http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

Dyrektor ZOZ-u do dymisji?

Wyróżniony Dyrektor ZOZ-u do dymisji?

Grupa lekarzy chirurgów, którzy z końcem sierpnia ubiegłego roku straciła zatrudnienie w szpitalu powiatowym w Gnieźnie, postanowiła ponownie zabrać głos na temat nieprawidłowości, do których doszło ich zdaniem podczas postępowania konkursowego na usługi chirurgiczne w Zakładzie Opieki Zdrowotnej w Gnieźnie.


Przypomnijmy, lekarze najpierw twierdzili, że nie było możliwe w tak krótkim okresie czasu zarejestrować właściwego podmiotu, który mógłby do takiego konkursu przystąpić, a potem również zaznaczali, że nie przystąpili do przetargu konkursowego, bo ten został ustawiony na rzecz innego usługodawcy. Sprawa powraca po ostatnim głosowaniu w Radzie Powiatu Gnieźnieńskiego, w którym większością sił klubów opozycyjnych (PO, SLD, Wielkopolanie i Ziemia Gnieźnieńska) skargę lekarzy na dyrekcję Zakładu Opieki Zdrowotnej w Gnieźnie w zakresie organizacji tego przetargu uznano za zasadną.

Negatywną opinię w sprawie przeprowadzonego konkursu wcześniej wydało także Ministerstwo Zdrowia i Opieki Zdrowotnej. - Ministerstwo wskazało, iż podmiot leczniczy, który został zatrudniony, przekracza zakres swojej działalności, z którą figuruje w rejestrze usług leczniczych, przy czym chciałbym podkreślić, że konkurs był rozpisany na podmioty lecznicze. Podmiot SOWMED posiada rejestrację jedynie na działania ambulatoryjne, a tymczasem świadczone są usługi szpitalne – wyjaśnia Ziemowit Kowalski, do niedawna zastępca ordynatora na oddziale chirurgicznym szpitala powiatowego w Gnieźnie. - Usługi ambulatoryjne, to są usługi, które wykonuje się w poradni chirurgicznej, czy w mammobusie. Nie jest to natomiast kompleksowa 24-godzinna usługa szpitalna, a ta usługa jest zapisana w umowie, która była częścią szczegółowych warunków konkursu ofert – tłumaczy.

Zdaniem organizatorów czwartkowej konferencji prasowej, firma SOWMED, która obecnie świadczy usługi specjalistyczne na oddziale chirurgicznym tutejszego szpitala, występuje niejako w roli pośrednika pracy dla lekarzy chirurgów, którzy pracują w Gnieźnie. - Kosztuje to dużo drożej, według naszych obliczeń to jest rocznie przynajmniej o 600 tysięcy złotych więcej i część tych pieniędzy zabiera pośrednik, którym jest firma SOWMED, to jest zupełnie niepotrzebne. Dyrektor zrzucił z siebie część swoich kompetencji, płacąc niezwykle wysoką kwotę za pośrednika. Ta kwota pomnożona przez trzy, daje praktycznie kwotę, która w pierwszym przetargu brakowała do przyjęcia oferty Budimexu na rozbudowę szpitala – zauważa Z. Kowalski.

- Zadziwia nas także doskonała zbieżność oferty firmy SOWMED z tym, co było zapisane w warunkach tego konkursu. Z jednej strony dr Sowier idealnie trafił w górną część widełek konkursowych, jeśli chodzi o główną część tej umowy, czyli prawie 7-milionowy kontrakt na oddziale chirurgicznym. Z drugiej strony dr Sowier również przewidział, że w stosunku do bardzo małego kontraktu w pracowni endoskopii, wynoszącego ledwie kilkadziesiąt tysięcy, dyrekcja jest gotowa zaproponować kwotę daleko niższą od tej, która normalnie jest płacona na rynku – sugeruje chirurg z Gniezna.

