania alkoholu w centrum. – Teraz wchodzi w życie ustawa, dająca możliwość radom gminy, by podjąć uchwałę ograniczającą sprzedaż alkoholu od godz. 22.00 do 6.00, czyli w godzinach nocnych i już mamy przygotowaną mapę dotyczącą sklepów, których właściciele zapewniają, że jeśli będzie taki zakaz wydany, to one będą gotowe ograniczyć sprzedaż alkoholu do godz. 22.00 i mamy zidentyfikowany jeden punkt sprzedaży całodobowej. Wiem, że Komisja Społeczna już dyskutuje nad rozwiązaniem tego problemu – dodaje T. Budasz.

Na terenie centrum Gniezna występuje miesięcznie ok. 300 interwencji Straży Miejskiej. – Większość tych interwencji dotyczy niewłaściwego parkowania samochodów, ale dużą liczbę stanowią także interwencje dotyczące zaśmiecania i podrzucania rzeczy, które są już nikomu niepotrzebne na chodnik. Tu mamy już zidentyfikowane takie stałe niemal punkty, w których dochodzi do takich zdarzeń, to dotyczy ulic: 3 Maja, Jolenty, Grzybowo, Wawrzyńca, Słomianka, Cierpięgi, Mickiewicza – wylicza Janusz Warda, zastępca Straży Miejskiej w Gnieźnie. – Często jest taki zestaw „2+1” porzucany, czyli dwa stare fotele plus kanapa, ale znajdujemy tak również zużyty sprzęt RTV, meble i opony. To jest oczywiście czyn karalny, ale już zdarzają się takie przypadki, że udaje się nam ustalić, kto takie rzeczy podrzuca. Najczęstszymi miejscami, gdzie takie rzeczy zostają podrzucane są przy tzw. dzwonach, czyli przy punktach selektywnej segregacji szkła, papieru i butelek plastikowych – opowiada J. Warda.

Straż Miejska nieustanie walczy również ze spalaniem odpadów w piecach opałowych. – Przykład z dziś, wystawiliśmy dwa mandaty w centrum miasta za spalanie płyt wiórowych. Fajny, ładny piec i cała „wuchta” płyt wiórowych, pociętych i gotowych do spalania i ta osoba cały rok tym pali, a więc nie może być potem czystego powietrza w centrum, skoro takie sytuacje się zdarzają i tu prosimy wszystkich o każdą informację, która dotyczy takiego nielegalnego spalania odpadów. Być może nie mamy możliwości kontrolowania takiego zgłoszenia od razu, bo dysponujemy tylko jednym radiowozem, ale robimy to wtedy np. dzień później w godzinach popołudniowych. Mamy takich interwencji na ternie centrum miasta naprawdę bardzo dużo – zauważa zastępca komendanta Straży Miejskiej.

O swoich interwencjach mówili również przedstawiciele policji. – U mnie takim problemem największym jest teraz ulica 3 Maja, gdzie w Krajowej Mapie Zagrożeń ludzie informują, że to jest miejsce źle zaparkowanych pojazdów, przy szpitalu i MOPS-ie, kierowcy parkują też przed przejściami dla pieszych – przekazuje asp. sztab. Radosław Fiebich, dzielnicowy jednego z rewirów Starego Miasta. – Innym problemem są też wieżowce przy ulicy Sobieralskiego, gdzie koczują bezdomni i często spożywają tam alkohol i staramy się podczas wieczornych i nocnych patroli przejść te wieżowce, żeby sprawdzić, czy nie ma tam takich niepowołanych gości i również apelujemy do mieszkańców, żeby zgłaszali na policje takie problemy lub zaznaczanie takich miejsc problematycznych w Krajowej Mapie Zagrożeń – apeluje policjant.

- W moim rewirze są zgłaszane najczęściej interwencje w stosunku do osób zakłócających spokój i ciszę nocną, spożywają alkohol i zaśmiecają miejsca publiczne. Takim newralgicznym punktem jest Plac 21 Stycznia, gdzie w okresie wiosennym, a potem latem i jesienią jest multum interwencji w stosunku do osób, które tam przebywają i niszczą mienie, w szczególności pawilony handlowe na targowisku. Być może powodem jest właśnie ten punkt nocnej sprzedaży, a potem ten alkohol jest właśnie spożywany przy tych budkach handlowych albo na terenie parkingu podziemnego. Patrolujemy te miejsca częściej – zapewnia sierż. sztab. Maciej Miczyński, dzielnicowy w centrum Gniezna.

- Problem, jaki jest spotykany w moim rejonie to zakłócanie spokoju i spożywanie alkoholu w miejscach objętych zakazem oraz zaśmiecanie tych miejsc. Dość poważnym problemem jest teren takich spotkań przy ulicy Sienkiewicza, na parkingu kamienicy przy sklepie monopolowym, który sąsiaduje ze Szkołą Podstawową nr 5, gdzie dzieci wychodzące na boisko szkolne spotykają za tym płotem widza osoby spożywające alkohol. To jest dla mnie na chwilę obecną celem priorytetowym, żeby problem ten ograniczyć, a najlepiej wyeliminować – zapowiada st. sierż. Rafał Woźniak, dzielnicowy tej części miasta.

Mieszkańcy również podzielili się swoimi spostrzeżeniami. Zwrócono uwagę m. in. na zbyt duże natężenie samochodów o masie powyżej 3,5 tony, które parkują przy ulicy Podgórnej, w okolicy Sądu Rejonowego w Gnieźnie. Sygnalizowano także problem wysokich kosztów remontu klatki schodowej w kamienicy przy Rynku 10, gdzie w wyniku wymagań stawianych przez Miejskiego  Konserwatora Zabytków prace odnowienia wspólnej części wnętrza mają kosztować ok. 450 tys. złotych. Proszono także o pilną interwencję w miejscach, gdzie wyraźnie są widoczne uszkodzenia w płytach studzienek na kilku chodnikach, często uczęszczanych przez przechodniów, np. w okolicy pogotowia ratunkowego przy ulicy Wyszyńskiego.

2 komentarzy

  • czytelnik
    czytelnik czwartek, 15, luty 2018 08:19 Link do komentarza Raportuj

    Wektor komentarze typu kopiuj wklej są najlepsze :D

  • Wektor
    Wektor środa, 14, luty 2018 11:21 Link do komentarza Raportuj

    Cała działalność tej rady to tani lans dwójki działaczy . Tych z pierwszego zdjęcia od lewej
    Proszę mi odpowiedzieć na pytanie ile ta przewodnicząca, ile razy którykolwiek radny odbyli dyżur dla mieszkańców. Telefonicznie nie można też nic zgłosić. Spróbujcie.
    Ale za to finansuje z dotacji miejskiej imprezy na których laszczy się SLD i Stowarzyszenie "Młodych" Wielkopolan. Jak widzę tow. Dolaciński też był. Ciekawe po co ? Fotkę przed wyborami strzelić ?
    Wniosek - jest to nieformalna przybudówka SLD i trochę PO

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.