http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

Zwrot sytuacji w sprawie chirurgów?

Wyróżniony Zwrot sytuacji w sprawie chirurgów?

Po ponad miesięcznej przerwie w sali sesyjnej Starostwa Powiatowego w Gnieźnie spotkali się radni powiatowi, którzy podjęli kilka decyzji oraz wysłuchali rocznych sprawozdań na temat bezpieczeństwa. Jeszcze wcześniej powróciła jednak stara sprawa, która dotyczy słynnego już konkursu na usługi chirurgiczne w szpitalu powiatowym. Czy jednak dzisiejsze wydarzenia przyniosą zwrot sytuacji i konkurs zostanie na nowo rozpisany?


Niemalże natychmiast po rozpoczęciu posiedzenia, kością niezgody stała się kwestia włączenia pod obrady oceny pisma lekarzy, sygnatariuszy słynnej skargi na dyrektora Zakładu Opieki Zdrowotnej w Gnieźnie, któremu zarzucano nieprawidłowości w procedurze wyłaniania nowego dostarczyciela usług chirurgicznych w ZOZ Gniezno. Wcześniej podjęcie decyzji wielokrotnie odkładano w wyniku różnych wątpliwości, zarówno prawnych, jak również kompetencyjnych. Tym razem jednak decyzję trzeba było już podjąć, gdyż zbliża się data upływu terminu na jej wydanie i rozpatrywanie wniosku włączono do porządku posiedzenia w wyniku głosowania, z poparciem koalicyjnych radnych Ziemi Gnieźnieńskiej oraz Polskiego Stronnictwa Ludowego.

Do sprawy najpierw ustosunkował się członek koalicji rządzącej. - Ta skarga jest niezasadna w naszej ocenie. Konkurs na udzielenie świadczeń na oddziale chirurgii został przeprowadzony zgodnie z obowiązującymi przepisami. Uważam, że my, jako Rada Powiatowa nie posiadamy kompetencji do rozstrzygania zawiłości prawnych w tym temacie. Jeśli ktokolwiek ma swoje zastrzeżenia, że konkurs był przeprowadzony nieprawidłowo, to powinien złożyć stosowne zawiadomienie do prokuratury, nikt tego do tej pory nie zrobił - zauważa Andrzej Kwapich, przewodniczący klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości, który podsumowuje, że trwa obecnie kontrola w tym samym zakresie i którą przeprowadza Najwyższa Izba Kontroli.

- Kierowanie kolejnych skarg czy kontroli jest tylko i wyłącznie utrudnianiem pracy dyrekcji szpitala, a przedstawiana tutaj troska opozycji jest tylko żałosną obławą. Nam ten szpital uda się wybudować i już rysuje się wyraźnie pozytywne rozstrzygnięcie tej sprawy, a wy staracie się tylko przeszkadzać, sypiecie już nie tylko piasek, ale grube kamienie w te tryby, żeby do tego nie doszło – grzmi dalej A. Kwpich. Radny PiS-u zarzucił także Komisji Rewizyjnej, że jej członkowie nie zachowali należytej staranności w ocenie merytorycznej tej sprawy. - W tym projekcie uchwały przedstawiono dokumentację zgromadzoną tylko przez jedną stronę postępowania – dodaje.

Do zarzutów następnie odniósł się przewodniczący Komisji Rewizyjnej, do której został złożony wniosek. - Ja rozumiem, że ktoś może mieć inne zdanie w kwestii tego, czy ta skarga jest zasadna czy nie jest zasadna i to jest całkowicie zrozumiałe, ale dziwi mnie fakt próby tworzenia wrażenia o niezachowaniu staranności w trybie postępowania. Próba szukania powodów formalnych, tylko po to, żeby nie podejmować żadnej decyzji jest delikatnie mówiąc dziwna i dla mnie całkowicie niezrozumiała. Obowiązują nas pewne terminy i musimy się z tego wywiązać, taka jest rola komisji rewizyjnej. Przyjmuję do wiadomości, że zdaniem pana radnego Kwapicha ta skarga jest niezasadna, ale jeżeli ona nie uzyska większości na tej sali, to stanie się bezzasadna jakby z automatu – apeluje Robert Andrzejewski z Sojuszu Lewicy Demokratycznej i sugeruje zamkniecie niepotrzebnej jego zdaniem dyskusji oraz przejście do głosowania.