Jego zdaniem, Rada Powiatu Gnieźnieńskiego oraz dyrekcja Zakładu Opieki Zdrowotnej w Gnieźnie powinna zająć się teraz niezwłocznie przywróceniem stanu prawnego. - Tzn. wypowiedzieć umowę podmiotowi, który nie posiada rejestracji do prowadzenia działań szpitalnych. Sądząc po tym, co mówi pan dyrektor Bestwina, wydaje się, że bez zmiany dyrektora może do tego nie dojść, dlatego że on dalej brnie w sprawę, tym razem twierdząc, że on nie miał możliwości ustosunkowania się do tej skargi, cały czas podkreślając, że ten opinia ministerstwa została wydana w oparciu o kłamliwą treść naszego listu. To bezczelność ze strony dyrektora, niekierowana do nas, tylko kierowana do urzędników i radców prawnych poważnej państwowej instytucji. Zakładanie, jakoby poważna instytucja państwowa wydawała opinie i szczegółowe zalecenia tylko na podstawie jednego listu jest kpieniem sobie z tej instytucji – uważa Z. Kowalski.

- Ten konkurs nie był potrzebny, oddział chirurgiczny działał w sposób zupełnie standardowy i prawidłowy: kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia był realizowany w stu procentach, a nawet z „lekką górką”, nie było zaburzeń w ciągłości pracy i w atmosferze pracy, to działało prawidłowo. Nagle okazuje się, że potrzebne jest ogłoszenie konkursu na oddziale chirurgicznym, z jakiego powodu? Odpowiedź jest prosta, powód leżał tylko i wyłącznie w sercu pani doktor Jachimczyk, a stało za tym uczucie nienawiści i chęć zemsty – twierdzi Jacek Bembnista, chirurg gnieźnieński, który również przez wiele lat pracował na oddziale chirurgicznym. To na jego wniosek i Ziemowita Kowalskiego z pracy zwolniono poprzedniego ordynatora oddziału chirurgicznego, który jest mężem Ewy Jachimczyk, obecnej wicedyrektor ZOZ-u. - Wydaje się, że jedyną możliwą drogą do naprawienia tej całej sytuacji, do przywrócenia  prawidłowej i dobrej atmosfery, jaka panowała w tym szpitalu, jest usunięcie pana dyrektora Bestwiny ze stanowiska – wskazuje J. Bembnista.

W późniejszej wypowiedzi nieco tonuje swoje oczekiwania i wskazuje inne rozwiązanie. - Okazuje się, że ten konkurs został przeprowadzony niewłaściwie, w związku z tym stanowiska Rady Powiatu Gnieźnieńskiego i Ministerstwa Zdrowia obliguje pana dyrektora do natychmiastowego naprawienia tej sytuacji prawnej. Jakie dyrektor podejmie działania w tym zakresie, to już nie jest moja rola, żeby mu doradzać, bo jest dobrze wykształconym menadżerem i posiada sztab prawników, a więc powinien wiedzieć, co z tym zrobić – komentuje Jacek Bembnista, który jednak po chwili dopowiada: - Moim zdaniem dyrektor powinien zachować się przyzwoicie, wycofać się ze swoich dotychczasowych deklaracji, powinien przeprosić mieszkańców Gniezna i lekarzy pracujących do tej pory w ZOZ, jak i tych, którzy tam już nie pracują. Dyrektor powinien uderzyć się we własne piersi i powiedzieć, że naprawiamy tę sytuację – dodaje.

3 komentarzy

  • beata
    beata niedziela, 16, kwiecień 2017 12:39 Link do komentarza Raportuj

    brawo chłopaki.Wracajcie jak najszybciej.

  • melchior
    melchior czwartek, 23, marzec 2017 21:13 Link do komentarza Raportuj

    wreszcie merytoryczne wystąpienie, a nie jakies pokrętne tłumaczenia mgra ekonomii, który stawia zarzuty ministrowi zdrowia. Panowie, wróćcie na oddział, bez was ten szpital jest żałosnymi starymi murami. A dyrektor tak jak został przywieziony w teczce przez partię, tak w tej teczce pojedzie dalej.

  • !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! czwartek, 23, marzec 2017 17:25 Link do komentarza Raportuj

    do prokuratora to zgłosić !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.