http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

Platforma Obywatelska znów alarmuje

Wyróżniony Platforma Obywatelska znów alarmuje

Zdaniem Platformy Obywatelskiej rządzące aktualnie w Polsce ugrupowanie Prawa i Sprawiedliwości chce sobie całkowicie podporządkować jednostki samorządu terytorialnego, w tym celu właśnie przyjęto nową ustawę o izbach obrachunkowych, a także planowane są kolejne ograniczenia w kadencyjności samorządowców.


Choć najbardziej niepokojącymi doniesieniami ostatnich miesięcy, były zdaniem opozycji plany zmiany ustawy o jednostkach samorządu terytorialnego w Polsce, gdzie rządzący zamierzają dokonać ograniczenia kadencyjności dla wójtów, burmistrzów i prezydentów, a także rad gminnych i powiatowych, to jednak przyjęta ostatnio w Sejmie uchwała dotycząca izb obrachunkowych teraz budzi u nich jeszcze większe obawy. - Niedawno obchodziliśmy Dzień Samorządowca, to 27 maja, rocznica pierwszych wyborów samorządowych. Ta data spowodowała wiele dyskusji na temat nowej ordynacji, która może obowiązywać już podczas najbliższych wyborów samorządowych. Nie ulega wątpliwości, że ustawa wprowadzająca samorządy gminne z 1990 roku jest jedną z najlepszych lub najlepszą reformą, która została wprowadzona w ostatnich latach – twierdzi Paweł Arndt, poseł Platformy Obywatelskiej z Gnieźnie, który mówił dzisiaj, że w jego odczuciu zapowiadane zmiany wzbudzają wątpliwości. - Te zmiany są owiane tajemnicą, są różne spekulacje na ten temat, bo mówią nawet o dwóch kadencjach nie tylko dla wójtów, burmistrzów i prezydentów, ale także dla radnych, a od kiedy to będzie obowiązywało i kogo będzie dotyczyło, tego wciąż nie wiemy. Ma podobno obowiązywać tylko jedna tura wyborów w wyborach bezpośrednich i być może mogły będą brać w tych wyborach tylko bloki partyjne, przynajmniej od któregoś szczebla i to nie są dobre rozwiązania. Uważam, że jednak lokalne społeczności same powinni decydować o tym, w jaki sposób będą wybierani radni, wójtowie, prezydenci czy burmistrzowie, to jest jednak domena mieszkańców i oni sami powinni najlepiej wiedzieć, kogo wybierać i co będzie dla nich najlepsze – dodaje P. Arndt.

- Być może jednak to nie będzie w najbliższym czasie wcale takie najistotniejsze, bo Sejm właśnie uchwalił nową ustawę o izbach obrachunkowych, która w sposób znaczący zamieszała w sprawach samorządowych. Powiem tylko, że wszystkie Regionalne Izby Obrachunkowe, to są instytucje państwowe, które w jakiś sposób nadzorują działalność finansową samorządów i do tej pory do ich działań nie było specjalnych zastrzeżeń. Teraz natomiast izby obrachunkowe w myśl nowej ustawy będą miały jeszcze większe możliwości i jak zostanie to wykorzystane to się okaże, ale w moim przekonaniu to jest swego rodzaju zamach na polskie samorządy – zauważa poseł PO.

Ustawa została przyjęta przez Sejm podczas ostatniego posiedzenia. - Na mocy ustawy rozwiązane są wszystkie stosunki pracy z prezesami, ich zastępcami i członkami kolegiów RIO. Początkowo nawet miało być tak, że z dniem wejścia w życie ustawy, wszyscy prezesi stracą pracę, to jednak zostało złagodzone i tak się stanie dopiero po dwóch miesiącach od wejścia ustawy w życie. W tej chwili premier zdecyduje, kto zostanie prezesem RIO, czyli partia rządząca będzie decydowała o tym, jak będą wyglądały te izby obrachunkowe, a to jest o tyle istotne, że dzisiaj organy RIO właściwie kontrolują finanse samorządów tylko i wyłącznie pod względem formalnym – tłumaczy P. Arndt.