To jednak nie wyczerpało listy mówców, a wątpliwości oraz interpretacja niektórych przepisów jest nadal rozumiana przez każdą stronę po swojemu. - Z tego, co pamiętam, to do tego konkursu powinny zostać złożone dwie oferty, dwóch nie złożono i dlatego powinien z automatu zostać przeprowadzony drugi konkurs i dopiero wtedy, gdy jest zgłoszona tylko jedna oferta, to ona przechodzi, ale tego nie zrobiono – mówi Radosław Sobkowiak z klubu radnych Stowarzyszenia Wielkopolan, któremu chwilę później odpowiada radna siedząca po drugiej stronie: - „Jeżeli w toku konkursu wpłynęła tylko jedna oferta, niepodlegająca odrzuceniu, to komisja może przyjąć tę ofertę, gdy z okoliczności wynika, że na ogłoszony ponownie na tych samych warunkach konkurs nie wpłynie więcej ofert” – przytacza fragment ustawy o zamówieniach publicznych Monika Twardowska z PiS-u.

Po kolejnych apelach zarządzono głosowanie. Uchwałę przyjęto 14 głosami radnych PO, SLD, Samorządni oraz Ziemia Gnieźnieńska – Gniezno XXI, przy 10 głosach przeciwnych, które oddali radni PiS-u oraz Jerzy Berlik, a dwóch innych radnych PSL-u wstrzymało się od głosu. Jakie będą teraz dalsze konsekwencje przyjętej uchwały? Radni opozycji przekonują, że konkurs powinien być rozpisany od nowa, a koalicja twierdzi, że trzeba jeszcze poczekać na opinię wojewody, który jest organem nadzorującym dla tego typu zagadnień. - To jest trudna sprawa, tam są dość grube teczki dokumentów, które musieliśmy przejrzeć i przetrawić, ale jest chyba zbyt wcześnie, aby ten temat zamykać i aby wydawać decyzję: winny, niewinny – podsumowuje Leszek Figaj z PiS.

W dalszej części obrad podjęto jeszcze kilka uchwał, które przyjęto przy dużo większym konsensusie. Powołano dwóch nowych członków Powiatowej Rady Pożytku Publicznego, w której dwa miejsca zostały zarezerwowane dla Rady Powiatu Gnieźnieńskiego i na które wybrano wicestarostę Jerzego Berlika oraz byłego starostę i prezydenta Jacka Kowalskiego. Radni ponadto zdecydowali jednogłośnie o przekazaniu do zasobu majątku Starostwa Powiatowego w Gnieźnie dotychczasowego budynku B Komendy Powiatowej Policji przy ul. Sienkiewicza 12a, w którym niebawem mają zostać ulokowane m. in. Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie, Inspektorat Transportu Drogowego i Straż Rybacka.

W jeszcze większym spokoju przebiegała druga część sesji Rady Powiatu Gnieźnieńskiego, podczas której wysłuchiwano sprawozdań rocznych służb porządkowych, które działają na naszym obszarze. O swoich spostrzeżeniach mówili m.in. Piotr Gruszka – szef Prokuratury Rejonowej w Gnieźnie i Przemysław Kozanecki – komendant Powiatowej Policji w Gnieźnie. Obaj wyraźnie zauważyli problem rosnącej liczby zdarzeń drogowych, do których dochodzi w wyniku wtargnięcia pieszego na drogę. - Prowadzimy już kampanię informacyjną w celu uświadamiania pieszych w tych kwestiach. Trzeba pamiętać, że gdy dochodzi do zderzenia pieszego z pojazdem, wtedy najczęściej przegranym jest pieszy – podsumował dyskusję na ten temat mł. insp. Przemysław Kozanecki, Komendant Powiatowy Policji w Gnieźnie.

2 komentarzy

  • martha
    martha sobota, 11, marzec 2017 14:38 Link do komentarza Raportuj

    brawo radni Ziemi i opozycji.
    dlaczego radnym pisu do tej pory nie przeszkadzało,że sprawa jest wielowątkowa i niejednoznaczna.Ba, nawet wszędzie rozgłaszali tonem ekspertów,że wszystko jest zgodne z prawem. posłuchajcie aroganckich wypowiedzi starosty i p.Bestwiny w mediach sprzed kilku miesięcy. A teraz nagle czekają na NIK i urząd wojewódzki? To po co była wycieczka starosty z Jachimczyk i Bestwiną do wojewody po ukazaniu się protokołu z kontroli(wtajemniczeni twierdzą, że jest on miażdżacy dla zozu pod kątem zgodności z prawem działania sowmedu). To przez tą interwencję do tej pory nie można uzyskać oficjalnie wyników tej kontroli. Sami tego chcieliście - mataczyliście tak długo,aż rozsądek radnych was przed tym nie powstrzymał. Pani starosto!!! Pani teraz w mediach podważa uchwałę Rady Powiatu??? czy Pani wie, co robi??

  • prawnik
    prawnik piątek, 10, marzec 2017 20:09 Link do komentarza Raportuj

    skarga w prokuraturze na konkurs chirurgiczny już jest.Przesłuchania w trakcie. wyszło dużo ciekawych rzeczy, które nie świadczą dobrze o pisie w naszym powiecie. A na pokoju , który odwiedzają świadkowie ,jest tabliczka - dział przestępczośći gospodarczej.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.