http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpghttp://informacjelokalne.pl/images/banners/nbaner01.jpg

„Sadzimy drzewa na znak protestu”

Wyróżniony „Sadzimy drzewa na znak protestu”

Lokalni działacze Platformy Obywatelskiej z Gniezna zorganizowali dzisiaj - z okazji Dnia Lasu i początku wiosny - akcję sadzenia drzewek w ramach projektu „Cała Polska sadzi drzewa”. Nie zabrakło oczywiście bezpośrednich odniesień do sytuacji lawinowego wycinania drzew, do których doszło w ostatnim czasie na terenie całego kraju.


Spotkanie odbyło się na skwerze rekreacyjno-wypoczynkowym w bliskim sąsiedztwie Szkoły Podstawowej nr 12 oraz kościoła bł. Radzyma Gaudentego przy ulicy Biskupińskiej. - Nie chcemy wycinania drzew, bo bez nich nie ma życia na ziemi i to chyba każdy, ucząc się biologi albo przyrody doskonale o tym wie. Chcemy pokazać, że o nasze środowisko trzeba dbać i apelujemy, żeby trochę opamiętano się w tym, co się obecnie w Polsce wyprawia z ta wycinką drzewostanu. To powoduje z zasadzie tylko tyle, że znowu się czymś wyróżniamy na tle świata i Europy. To jest kolejny faul-start, który Polska sobie zorganizowała – podkreśla Dariusz Pilak, były starosta gnieźnieński, a obecnie radny powiatowy i dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury w Gnieźnie.

Akcja została zorganizowana przy okazji pierwszego dnia wiosny i Międzynarodowego Dnia Lasu. - Ta akcja ma nam wszystkim uświadomić, że bez dbałości o nasze środowisko nie będzie życia dobrego i zdrowego w naszym otoczeniu. To, co się obecnie wyprawia w Polsce z tą wycinką drzewostanu jest całkowicie niezrozumiałe. Zamiast sobie dbać o to środowisko, a szczególnie o te drzewostany, które naprawdę były piękne, czasem kilkudziesięcioletnie lub nawet kilkusetletnie, to w tej chwili oglądamy jakieś pożogi, które dzieją się za przyzwoleniem polskiego prawa – dodaje D. Pilak.

Były senator Platformy Obywatelskiej przyniósł ze sobą natomiast małą szyszkę, która miała symbolizować niefortunną ustawę Ministerstwa Środowiska. Szyszka została zakopana wraz z pierwszym drzewkiem. - Ona nie była rozwinięta wystarczająco i miała symbolizować, to co zrobił minister Szyszko na przestrzeni kilkunastu dni, gdzie wiele tysięcy hektarów lasów zostało zdewastowanych poprzez nieudolną ustawę, która w mojej ocenie tak naprawdę była robiona na zamówienie pod określona grupę, która była tym zainteresowana – twierdzi Piotr Gruszczyński.

Łącznie posadzono pięć drzew, są to klony, a ich łączną wartość oszacować można na kwotę ok. 1.000 zł. - To jest akcja ogólnopolska całej Platformy Obywatelskiej w ramach projektu „Cała Polska sadzi drzewa”. Sadzimy drzewa na znak protestu dla tego, co się wydarzyło – podsumowuje były senator z PO. W akcji wzięli udział także radni powiatowi: Marian Pokładecki i Radosław Sobkowiak oraz Łukasz Kaszyński, dyrektor biura parlamentarnego posła Pawła Arndta z Platformy Obywatelskiej.

3 komentarzy

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.