Czy to jest koniec schroniska młodzieżowego?

Wyróżniony Czy to jest koniec schroniska młodzieżowego?

Dalsze finansowanie schroniska młodzieżowego przy ulicy Pocztowej ze środków budżetu powiatowego jest, zdaniem starostwa niemożliwe. Taki komunikat został dzisiaj wydany podczas briefingu prasowego, gdzie sytuację omawiano w detalach. Całością winy za zaistniałą sytuację obarczane władze miejskie z prezydentem Tomaszem Budaszem na czele.


Działalność schroniska młodzieżowego ma zostać wygaszona z końcem czerwca 2018 roku. Uchwała w tej sprawie ma być omawiana jutro podczas posiedzenia Rady Powiatu Gnieźnieńskiego. – My tego schroniska nie będziemy dalej prowadzić i mamy zamiar jego likwidacji. Cały czas mieliśmy przeświadczenie, że to zadanie przejmie w końcu miasto, które nam to zadeklarowało. Termin przejęcia był już dwa razy ustalany, a teraz pokazała się uchwała określająca zamiar przejęcia schroniska przez miasto, ale bezterminowo, ale nie określa tego terminu – mówi Beata Tarczyńska, starosta gnieźnieński. – Dziś jesteśmy w takiej sytuacji, że w nie swojej nieruchomości nie możemy prowadzić tego zadania. Ja mam tutaj prośbę do pana prezydenta, by może jednak zmienił w tej sprawie swoje zdanie. Oczekuję od niego innego zachowania, a być może zareaguje na to też Rada Miasta, która przecież podejmowała stosowne uchwały w tej sprawie – dodaje B. Tarczyńska.

Cała sprawa miała początek 1,5 roku temu. - Wszystko zaczęło się tak naprawdę w kwietniu 2016 roku, kiedy pan prezydent Tomasz Budasz publicznie zadeklarował, że przejmie prowadzenie schroniska młodzieżowego w Gnieźnie. Jednocześnie będzie zabiegał o wykup nieruchomości, która wtedy była jeszcze własnością powiatu gnieźnieńskiego – zauważa Jerzy Paweł Lubbe, dyrektor Wydziału Oświaty w Starostwie Powiatowym w Gnieźnie. – Oba samorządy, czyli miejski i powiatowy wówczas podjęły szereg decyzji, które są nadal wiążące w tej sprawie. Ja tylko przypomnę, że Rada Powiatu zgodziła się sprzedać tę część nieruchomości, gdzie znajduje się schronisko, ale pod warunkiem, że dalej będzie to schronisko prowadzone. To się było w lipcu 2016 roku, a później Rada Miasta podjęła uchwałę, że wyraża wolę przejęcia schroniska, łącznie z określeniem terminu: od 1 stycznia 2017 roku na okres 10 lat – przypomina J. P. Lubbe.

W całej sprawie, pierwsze komplikacje były sygnalizowane z początkiem grudnia 2016 roku. – Na prośbę władz miasta takie spotkanie się odbyło w Urzędzie Miejskim w kwestii możliwości przesunięcia terminu przejęcia tego zadania z 1 stycznia 2017 roku na termin późniejszy. Nic podczas tych rozmów nie wskazywało, że może dojść do całkowitej rezygnacji z prowadzenia tego schroniska, bo być może gdyby wówczas były takie podejrzenia, to byśmy podeszli do tego tematu w inny sposób, czyli szukając innego miejsca na to schronisko – uważa Jerzy Berlik, wicestarosta gnieźnieński. – Na prośbę władz miasta uzgodniliśmy taką kwestię, że zadanie będzie przejęte przez miasto 1 września 2017 roku. To nie nastąpiło, a dodatkowo w taki sposób dość strategiczny, miasto wcale się nie wycofuje w prowadzenia tego zadania. Wykreślono terminu przejęcia tego zdania, a z tego wynika jednoznacznie, że to może równie dobrze też nigdy nie nastąpić – podsumowuje J. Berlik.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.