- Tutaj została dokonana znacząca zmiana i od tej pory RIO będą mogły również sprawdzać gospodarność w naszych samorządach, czyli mówiąc kolokwialnie, będą mogły opiniować, czy ulica X jest ważniejsza od ulicy Y, która została wykonana i czy kredyt, który samorządy zaciągnęły na 5 proc. nie mógł być wzięty na 6 proc. lub na 4 proc. Problem polega na tym, że istnieje możliwość odwołania przez premiera organów samorządowych, czyli wójta, burmistrza, prezydenta, ale  też radę, jeśli będą negatywne opinie RIO dotyczące finansów i celowości działania, wtedy premier może taką radę, wójta, burmistrza i prezydenta odwołać i powołać zarząd komisaryczny. Tak było do tej pory, ale to były przypadki szczególne i dotyczyły tylko finansów pod względem prawnym czy formalnym, a teraz właściwie pod byle pretekstem można będzie odwołać wójta, burmistrza i prezydenta, czy radę miasta – uważa poseł z PO.

4 komentarzy

  • majewski marcin
    majewski marcin wtorek, 13, czerwiec 2017 22:38 Link do komentarza Raportuj

    piw ma oczywiście racje i trzeba się z tym zgodzić
    zakładając czysto hipotetycznie że jakiś włodarz realizuje odmienną koncepcje np. głos niemiecki lub jakikolwiek ten organ może to zweryfikować zablokować i na tym zakończę

  • majewskic marcin
    majewskic marcin wtorek, 13, czerwiec 2017 13:10 Link do komentarza Raportuj

    ta informacja nie jest niczym nowym mowa była już o tym na spotkaniu z posłanką MUCHA mówiła o tym i namawiała kandydatów aby brali miejsca 8-9 na liście wyborczej co zdaniem posłanki zapewnia wygraną w przyszłych wyborach
    kończąc jesteście na równi pochyłej im szybciej zakończycie tym lepiej dla nas wszystkich wiesz.

  • max
    max wtorek, 13, czerwiec 2017 11:34 Link do komentarza Raportuj

    PO zostanie pozbawione następnego koryta, więc już lamentuje i kłamie oczywiście dla "dobra" społeczeństwa;
    wasz upadek przewidzieli już starożytni mówiąc " sit transit superbia mundi"

  • piw
    piw wtorek, 13, czerwiec 2017 09:24 Link do komentarza Raportuj

    Pan poseł mija się z prawdą mówiąc że "RIO będą mogły również sprawdzać gospodarność w naszych samorządach, czyli mówiąc kolokwialnie, będą mogły opiniować, czy ulica X jest ważniejsza od ulicy Y". Sprawdzanie gospodarności polega na zbadaniu, czy oszczędnie wydatkowano środki i czy osiągnięto najlepsze efekty przy danych nakładach. To, o czym mówi poseł, to kryterium celowości. RIO tego nie kontroluje i nawet po zmianach nie będą tego kontrolować. Nawet NIK nie kontroluje samorządów pod względem celowości. To oceniają mieszkańcy w wyborach.
    Pan poseł mówi, że "istnieje możliwość odwołania przez premiera organów samorządowych, czyli wójta, burmistrza, prezydenta, ale też radę, jeśli będą negatywne opinie RIO dotyczące finansów i celowości". Oczywiście że istnieje taka możliwość, od 27 lat tj. od powstania samorządu gminnego. Art. 97 ustawy o samorządzie gminnym: "W razie nierokującego nadziei na szybką poprawę i przedłużającego się braku skuteczności w wykonywaniu zadań publicznych przez organy gminy, Prezes Rady Ministrów, może zawiesić organy gminy i ustanowić zarząd komisaryczny".

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.